MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Raków Częstochowa zagrał koszmarny mecz i przegrał w Krakowie z Cracovią. Zobaczcie WIDEO i ZDJĘCIA

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Raków w Krakowie zagrał kolejny bardzo słaby mecz i zasłużenie przegrał z Cracovią.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Raków w Krakowie zagrał kolejny bardzo słaby mecz i zasłużenie przegrał z Cracovią.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE PAP/Łukasz Gągulski
Piłkarze Rakowa Częstochowa w fatalnym stylu wypisali się z walki o medal. Zespół Dawida Szwargi przegrał w Krakowie z Cracovią 0:2 mecz, który stanowi znakomitą ilustrację do całego sezonu w wykonaniu ustępujących mistrzów Polski. Gospodarze dzięki zwycięstwu zapewnili sobie utrzymanie.

Raków Częstochowa wychodząc na boisko Cracovoii wciąż miał szansę, by kiepski sezon i tak ukoronować medalem. Ustępujący mistrzowie Polski potrzebowali trzech punktów, by w tymczasowej tabeli wspiąć się na podium i wywrzeć dodatkową presję na Legii Warszawa. Gospodarze też jednak mieli wielki cel: zwycięstwo dałoby im gwarancję utrzymania w PKO Ekstraklasie.

Początek meczu toczył się w dość spokojnym tempie z niewielkim śladem przewagi Rakowa, który utrzymywał się przy piłce, ale miał problemy z efektywnością w postaci sytuacji pod bramką gospodarzy. Ci czekali na swój uśmiech losu i taki rzeczywiście nastąpił. Najpierw źle interweniował Ben Lederman, co uruchomiło kontrę Cracovii, potem w polu karnym zabawił się Michał Rakoczy, którego strzał rozpaczliwie zablokował Bogdan Racovitan odbijając piłkę prosto pod nogi Benjamina Kallmana, a ten po stopie Rumuna wstrzelił ją do bramki.

Do końca pierwszej połowy częstochowianie sprawiali wrażenie oszołomionych.

- Na takim poziomie grać to niedopuszczalne. Słabo kryjemy, mamy słabą energię, Cracovia dwa razy postraszyła i strzeliła gola - irytował się w przerwie Vladan Kovacević. - Po przerwie musimy grać inaczej.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Raków grał tak samo i Cracovia też. W efekcie już w 55 minucie było 2:0. Patryk Makuch uruchomił kontrę w osobie Michała Rakoczego, który po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów technicznym strzałem pokonał Vladana Kovacevicia.

Raków znalazł się w krytycznej sytuacji, a trener Szwarga dokonał zmiany wpuszczając na boisko obrońcę Kamila Pestkę.

Częstochowianie w końcu zaczęli atakować. Pod bramką Cracovii zaczęło się robić gorąco, ale przy strzale Ante Crnaca świetnie spisał się Lukas Hrosso. Ten chwilowy zryw szybko okazał się tylko epizodem. Raków wrócił do strefy szarości i poniósł zasłużoną porażkę w stylu, który nie przystoi triumfatorom ubiegłego sezonu.

Cracovia - Raków Częstochowa 2:0 (1:0)
1:0
Benjamin Kallman (37), 2:0 Michał Rakoczy (55)
CracoviaHrosso - Ghita, Skovgaard, Glik, Olafsson (68. Kakabadze) - Rakoczy (76. Maigaard), Sokołowski, Atanasov, Jaroszyński - Kallman (85. Bochnak), Makuch. Trener: Dawid Kroczek.
RakówV. Kovacević - A. Kovacević (63. Pestka), Racovitan, Svarnas - Drachal (84. Myszor), Lederman (68. Nowak), Papanikolau, Silva - Koczerhin, Crnac, Yeboah (68. Zwoliński). Trener: Dawid Szwarga.
Żółte kartki Olafsson, Kakabadze - Racovitan, Svarnas, Pestka.
SędziowałDamian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów13.811

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni