Siewierz: fotopułapka złapała kierowcę terenówki. Wyrzucał worki z odpadami do kontenera przy Pogorii IV. Szuka go policja

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Fotopułapka złapała mężczyznę, który nielegalnie wyrzucał worki ze śmieciami do kontenera przy jeziorze Pogoria IV Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE UMiG Siewierz
Nielegalne pozbywanie się śmieci oraz dużych gabarytowo odpadów to wciąż utrapienie lokalnych władz. Na terenie gminy Siewierz w fotopułapkę wpadł ostatnio kierowca dużego wozu terenowego, który wyrzucał odpady do kontenera przy zbiorniku wodnym Kuźnica Warężyńska, czyli popularnej Pogorii IV. Mężczyzny szuka już policja.

Władze gminy Siewierz proszą wszystkich, którzy rozpoznają właściciela pojazdu, z którego podrzucono kilka worków odpadów komunalnych prosimy o kontakt z Urzędem Miasta i Gminy Siewierz pod nr telefonu 32 64 99 400 lub komisariatem policji w Siewierzu (tel. 47 853 66 10).

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

- Mamy na terenie gminy ogromne problemy z nielegalnym pozbywaniem się odpadów. Niektórzy czyją się wręcz bezkarni, choć zostają na takim procederze bezpośrednio przyłapani, ale my nie zamierzamy odpuszczać. Każde takie zachowanie musi być nagłaśniane i piętnowane, bo tutaj chodzi przecież o nasze zdrowie, bezpieczeństwo i czyste środowisko naturalne, na którym tak bardzo nam dziś zależy – podkreśla Zdzisław Banaś, burmistrz Siewierza.

W przypadku kontenera przy Pogorii IV podrzucanie śmieci sprawia, że bardzo szybko się przepełnia. - Osoby wypoczywające nad zbiornikiem wodnym notorycznie pozostawiają śmieci wokół kontenera. A za każdym razem koszt jego opróżnienia to prawie tysiąc złotych, wydatkowanych z budżetu wszystkich mieszkańców gminy Siewierz – mówią pracownicy UMiG w Siewierzu. - Przypominamy, że Pogoria IV jest zbiornikiem retencyjnym, na którym obowiązuje zakaz kąpieli oraz uprawiania sportów wodnych. Nie ma tam żadnego kąpieliska ani legalnego pola biwakowego. Prosimy wszystkich przebywających nad Pogorią IV, by zabierali ze sobą śmieci, a nie zostawiali ich w miejscu wypoczynku – dodają.

Z fotopułapki korzystają także strażnicy miejscy w Zawierciu, a do montażu takich urządzeń przymierzają się również władze Dąbrowy Górniczej.

Rejony, w których znajduje się takie urządzenie w Zawierciu, są wyznaczane na podstawie obserwacji strażników oraz zgłoszeń mieszkańców (można dzwonić np. pod numer 986).

Zobacz koniecznie

- Kamera pomaga w ustalaniu osób, które bezprawnie wywożą śmieci. Z wiadomych względów nie wskazujemy dokładnych miejsc, w których montowane jest urządzenie. Możemy jednak przekazać, że w rejonie m.in. ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej i ulicy Jałowcowej takie rozwiązanie przyniosło pożądane efekty i dzikie wysypiska już tam nie występują. Straż Miejska prowadzi również dodatkowe kontrole w miejscach, które są szczególnie narażone na powstawanie nielegalnych składowisk – mówi Patryk Drabek, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

Na terenie Zawiercia usuwaniem dzikich wysypisk zajmuje się Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. W 2019 roku pracownicy PUK usunęli trzy dzikie wysypiska odpadów. Usunięto łącznie 1 tonę i 380 kg odpadów. Poniesione z tego tytułu koszty wynoszą 510 złotych netto.

Dąbrowa Górnicza także wypowiada wojnę tym, którzy nielegalnie zwożą do miasta śmieci i niebezpieczne odpady, zostawiając je w ustronnych miejscach, często oddalonych od zabudowań i głównych dróg. Do akcji wkroczy m.in. dron, montowane będą także popularne już dziś, a do tego bardzo skuteczne fotopułapki.

Parking, pusta hala, a czasem ogrodzony teren do wynajęcia – każde z tych miejsc jest narażone na całkiem nowy rodzaj przestępczości. Coraz częściej zdarza się bowiem, że takie miejsca oszuści wybierają na nielegalne składowiska odpadów niebezpiecznych. Podrzucają beczki lub mauzery z groźną zawartością i znikają. Problem pozostaje, a rachunek za utylizację płaci właściciel terenu.

W grę wchodzą setki tysięcy, a czasem nawet miliony złotych. Bo nawet tyle może kosztować utylizacja niebezpiecznych, podrzuconych odpadów.

– To ogromne pieniądze, unieszkodliwienie jednej tony kosztuje co najmniej 4 tys. zł, w zależności od tego, jaki jest skład chemiczny odpadów, a zazwyczaj to nie jest jedna tona, ale nawet sto. Z takimi problemami borykają się właściciele wynajmowanych terenów czy hal i gminy w całej Polsce – mówi Damian Rutkowski, zastępca prezydenta Dąbrowy Górniczej.
Mechanizm jest prosty. Powołana doraźnie firma, często tzw. słup, współpracuje nieoficjalnie z nieuczciwym podmiotem, zajmującym się gospodarką odpadami, wyszukuje grunty lub hale pod wynajem. W krótkim czasie na teren nieświadomego właściciela posesji przywożonych bywa często kilkaset ton niebezpiecznych odpadów, których prawidłowa utylizacja kosztuje setki tysięcy złotych. Po zapełnieniu terenu lub hali magazynowej firma znika, ale pozostają niebezpieczne śmieci. Jeśli organom ścigania nie uda się znaleźć wynajmującego – a zwykle nie udaje się – to na właściciela nieruchomości spada koszt utylizacji niebezpiecznego ładunku.

– Dąbrowa Górnicza prewencyjnie podejmuje działania, żeby w naszym mieście nie zdarzały się tego rodzaju przypadki. By zapobiec takim nielegalnym działaniom, zamierzamy montować fotopułapki i regularnie kontrolować miejsca, które kiedyś uznawano za dzikie wysypiska śmieci. Do tego typu kontroli używany jest dron, który z łatwością sprawdzi trudno dostępne tereny – mówi Roman Zalas z Wydziału Infrastruktury Miejskiej UM w Dąbrowie Górniczej. – Analizujemy też możliwości monitoringu wjazdu pojazdów do miasta z uwzględnieniem kontroli masy. Ale przede wszystkim liczymy na mieszkańców, bo bez ich współpracy i spostrzegawczości może się zdarzyć, że śmieciowi przestępcy obiorą za cel także Dąbrowę Górniczą.
Zgodnie z przepisami, w przypadku braku sprawcy, prezydent miasta nakłada na właściciela terenu, na którym składowane są odpady, obowiązek ich usunięcia (w trybie art. 26 ustawy o odpadach), co wiąże się z kosztami ich utylizacji. W rezultacie to właśnie właściciele, jako administratorzy gruntu czy budynku, są obciążani obowiązkiem kosztownej utylizacji odpadów niebezpiecznych dla ludzi i środowiska.

Taki obowiązek może także spaść na samorząd, a to oznacza utylizację odpadów na koszt wszystkich mieszkańców miasta. Dlatego zarządzający miastem apelują o dalece idący rozsądek, regularne kontrole wynajmowanych pomieszczeń i gruntów oraz możliwie jak najlepszą weryfikację podmiotów, którym wynajmowane zostają nieruchomości. Dotyczy to także firm wynajmujących miejsca parkingowe, bo zdarzają się przypadki, że na parkingach porzucane są naczepy tirów pełne niebezpiecznych odpadów.

Widzicie podejrzany transport. Zauważyliście coś niepokojącego. Interweniujcie.

  • Straż Miejska, telefon 986 – czynny całą dobę
  • Centrum Zarządzania Kryzysowego, telefon 32 262 44 10 – czynny całą dobę
  • Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego, telefon 32 295 67 18 – czynny poniedziałek-piątek 7.30-15.30

Musisz to wiedzieć

Nie przeocz

Bądź na bieżąco i obserwuj

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiesiek

Do jednego z naszych parków krajobrazowych zakupiliśmy tą:

https://www.spyshop.pl/kamera-zewnetrzna-reconyx-hyperfire-2-dla-gmin-z-oswietlaczem-o-zasiegu-45-m-1779.html

Nie złapała jeszcze nikogo, ale może to i dobrze, bo nie było żadnych incydentów ale obraz i jakość samego produktu powala z nóg!

Z
Zenek

Jest fajny ranking tych produktów:

https://fotopulapka24.pl/zastosowanie/dla-strazy-miejskiej/

Warto aby się co nie jeden samorząd albo SM zainteresowali ...

Dodaj ogłoszenie