MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Marcin Prokop walczył o życie pupila. Pies prezentera został otruty

Julia Muc
Opracowanie:
Marcin Prokop walczył o życie pupila. Pies prezentera został otruty
Marcin Prokop walczył o życie pupila. Pies prezentera został otruty instagram/_marcinprokop_/mariaprokop_yoga
Marcin Prokop, znany prezenter i juror "Mam Talent!", przeżył dramatyczną noc, kiedy jego pies, Rufus, został otruty. To, co miało być spokojnym wieczorem, szybko zamieniło się w walkę o życie ukochanego czworonoga. Marcin Prokop i jego żona, Maria, spędzili całą noc w klinice weterynaryjnej, desperacko walcząc o życie swojego pupila. Cała sytuacja poruszyła internautów, którzy wsparli parę w trudnych chwilach.

Marcin Prokop walczył o życie pupila

Sobotni wieczór, 27 kwietnia 2024 roku, nie był dla Marcina Prokopa spokojnym czasem odpoczynku po intensywnych nagraniach półfinałowego odcinka programu "Mam Talent". Zamiast tego, prezenter i jego żona Maria spędzili całą noc w warszawskiej klinice weterynaryjnej, zmagając się z dramatyczną sytuacją. Ich ukochany pies, Rufus, został otruty podczas spaceru na Bielanach, co zmusiło ich do pilnego poszukiwania pomocy weterynaryjnej.

Choć para zazwyczaj stara się chronić swoją prywatność, tym razem zdecydowali się podzielić tą trudną sytuacją, aby ostrzec innych opiekunów zwierząt przed podobnymi niebezpieczeństwami. Ich głównym celem było zwrócenie uwagi na problem zatrutych odpadków, które mogą stanowić śmiertelne zagrożenie dla zwierząt.

Pies prezentera został otruty. "Dlaczego ludzie są tak okrutni"

Pies Marcina Prokopa trafił do kliniki weterynaryjnej, o czym poinformowała jego żona za pośrednictwem mediów społecznościowych. Pies został otruty podczas spaceru na warszawskich Bielanach, co mogło zakończyć się tragicznie. Maria Prokop, żona prezentera, pokazała na nagraniach dramatyczne chwile, gdy ich pies, Rufus, walczył o życie po kontakcie z zatrutymi śmieciami na ulicy.

- Po nagraniu w Mam Talent tak spędzamy sobotni wieczór. Rufus na spacerze zjadł coś zgniłego, co było tak zatrute, że ma poważne objawy neurologiczne. Będziemy leżeć tu z nim na podłodze u weterynarza. (...) Jest podpięty do czegoś, co mu wyciąga toksyny, stracił całkowicie kontrolę neurologiczną nad swoim ciałem i wszystko dlatego, że ktoś stwierdził, że trzeba zatruć mięsko i zostawić na ulicy" - powiedziała Maria Prokop na jednej ze swoich relacji na Instagramie.

Ostatecznie, po przebytej traumie, pies został wypisany ze szpitala, a jego opiekunowie wyrazili ogromną wdzięczność za zaangażowanie personelu medycznego. Przyznali także, że najważniejszym i największym sukcesem jest fakt, że Rufus w ogóle przeżył. Wspólnie opuścili klinikę, a teraz pies powoli odzyskuje siły w domowym zaciszu.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Kim jest Michelle Obama?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni