Rozmowa o stanie wojennym z Marią Czarnecką, Dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach

red.
Rozmowa o stanie wojennym z Dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach, Marią Czarnecką.
Rozmowa o stanie wojennym z Dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach, Marią Czarnecką. mat. prasowe
Udostępnij:
O stanie wojennym, jego skutkach dla społeczeństwa, świadomości historycznej Polaków oraz przyszłości Muzeum Śląskiego. Wywiad z Marią Czarnecką, Dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach.

Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce było wstrząsem dla całej zachodnioeuropejskiej cywilizacji. W Polsce załogi zakładów pracy w proteście strajkowały na Śląsku polała się krew. Dzisiaj są środowiska bagatelizujące znaczenie wydarzeń tamtych dni, a niektóre sondaże pokazują, że opinia publiczna dzisiaj relatywizuje tamte chwile, uznając je, np. za zło konieczne. Dlaczego tak się stało?

Myślę, że trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ przyczyn tego zjawiska jest wiele. Z jednej strony program nauczania historii w szkołach nie obejmował tamtych wydarzeń. Z drugiej natomiast, natychmiast podjęto działania, by wszelkie przestępstwa i zbrodnie dokonane przez zbrojne i cywilne ramię komunistycznej władzy były zacierane, a gdy było to niemożliwe relatywizowano je. Używano do tego różnych narzędzi, w tym środków przekazu, co dawało wówczas możliwość na formowanie postaw, sposobu myślenia, postrzegania świata. Unikanie jednoznaczności w ocenie 45 lat komunizmu w Polsce doprowadziło do relatywizacji tamtych lat. Kolejną kwestią są działania, o których wcześnie wspomniałam, a mianowicie zacieranie śladów zbrodni. Skoro nie można było wprost zanegować, że zbrodnie zostały popełnione, wykorzystano zabieg relatywizacji. W wywiadach, programach publicystycznych niejednokrotnie na pytanie o ocenę na przykład popełnionych w okresie stanu wojennego zbrodni słyszeliśmy: „to zależy”, „nie znamy wszystkich okoliczności”, „to był stan wyższej konieczności” i tym podobne stwierdzenia. Wiadomo kto był zainteresowany takimi zabiegami również tymi stosowanymi w retoryce.

Województwo katowickie zareagowało bardzo gwałtownie na wprowadzenie stanu wojennego. Tutaj zastrajkowało ok. 50 tys. ludzi, stanęły choćby na chwilę niemal wszystkie zakłady pracy. Z czego to wynikało?

Karnawał Solidarności wyzwolił w społeczeństwie ogromne nadzieje na zmiany. 13 grudnia 1981 roku brutalnie odebrał marzenia o wolnej Polsce. Strajki były wyrazem sprzeciwu wobec deptania podstawowych praw.

Co trzeba zrobić, by podnieść świadomość historyczną u przeciętnego, "zjadacza chleba". Gdzie leży klucz do podniesienia świadomości historycznej w Polakach?

Najważniejszym miejscem, które nas kształtuje jest rodzina. Wartości i tradycje są spuścizną dziedziczoną po przodkach, tak więc może warto zadbać o pamięć o naszych bliskich, którzy byli uczestnikami wydarzeń historii, także tej najnowszej. Ważną rolę w tym procesie odgrywa też szkoła. Ale jak widać to wciąż za mało. Oprócz szkoły i domu w proces podnoszenia poziomu wiedzy historycznej oraz świadomości historycznej powinny zaangażować się także muzea. Myślę, że konieczne jest przygotowanie oferty dla młodych ludzi. A wiemy, że jest to wymagająca grupa, więc treści, które chcemy przekazać powinny mieć odpowiednią formę. Współczesne narzędzia komunikacji dają wiele możliwości dotarcia do młodego odbiorcy oraz przygotowania atrakcyjnej w formie oferty. Można podejmować wiele działań, jednak najważniejsze jest wzbudzenie zainteresowania historią.

W jaki sposób Muzeum Śląskie upamiętni wydarzenia tragedii stanu wojennego w Polsce?

Mamy wiele pomysłów. Jednym z nich jest wspólny projekt, jaki Muzeum Śląskie w Katowicach przygotowało wraz z Muzeum Górnictwa Węglowego w Kopalni Guido. „14 dni pod ziemią - historia walki o wolność” – to motyw przewodni podziemnej trasy turystycznej znajdującej się na poziomie 320 Kopalni Guido w Zabrzu, którą zwiedzać będzie można już od 9 grudnia. Ukazuje ona historię strajku na kopalni „Piast”, trwającego od 14 do 28 grudnia 1981 roku. Ponadto udostępniamy wystawę poświęconą 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w formie wielkoformatowej ekspozycji w przestrzeni pod NOSPrem i przy Spodku. Trwać ona będzie do końca grudnia i złoży się na nią 12 wielkoformatowych, archiwalnych fotografii z tamtego czasu. Ekspozycja powstaje w porozumieniu z „Solidarnością” i Stowarzyszeniem „Pokolenie”.

Czy to wystarczy?

Zawsze można zrobić więcej. Misją naszego muzeum jest między innymi dbałość o spuściznę historyczną. Jesteśmy zobowiązani do podejmowania działań upamiętniających ważne dla regionu i Polski wydarzenia historyczne. Celem naszych działań jest nie tylko upamiętnienie, ale także edukacja. Jestem przekonana, że forma wystawy opowiadającej o strajku na kopalni „Piast” będzie atrakcyjna dla młodzieży. Podjęliśmy próbę zobrazowania warunków w jakich strajkowali górnicy.

Najbardziej zaangażowaną instytucją w upamiętnianie wydarzeń stanu wojennego jest IPN, ale, zdaje się, że jest to kropla w morzu potrzeb. Czy Muzeum Śląskie przewiduje działania długofalowe, które wpiszą się w narrację historyczną podnoszącą wiedzę o wydarzeniach stanu wojennego?

Latem Muzeum współorganizowało wystawę plenerową „Twarze Powstańców”. Była ona prezentowana w Parku chorzowskim, na terenie naszego Muzeum Śląskiego i na dworcach kolejowych w Warszawie, Katowicach, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu. Mieliśmy także wystawę z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej „1 września 1939. A więc wojna!”. Stworzyliśmy ją w tym roku w formie wielkoformatowej ekspozycji zdjęć i przestrzennej, świetlnej instalacji. Będzie ona powtórzona. Odbyła się również wystawa planszowa Hołd powstańcom. Wielkoformatowe fotografie były prezentowane w Parku Śląskim przy ul. 3 Maja w Chorzowie, na Politechnice Śląskiej w Zabrzu i w bibliotece w Pawłowicach. Trwała ona 1 maja do 15 listopada.

Jakie jeszcze zadania stawia Pani przed instytucją, którą Pani kieruje?

Muzeum Śląskie podejmuje działania, które są spójne z założeniami ukonstytuowanymi przez założyciela Muzeum dr. T. Dobrowolskiego. Jesteśmy muzeum wielodziałowym i prowadzone projekty są powiązane z poszczególnymi działami, co znajduje odzwierciedlenie w naszych wystawach stałych i czasowych. W planach mamy otwarcie Triennale Grafiki, wystawy „Poza Edenem”, zaprezentowanie rzeźb polskiej artystki o międzynarodowej sławie, pani Ludwiki Ogorzelec. Nie zapominamy również o misji edukacyjnej, szczególnie w obszarze edukacji historycznej. Rok 2022 będzie rokiem setnej rocznicy powrotu Śląska do Macierzy, a to rocznica, która wymaga godnego upamiętnienia i tu również mamy rozległe plany.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Rzadsze zakupy wspierają rozwój rynku przetworów, mrożonek i soków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie