Spór zbiorowy w Magna Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej. Pracownicy żądają podwyżek. Potrzebny będzie mediator

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
W spółce Magna Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej trwa spór zbiorowy na tle płacowymZobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
W spółce Magna Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej trwa spór zbiorowy na tle płacowymZobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE arc
Udostępnij:
W spółce Magna Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej nadal trwa spór zbiorowy. Na razie nie widać jego końca, a do osiągnięcia porozumienia potrzebny będzie mediator z Ministerstwa Pracy. Szefostwo spółki nie zgadza się bowiem na postulaty płacowe, przedstawione przez organizacje związkowe.

Negocjacje rozpoczęły się w październiku br., a swoje roszczenia związkowcy przekazali przedstawicielom dyrekcji 5 listopada w trybie sporu zbiorowego.

Nie godzą się na łączenie podwyżek z Polskim Ładem

– Przedstawiliśmy postulaty, które są w pełni uzasadnione, biorąc pod uwagę inflację. Nasze zarobki są „zjadane” przez rosnące ceny podstawowych produktów żywnościowych i mediów – mówi Andrzej Sobolewski, przewodniczący „Solidarności” w spółce Magna Automotive Poland.

Dalsze rokowania nie zadowoliły jednak strony społecznej, mimo, że jak podkreślają pracownicy Magna Automotive kilka razy dążyli do kompromisu, korygując swoje żądania. W pewnym momencie w naszych rozmowach robiliśmy symulację podwyżek stawek o 1zł, 2zł i 3zł.

- Z naszej strony moglibyśmy jedną z symulacji rozważać przy spełnieniu innych postulatów. Wówczas pracodawca połączył jednak swoją propozycję zmian płacowych ze zmianami podatkowymi w ustawie "Polski Ład". Uważamy to za niewłaściwe, ponieważ stroną sporu jest pracodawca a nie pracodawca wspólnie z rządem. Naszym zdaniem pracodawca nie może uzurpować sobie praw do ustawy stworzonej przez polski rząd. Takie wykorzystywanie narzędzia społecznego - które ma poprawić warunki bytowe najmniej zarabiających - w naszej ocenie jest niedopuszczalne – podkreśla Andrzej Sobolewski.

Jak przyznają pracownicy dąbrowskiej spółki trzeba zadać sobie też pytanie, dlaczego rząd musi pomagać pracownikom? Ich zdaniem dlatego, że pracodawcy nie są chętni do godziwego wynagradzania za pracę.

- Nadmienię, że my rozmawiamy o podwyżkach za pracę wykonywaną na rzecz Magny przez wszystkich pracowników, tzn. tych, którzy zarabiają najmniej jak i tych, którzy zarabiają więcej, bo inflacja dotyka wszystkich a według wymienionej ustawy - kontynuując tok myślowy pracodawcy - nie wszyscy skorzystają jednakowo na zmianach podatkowych. Np. pracownik zarabiający 3800 zł (bez godzin nadliczbowych) zyska kwotę netto 127 zł, ale już pracownik zarabiający 5700 zł nie zyska nic. Należ wziąć pod uwagę właśnie nadgodziny, ponieważ w naszej firmie jest ich bardzo dużo i ilość nadgodzin będzie mieć wpływ na wynagrodzenie, a co za tym idzie zmniejszy się automatycznie kwota, którą uzyskałby z ustawy "Polski Ład" – tłumaczy szef Solidarności w dąbrowskiej spółce.

Jak dodaje w trakcie jednego ze spotkań strona społeczna stwierdziła, że proponowana podwyżka starczy na zakup około 10 paczek masła.

- Wówczas pracodawca powiedział, że w Bielsku jest tańsze. Chcemy zaznaczyć, że około 10 lat temu opinia o naszej firmie była bardzo dobra, ale Magna to straciła, bo za wzrostem wymagań nie szedł wzrost wynagrodzeń. Pracodawca powinien dołożyć wszelkich starań, aby była stabilność zatrudnienia, bo duża rotacja bardzo wpływa na spadek jakości i wydajności, a wiąże się to oczywiście ze stratami finansowymi. Tylko stabilna załoga sprosta wymaganiom jakościowym i wydajnościowym – mówi Andrzej Sobolewski.

Nie przeocz

Zdaniem związkowców brak starań o zatrzymywanie pracowników powoduje problemy w pozyskaniu nowych pracowników.

- Zacytuję jedną z opinii na "goworku", gdzie ktoś napisał, że "kto pracuje w Magnie, ten w cyrku się nie śmieje". Propozycja strony społecznej pozwoli zmniejszyć ryzyko zwalniania się wartościowych pracowników a zarazem zwiększyć szanse zatrudnienia nowych. Potrzebujemy też pracowników do nowych projektów i nie możemy bazować tylko na pracownikach tymczasowych lub z zagranicy – dodaje szef Solidarności z Magnie Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej. .

W ocenie związkowców, problemem jest również brak sprawnej komunikacji między pracodawcą i pracownikami, co prowadzi do wielu nieporozumień i frustracji.

Spór zbiorowy w Magnie dotyczy wszystkich pracowników i jest to kolejny spór zbiorowy od 2017 r. Obecnie oczekiwania strony społecznej od 1 stycznia 2022 r. to 440 zł na miesiąc dla wynagradzanych stawką miesięczną oraz 2,60 zł do godziny dla wynagradzanych stawką godzinową. Ponadto m.in. wypłata na święta Bożego Narodzenia 2022 r. 1500 zł, ograniczenie ilości nadgodzin do 240 godzin nadliczbowych na rok, dwa dni dodatkowego urlopu w celach regeneracyjnych po 20 latach pracy.

- Natomiast pracodawca proponuje mniej niż połowę oczekiwań pracowników – podkreślają związkowcy.

Dyrekcja uważa, że proponuje tyle, ile obecnie może

- Rozpoczęliśmy negocjacje płacowe dość wcześnie, bo już w październiku. To, że trwają tak długo i nie zostały zakończone w grudniu, przed końcem roku, nie jest czymś zaskakującym. W przeszłości, w innych zakładach, w których pracowałem, porozumienie zawierane było w styczniu lub nawet później – mówi Szymon Puśledzki, dyrektor spółki Magna Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej.

Jak dodaje pierwsza propozycja podwyżek płac odpowiadała ówczesnej prognozie inflacyjnej i wynosiła 5,3 procenta stawki godzinowej.
 
- Po podaniu przez Narodowy Bank Polski 8 listopada nowej prognozy inflacji (5,8 procenta na 2022 r.) zrewidowaliśmy naszą propozycję i podnieśliśmy do 6,3 procenta podstawowej stawki godzinowej. Uważamy, że to bardzo dobra propozycja, bowiem sytuacja przedsiębiorstwa nie jest zbyt korzystna. Pokazaliśmy dokładnie, jakie fundusze możemy zagwarantować na podwyżki w 2022 roku. Mamy cały czas nadzieję, że uda się znaleźć konkretne rozwiązanie, bowiem nie dążyliśmy ani do sporu zbiorowego, ani do etapu mediacji. Nie zamierzamy także eskalować konfliktu, zależy nam na osiągnięciu porozumienia. Zadbamy o to, by trwające negocjacje nie wpłynęły w połączeniu z podwyżką cen i rosnącą inflacją na sytuację naszych pracowników – podkreśla Szymon Puśledzki.
 
Aktualnie spór wszedł w taką fazę, że konieczna będzie obecność mediatora. Na razie nie wiadomo, kiedy pojawi się w dąbrowskim zakładzie. Prawdopodobnie już w nowym roku.
 

- Ministerstwo Pracy dostało zgłoszenie o wyznaczenie mediatora. Pomimo starań ze strony pracodawcy nasza pierwsza propozycja mediatora została odrzucona, do drugiej strona społeczna się nie ustosunkowała. Nadal mamy jednak nadzieję na osiągnięcie porozumienia – podsumowuje dyrektor Magna Automotive Poland w Dąbrowie Górniczej.

Musisz to wiedzieć

- Pierwsza propozycja mediatora została podana przez nas, ale to dyrektor ją odrzucił. A do drugiej propozycji nie odnieśliśmy się, ponieważ o tej propozycji dowiedzieliśmy się w poniedziałek, kiedy to był termin na wysłanie wniosku. Ponadto po odrzuceniu naszej i dyrektora propozycji w piątek poinformowaliśmy dyrektora, że strona społeczna podjęła ostateczną decyzję o złożeniu wniosku do ministerstwa. Dyrektor zatrzymał się na swojej drugiej propozycji, kiedy to my kilka razy ustępowaliśmy w naszych żądaniach. To stanowisko dyrekcji doprowadziło do sporu. Nadal uważamy jednak, że powinniśmy dojść do kompromisu bez udziału strony z zewnątrz - podkreśla Andrzej Sobolewski.

Firma zatrudnia obecnie około 540 pracowników. Zajmuje się wytwarzaniem akcesoriów i części niezbędnych w branży motoryzacyjnej. Zdecydowana większość osób pracuje w systemie godzinowym. Są to m.in. pracownicy produkcyjni, utrzymania ruchu i magazynu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie