Olszewski: Chadecja z udziałem PSL i Porozumienia? Nie będę się sprzeciwiał. Rozmowa z PSL może być dla nas owocna Gość DZ i Radia Piekary

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Tomasz Olszewski
Tomasz Olszewski Mat. prasowe
Nie mam informacji o rozmowach o połączeniu PSL i Porozumienia, ale niewątpliwie dobre relacje premiera Gowina i prezesa Kosiniaka-Kamysza są powszechnie znane. Uważam, że odmłodzony, odnowiony PSL jest dobrym partnerem do rozmowy o przyszłości silnej chadecji - mówi Tomasz Olszewski, doradca wicepremiera Jarosława Gowina, szef Porozumienia w okręgu gliwickim, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Czytam, że Jarosław Kaczyński zamroził wszelkie kontakty z Jarosławem Gowinem. Gowin mówi, że PiS jednostronnie wypowiedział umowę koalicyjną. Czy taki sojusz ma rządzić Polską w czasie epidemii i kryzysu?

Mamy okres szorstkiej przyjaźni. Politycy Zjednoczonej Prawicy muszą się zreflektować, muszą współpracować, bo nie ma alternatywy. Polaków nie stać na to, żeby w tak trudnym okresie przeprowadzać przyspieszone wybory.

Szorstka przyjaźń to bardzo łagodne określenie rządu mniejszościowego, który ma dziś do dyspozycji premier Morawiecki.

Nie ma rządu mniejszościowego.

Wczoraj w Sejmie odwołano głosowanie w sprawie OFE. Wie pan dlaczego?

Nie wiem, ale my też nigdy nie mówiliśmy, że będziemy bezrefleksyjnie przyjmować wszystkie projekty ustaw.

Czyżby? Andrzej Sośnierz, poseł Porozumienia, kilka dni temu mówił, że rządzenie z PiS było dla was ciągłym podporządkowywaniem się temu, co wymyśli pisowski hegemon.

Pan poseł jest znany z ostrzejszego języka niż mój. Myślę, że chodziło mu o to, że przyszedł czas, by domagać się realizacji również postulatów Porozumienia. Czyli silny samorząd, silna klasa średnia, silni przedsiębiorcy, troska o ochronę środowiska, wzmocnienie służby zdrowia… Nasza sobotnia konwencja była zapowiedzią tego, nad czym dalej chcemy pracować. Na przełom maja i czerwca planujemy dużą konwencję, na której przedstawimy program i wybierzemy władze partii.

Nie przeocz

Adam Bielan zarzeka się, że Gowin czeka na sygnał od Tuska i to z nim będzie montować nową partię.

Adam Bielan do najbardziej wiarygodnych polityków nie należy, więc trudno się do tego odnosić. Z drugiej strony, rozmowa z przewodniczącym Tuskiem, szefem największej partii w europarlamencie, jest obowiązkiem polskich polityków. Można go prywatnie nie lubić, ale jego pozycja w europejskiej polityce jest niekwestionowana. Z nim trzeba rozmawiać.

A ta nowa partia to może zapowiadana w PSL Chadecja, której częścią ma być właśnie Porozumienie?

Nie mam informacji o rozmowach o połączeniu PSL i Porozumienia, ale niewątpliwie dobre relacje premiera Gowina i prezesa Kosiniaka-Kamysza są powszechnie znane. Uważam, że odmłodzony, odnowiony PSL jest dobrym partnerem do rozmowy o przyszłości silnej chadecji.

Wicemarszałek Zgorzelski z PSL twierdzi nawet, że takie ugrupowanie mogłoby liczyć na poparcie w okolicach 12–15 proc. w wyborach.

Myślę, że tak. Na pewno będzie to lepsza oferta niż ta Szymona Hołowni, który zaprasza do siebie zupełnie przypadkowych polityków. My zaczynamy od programu, który jest ważniejszy niż sprawy personalne.

Więc Chadecja z PSL i Porozumieniem to realny scenariusz?

Mogę powiedzieć w swoim imieniu: na pewno nie będę się temu sprzeciwiał. Wręcz przeciwnie, uważam, że rozmowa ze środowiskiem PSL może być dla nas owocna.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie