Orędzie prezydenta Dudy dziś i 5 lat temu: Mniej o wspólnocie i szacunku, więcej o triumfie demokracji. "Polacy decydują i zdecydowali"

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Prezydent Andrzej Duda mówił sporo o potrzebie odbudowy wspólnoty i wzajemnego szacunku. Nie dziś, a 5 lat temu, wygłaszając orędzie inaugurujące jego pierwszą kadencję. Podczas dzisiejszego zaprzysiężenia był bardziej zdystansowany w kwestiach, które sam przecież mocno akcentował podczas wieczoru wyborczego.

- Dziś demokracja w Polsce jest silniejsza niż kiedykolwiek. Obywatele wiedzą, że od ich głosów wierzą, że od nich zależą najważniejsze sprawy państwa - podkreślił dziś prezydent Duda, przemawiając przed Zgromadzeniem Narodowym. Podczas orędzia po zaprzysiężeniu dużo uwagi poświęcił samym wyborom, kontestowanym od ich zakończenia przez opozycję.

- To Polacy decydują, kto ma być głową państwa. I zdecydowali - oznajmił z satysfakcją.

W porównaniu do orędzia sprzed 5 lat, to dzisiejsze w większości aspektów było jednak zdecydowanie mniej szczegółowe (przede wszystkim prezydent wzmiankował konieczność wielkich inwestycji, takich jak CPK, przekop Mierzei Wiślanej czy rozbudowa gazoportu w Świnoujściu). W 2015 roku Duda akcentował główne założenia polskiej polityki zagranicznej, upominał się o dylematy młodych ludzi, którzy w poszukiwaniu m.in. pracy wyjeżdżali zagranicę. Mówił o podnoszeniu jakości życia, o polskiej kulturze czy historii. Przede wszystkim natomiast, obszernie poruszył sprawę odbudowy wspólnoty i wzajemnego szacunku, które powinny zaczynać się od polityki.

Nie przeocz

"Jednym z podstawowych oczekiwań jest to, byśmy zaczęli odbudowywać wspólnotę. Ludzie marzą o takiej wspólnocie, jaka wśród Polaków powstała w latach 80. w czasach Solidarności i dlatego mówię dzisiaj do ludzi o różnych poglądach, o różnym światopoglądzie, wierzących i niewierzących. Proszę o wzajemny szacunek" - mówił Duda w swoim orędziu w 2015 roku.

"Proszę o to, abyśmy szanowali swoje prawa, oczywiście bez narzucania ich innym, ale żebyśmy umieli te prawa nawzajem szanować. Proszę, żebyśmy umieli szanować się nawzajem. Mówię o tym zawłaszcza tutaj w sali sejmowej. Mówię do polskich polityków, mówię to także do siebie. Chciałbym, żebyśmy budowali wzajemny szacunek, bo to szacunek musi być podstawą wspólnoty, a tylko wtedy, kiedy będziemy wspólnotą, jesteśmy w stanie naprawić Polskę, a dzisiaj Polska - przede wszystkim Polacy - tej naprawy bardzo potrzebują" - te słowa sprzed 5 lat ponownie wybrzmiały w powyborczym przemówieniu tuż po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich.

W dzisiejszym orędziu tak zdecydowanie pojednawczego tonu zabrakło, tym bardziej po bezpardonowej miejscami kampanii wyborczej. Prezydent wspominał raczej o zapowiadanej jeszcze przed wyborami "koalicji polskich spraw", a także o tym, że tuż po wyborach zaprosił Rafała Trzaskowskiego do Pałacu Prezydenckiego i że chciałby, by stało się to zwyczajem w polskiej polityce.

- Koalicja polskich spraw jest potrzebna. Powinniśmy budować wokół nich jak najszersze porozumienie. Będę konsekwentnie działał w tym kierunku - mówił dziś Duda. - Liczę na współpracę z każdym. Moja dłoń pozostaje zawsze wyciągnięta. Przed nami obchody stulecia Bitwy Warszawskiej, przeżyjmy te wyjątkowe dni wspólnie w poczuciu narodowej jedności i dumy z Polski; wszyscy powinniśmy wznieść się ponad podziały polityczne i partyjne interesy.

Dodał również, że chce być "prezydentem polskich spraw": "To nie było jedynie hasło wyborcze, to przewodnia myśl mojej prezydentury". W obu orędziach odwołał się do dwóch postaci: Lecha Kaczyńskiego i Jana Pawła II.

Jeszcze przed wyborami Duda zapowiadał "inną drugą kadencję", jeśli wywalczy reelekcję, co rodziło spekulacje dotyczące chęci uniezależnienia się od dominacji Jarosława Kaczyńskiego. Takich sygnałów, również podczas wieczoru wyborczego, było więcej. Trudno było przypuszczać, by orędzie takie zamiary potwierdziło, ale ich zwiastunów należałoby się co najwyżej domyślać.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zefel

Demokracjo czy nie demokracjo to poloki bydom durs z polski wyrywac !!!

Dodaj ogłoszenie