Przejście dla pieszych w Bielsku-Białej jest jedynym takim w Polsce. Słupki i separatory mają poprawić bezpieczeństwo przechodniów

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
W Bielsku-Białej słupki i separatory pojawiły się przed przejściem dla pieszych Łukasz Klimaniec
Na pilotażowy projekt poprawy bezpieczeństwa pieszych na przejściu przy ul. Partyzantów zdecydował się Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej wraz z Komendą Miejską Policji. Jeśli sprawdzi się, kolejne przejścia zostaną podobnie oznaczone.

Przejście dla pieszych, jakie znajduje się na łuku drogi w ciągu ul. Partyzantów, od wtorku jest szczególnie oznaczone. Kierowcy już 75 metrów przed przejściem widzą dwa „tunele” wyznaczone speratorami i biało-czerwonymi słupkami, które zawężają pasy ruchu, a wjeżdżając w każdy z nich przejeżdżają przez tzw. dudniące pasy.

Z daleka widoczne są też znaki informujące o przejściu dla pieszych - wykonane na podkładzie z folii fluorescencyjnej rzucają się w oczy.

- To rozwiązanie, które nie powoduje zmniejszenia płynności ruchu, za to wpływa na zmniejszenie prędkości kierujących - mówi kom. Krzysztof Stankiewicz, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. - Kierowcy mają wrażenie wjeżdżania do tuneli, co skłania ich do zmniejszenia prędkości. A to przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa pieszych - podkreśla.

Dodaje, że co trzeci wypadek na drogach Bielska-Białej i powiatu bielskiego jest z udziałem pieszych. Do ponad 40 procent z tych zdarzeń dochodzi na przejściach dla pieszych. Z policyjnych analiz wynika, że powodem jest najczęściej nadmierna prędkość. Stąd pomysł, by nakłonić kierowców do ostrożniejszej jazdy.

Interaktywne przejście w Sosnowcu już "reaguje" na pieszych,...

Przejście dla pieszych na łuku drogi w ciągu ul. Partyzantów jest szczególnie niebezpieczne. - Mieliśmy wiele zgłoszeń w związku z tym miejscem. Były potrącenia pieszych, kolizje. Działamy w celu zmniejszenia prędkości, bo prędkość w takich miejscach oznacza śmierć - wyjaśnia Stankiewicz.

Zobaczcie koniecznie

Zabezpieczenie przejścia dla pieszych na ul. Partyzantów kosztowało 26 tys. zł. Marcin Burdziński, inżynier ruchu Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej wskazuje, że podobne rozwiązanie przyniosło efekt np. w Krakowie. Dodaje, że jeśli ten pilotażowy program sprawdzi się, podobne rozwiązania zostaną zastosowane na innych przejściach dla pieszych, na których nie ma sygnalizacji świetlnej.

- Staraliśmy się „personalizować” rozwiązania dotyczące poprawy bezpieczeństwa - mówi. - Chodziło o takie, które będzie dedykowane do konkretnego miejsca. Trzeba dobierać środek odpowiedni do zagrożeń. A te zagrożenia są związane z prędkością - dodaje.

Jeśli pilotaż sprawdzi się, podobne rozwiązania znajdą się na pięciu przejściach dla pieszych na ul. Partyzantów i Bystrzańskiej w granicach miasta.

Specjalna sygnalizacja dla wpatrzonych w ekran smartfona prz...

Nie przegapcie

Warmia i Mazury jednak bez pomocy?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Driver

A te tak zwane "dudniące pasy" przed przejsciem zakłócają pracę ABS do tego stopnia że hamowania nie ma prawie wcale w przypadku potrzeby gwałtownego zatrzymania. Genialne.

A
Antek

Zarządzie, nie jest to "urząd"

Dodaj ogłoszenie