Śnieżny rajd gruchotów, czyli złombole znów w akcji

Grażyna Kuźnik
fot. arc
Czy da się przejechać z Katowic na koło podbiegunowe starym żukiem? Sprawdzi to ekipa "Złombolu", która wybiera się na kolejną, najbardziej zwariowaną wyprawę.

Grupa miłośników gruchotów na czterech kółkach, założona przez katowickich studentów - właśnie zbiera chętnych do wyjazdu w odwiedziny do reniferów. Fiaty 125, wartburgi, łady i żuki pokonają tym razem 2436 km. Wszystko po to, żeby zarobić na prezenty dla dzieci z domów dziecka.

- Jesteśmy dobrej myśli, bo dwie poprzednie wycieczki były sukcesem - mówi Marcin Tetzlaff, jeden z założycieli "Złombola". - Nasze graty już dwukrotnie dotarły do Monte Carlo. Za pierwszym razem zebraliśmy 15 tys., a za drugim ponad 42 tys. złotych. Wszystkie pieniądze, jakie dostajemy za reklamę, przeznaczamy na domy dziecka. Nikt nas nie sponsoruje.

Graty, które pamiętają kartki na benzynę, budzą sensację na europejskich drogach. W ubiegłym roku do Monaco pojechało aż 15 ekip. Rajdowcy twierdzą, że ich samochody wciąż są na chodzie. Są lepsze od innych choćby dlatego, że da się je naprawić zwykłym śrubokrętem i kopem w kufer.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie