Nagła śmierć w przychodni w Zabrzu. Procedury były zachowane?

Maria Olecha-Lisiecka
Dyrekcja przychodni "Rokitnica" z Zabrza wydała w piątek oficjalne oświadczenie w sprawie tragicznych wypadków w placówce medycznej.

Nie milkną echa tragicznego zdarzenia w przychodni "Rokitnica" w Zabrzu. 3 lutego zmarła tam 60-letnia Anna Gardiasz. Jest drugim pacjentem, który zmarł w tej placówce medycznej w ciągu zaledwie miesiąca. Przypomnijmy: 3 stycznia, czekając w kolejce do zmierzenia ciśnienia, zmarł 77-letni Stanisław Bełdyga. Najbardziej bulwersujące w tej sprawie jest to, że przez godzinę nikt z personelu przychodni nie zorientował się, że siedzący na korytarzu mężczyzna nie żyje. Z kolei 60-letnia pani Anna zmarła chwilę po tym, jak dożylnie dostała przepisany przez lekarza antybiotyk.

Wczoraj dyrekcja przychodni wysłała oficjalne oświadczenie do mediów, w którym czytamy m.in.: "W obydwu przypadkach wdrożone postępowanie medyczne, w tym akcja reanimacyjna oraz wezwanie karetki pogotowia, prowadzone były prawidłowo i z zachowaniem obowiązujących standardów i procedur. (...) Śmierć jest zawsze wydarzeniem bolesnym i traumatycznym (...) fakt, że dochodzi do niej w placówce medycznej (...) nie powinien być przedstawiany jako coś niebywałego i niedopuszczalnego".
Dodajmy, że w obu sprawach prokuratura prowadzi postępowanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie