reklama

Morderstwo w Katowicach na Tysiąclecia: Marta wołała o pomoc. Przed kim uciekał Dawid?

Justyna PrzybytekZaktualizowano 
Blok przy ulicy Tysiąclecia 21 Justyna Przybytek
Nie milkną echa przerażającej zbrodni na os. Tysiąclecia w Katowicach. Młody mężczyzna zabił nożem swoją byłą narzeczoną, a następnie wyszedł przez okno i spadł z 12. piętra bloku. Przed kim uciekał? Policja rozwiewa wątpliwości.

Morderstwo na os. Tysiąclecia w Katowicach:

Na osiedlu Tysiąclecia, gdzie w piątek doszło do tragedii wbrew pozorom nie huczy od plotek i domysłów, a ludzie nie są w szoku. Przynajmniej nie większość z nich. Na osiedlu zamieszkałym przez ponad 20 tysięcy osób sporo nawet nie wie, co wydarzyło się przed kilkoma dniami... Nie wie też część mieszkańców bloku przy Tysiąclecia 21. Ale to właśnie na podstawie zeznań sąsiadów śledczy ustalili, że Dawid spadł z 12 piętra podczas próby ucieczki z mieszkania, gdzie wcześniej miał zabić swoją dziewczynę.

- Morderstwo? Co pani mówi. Coś okropnego i to przed świętami – skomentował pan Edward w poniedziałek około południa.

Wiadomość bardzo poruszyła starszego mężczyznę, przyznał jednak, że w takim jak jego blok, sąsiad niewiele wie o sąsiedzie zza ściany, a co dopiero z innego piętra. - Tu ponad 200 rodzin mieszka – dodaje.

CZYTAJ TUTAJ:
TRAGEDIA NA TYSIĄCLECIU: CHŁOPAK ZABIŁ DZIEWCZYNĘ

Blok przy Tysiąclecia 21 ma 11 pięter, na tyle wjeżdża winda. Jest jeszcze dodatkowa kondygnacja, na którą trzeba wejść po schodach. To tu, w jednym z mieszkań doszło do tragedii.

CZYTAJ KONIECZNIE:
ODSŁANIAMY KULISY ZBRONI W KATOWICACH NA TYSIĄCLECIU

25-latkowe, Dawid i Marta, mieszkali razem, byli parą. Ona miała powiedzieć, że odchodzi. On nie wytrzymał, pokłócili się, chwycił nóż...

25-latkowe, Dawid i Marta, mieszkali razem, byli parą. Ona miała powiedzieć, że odchodzi. On nie wytrzymał, pokłócili się, chwycił nóż...

Gdy na miejsce przyjechała policja ona leżała martwa w mieszkaniu, on – martwy na asfaltowym parkingu przed blokiem. Tyle wiadomo, reszta to domysły, przypuszczenia, ustalenia śledztwa, póki trwa, niczego nie można powiedzieć na pewno.

Nie wiadomo nawet na pewno jak długo Marta i Dawid mieszkali przy Tysiąclecia 21. Sąsiedzi ich kojarzą, ale jedni twierdzą, że cztery miesiące, inni że zaledwie dwa. Jeszcze inni nigdy ich nie widzieli, bo sami wprowadzili się zaledwie przed miesiącem.

Pan Zygmunt mieszka w bloku od 45 lat. - Ani tego faceta nie znałem, ani jej, wie pani jak to jest, kojarzy się starych mieszkańców, tym nowym to tylko się człowiek kłania – mówił. Dodał, że to nie pierwsza tragedia na tym piętrze. - Dawno temu też jakiś chłopak uciekał i skoczył z okna – wspomina.

Dawid nie skoczył, a jak ustalili policjanci spadł próbując przejść ze swojego balkonu na sąsiedni.
Jedna z kobiet, którą spotykam przed klatką mówi, że do wydarzeń z piątku nie chce wracać. - To było na moim piętrze – mówi załamującym się głosem. - To była taka młoda dziewczyna – dodaje. Przeprasza, wyjaśnia, że była już na lekach uspokajających i u psychologa, więc rozmawiać nie będzie.

Anna, matka dwójki dzieci o tragedii dowiedziała się dopiero w sobotę. Nie od sąsiadów, a z internetu. - Mam dwoje małych dzieci, to raczej rzadko wychodzę – usprawiedliwia się.

Ci, którzy śledzą sprawę, zadają sobie pytanie, czy musiało dojść do tragedii. W internecie huczy, że to interwencja policji była spóźniona, bo mundurowi zamiast wejść do mieszkania czekali na strażaków.

Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji odpowiada, że funkcjonariusze próbowali wejść do środka, ale nie mogli z prostej przyczyny: podwójne drzwi były solidnie zabezpieczone.

- Potrzeba było odpowiedniego sprzętu do ich wyważenia, zresztą wraz z zamkiem wypadł kawałek ściany – opowiada. Twierdzi też, że policjanci, którzy przyjechali na interwencję nie słyszeli żadnych krzyków zza drzwi. - Zastali ciszę, później dotarła do nich informacja, że ktoś leży przed blokiem – dodaje. Przed kim więc uciekał Dawid?

Przed kim więc uciekał Dawid?

Pytel twierdzi, że przed przyjazdem policjantów, pomóc dziewczynie krzyczącej „ratunku” chciała sąsiadka.

- Mężczyzna ją odepchnął i zamknął drzwi mieszkania – tłumaczy.

Mógł więc się spodziewać rychłego przyjazdu policji. To na podstawie zeznań sąsiadów ustalono, że Dawid spadł z balkonu podczas próby ucieczki, ci słyszeli bowiem, że w sąsiednim, opuszczonym mieszkaniu ktoś próbuje otworzyć okno, wybija szybę. Potem była już tylko cisza.


*Najpiękniej oświetlone miasto na święta. Które? ZOBACZ TUTAJ
*Zboczeniec z Częstochowy nieuchwytny. Goni, straszy i chce gwałcić [PORTRET PAMIĘCIOWY]
*Napad na Club 80 w Siemianowicach. Bandyci zdemolowali lokal
*Prezent na Święta Bożego Narodzenia: Najfajniejszy prezent na święta TOP 10 PREZENTÓW
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kuzynkamarty

Ja też się cały czas nad tym i nie tylko zastanawiam. Ale powód mógł być bardzo prozaiczny: może szła po coś swojego, po jakąś rzecz, może po prostu porozmawiać. Nie wydaje mi się, żeby Marta się bała Dawida, więc pewnie nie obawiała się pójść do tego mieszkania.

C
Cycek

Ja mieszkam tu z 28 lat i uważam, że Tauzen to taka wioska trochę. Wszyscy wszystko wiedzą, plotki, stare babcie w oknach. Ale wiadomo, jak coś się dzieje to nikt niczego nie widzi...

p
pd

Jest 16 kwietnia i zaraz minie 4 miesiąc jak Marta nie żyje, a ja wciąż zadaje sobie pytanie-po co ona tam poszła skoro już z Nim nie była?

m
milkowy

chyba słabo ich wszystkich znałeś skoro twierdzisz, że ukrywali swój związek, przecież Marta i Dawid od dawna razem nie mieszkali, nie byli ze sobą, a ona z nowym facetem wszędzie razem wychodziła, całowali się, trzymali za ręce, tulili, więc o jakim ukrywaniu Ty mówisz

m
monika

żałosny pajacu MORDERCA TAK MORDERCA. Kto mu kazal brac kredyt miliony ludzi bierze kredyty, najebia dlugow a potem co slaba psychika. ludzie sa malzenstwami rozwodza sie i co maja sie pozabijac wzajemnie. trzabylo splacic k**** za niego ten kredyt.

l
lord Grandville

No to wydupka, nikt ci nie karze tutaj mieszkać. Wracaj na swoją wiochę, z wychodkiem.

h
hmm

Znajomych w to nie mieszaj bo znajomi nie mieli pojecia ze nie są ze sobą a jej obecny już były facet mógł się z nią nie ukrywać że sa razem bo co tu było do ukrywania to jest ich wspólna wina że za plecami sie ukrywali ze związkiem a nikt chlopakowi z problemem nie był w stanie pomóc

m
m&m

Mieszkam na Tysiacleciu i... żaluje ze się tutaj wprowadziłem przed 8 laty. Moim marzeniem jest wyprowadzenie sie z tego aspolecznego osiedla gdzie nikt nikogo nie zna. To miejsce zabija wszelkie poczucie społecznych więzi, potrzeb. Wychowalem sie w domu jednorodzinnym i takie blokowosko jak Tauzen jest albo do urodzonych tutaj blokersow albo dla... innych szaleńców.

J
J

O co tam chodzilo? Dlaczego tak daleko sie posunal?

S
Sandra

JaB, jest policja, a już dawno nie ma milicji. Pewnie jesteś starszym facetem i może pracowałeś w milicji/

m
mm

Oczywiście że morderca, odebrał życie . Mogłaś doradzić aby leczył się z toksycznego związku a nie oczerniać tragicznie zmarłą, nawet pijany kierowca który zabił kilkoro ludzi dostanie 12 lat a nie karę śmierci. Gdzie byliście przyjaciele skoro widzieliście że chłopak jest emocjonalnie niedojrzały.

a
adam z tzn górne

wczoraj był pofgrzeb jej na bogucicach

k
kwestor społeczny

ej ty, mieszkańcu tego bloku. Do czego ci te statystyki? Chcesz usprawiedliwić śmiecia, który z byle powodu sięga po nóż i dźga najbliższe sobie osoby? A może to policja winna że była pod drzwiami - palancie jeden - za wcześnie, czy za późno, czy wogóle: że była... Sensacji nie trzeba szukać, ona się właśnie zdarzyła, bo nie jest normalnością zabijanie człowieka. I to dobrze się się stało że takie łajno zlikwidowało się samo (bez dochodzenia "twojej" prawdy), której w innym przypadku, trzeba było by szukać, osądzać i w końcu utrzymywać na koszt społeczeństwa przez kilkanaście lat - na odpowiedniej diecie zapewniającej menu o niezwykle stosownych składnikach i ilościach k.kalorii/dziennie. Uniknęliśmy jeszcze jednego zdegenerowanego utrzymanka z prawami do "godności człowieka".

:/

Morderca ? To jest chłopak który zabił juz z bezradności stracił prace został sam z kredytem zostawiony dla innego i to od dłuższego czasu robiła mu rogi nie mogła go zostawic i zacząc byc z innym tylko koło roku go robiła w bambuko taka święta biedna martusia a prowadzic się nie potrafiła i czyimiś uczuciami sie bawiła

:/

a kurestwo mozna żałować ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3