Prezes PiS Jarosław Kaczyński skomentował zmianę w Sejmiku Województwa Śląskiego. Mówi o marszałku Jakubie Chełstowskim

OPRAC.: Redakcja
20.11.2022 gliwice wizyta prezesa pis jaroslaw kaczynski w gliwicach amok fot. karina trojok  dziennik zachodni  polska press
20.11.2022 gliwice wizyta prezesa pis jaroslaw kaczynski w gliwicach amok fot. karina trojok dziennik zachodni polska press brak
Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w środowej rozmowie z Polską Agencją Prasową odniósł sie do ostatnich wydarzeń na Śląsku i zmian w Sejmiku Województwa Śląskiego. Skomentował woltę marszałka Jakuba Chełstowskiego. Publikujemy ten fragment wywiadu.

PAP: W poniedziałek PiS straciło większość w sejmiku woj. śląskiego. Jak Pan przyjął decyzje marszałka Jakuba Chełstowskiego o przejściu na "drugą stronę"?

Prezes PiS Jarosław Kaczyński: Nie ukrywam, było to zaskoczenie mocno nieprzyjemne, ale cóż, takie rzeczy się zdarzają. Jeżeli pan Chełstowski chce być od następnej kadencji, a w końcu do wyborów samorządowych zostało troszeczkę więcej niż rok, w opozycji na Śląsku, to wybrał drogę dobrą, celną.
Z tej sytuacji trochę się też śmieję. Pamiętam co się działo na Śląsku, gdy w 2018 r. pan Wojciech Kałuża przeszedł do nas. Teraz przeszły aż cztery osoby, może nie wprost do Platformy, ale wiadomo, że ruch "Tak! Dla Polski" jest to przybudówka PO, i jakoś nie słyszę głosów oburzenia, wstrząsu moralnego nie widzę po drugiej stronie.

PAP: Ale jaka jest przyczyna, że marszałek Chełstowski zdecydował się odejść?
J.K.: Cóż, jakieś lokalne sprawy, być może nie tylko o politycznym charakterze. Może nawet jakieś sprawy osobiste. Ale moja wiedza jest niewielka.

PAP: Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski wspominał, że kierownictwo PiS będzie z zaistniałej sytuacji wyciągało daleko idące wnioski. Czego należy się spodziewać?

J.K.: Musimy uważniej obserwować różnych ludzi, którzy są wysuwani na wysokie, bardzo ważne stanowiska. Na pewno będziemy się zabezpieczali przed tego rodzaju błędami. Będziemy się jeszcze bardziej przyglądali różnego rodzaju powiązaniom, bo to często wpływa na sytuację. A wiemy, że tu nie wszystko było tak, jak można było sądzić.

PAP: Nie obawia się Pan, że podobna sytuacja może się powtórzyć w innym województwie lub w Sejmie?

J.K.: Jeśli chodzi o Sejm, to są to marzenia opozycji. Jeśli o regionalne sprawy, to nie chcę w tej chwili mówić, że nic w tej sprawie nie może się zdarzyć, bo są ludzie silniejsi i słabsi. Ci słabsi, jeśli jest taki napór propagandy jak w tej chwili, to odpadają. Zawsze występuje słabość i występuje siła, dobrze będzie, żeby tej słabości było bardzo niewiele. Nic oczywiście nie można wykluczyć, ale nie ma tu jakichś większych obaw.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie