Sprawa pumy Nubii. Policja szuka osób, które zostały poszkodowane przez właściciela pumy. On sam już nie jest wolontariuszem w śląskim zoo

Wiktoria Żesławska
Wiktoria Żesławska

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Na stronie internetowej zawierciańskiej policji pojawiła się informacja, że funkcjonariusze poszukują osób, które brały udział w warsztatach z udziałem pumy Nubii i czuły się zagrożone. Proszone o kontakt są także osoby, które czują się oszukane w związku z prowadzonymi na rzecz pumy zbiórkami. Właściciel pumy twierdzi, że oficjalnie nic nie wie tym postępowaniu.

Zawierciańscy policjanci poszukują osób, które podczas warsztatów lub publicznych prezentacji z udziałem słynnej już pumy Nubii poczuły się zagrożone. Mundurowi proszą także o kontakt osoby, które czują się oszukane w związku z prowadzonymi w sprawie zwierzęcia zbiórkami. Zgłoszenia można przekazać osobiście bądź telefonicznie, kontaktując się z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Dlaczego wszczęto postępowanie?

- W Komendzie Powiatowej Policji w Zawierciu prowadzone jest dochodzenie przeciwko byłemu właścicielowi pumy concolor Nubii. Dochodzenie to jest wielowątkowe. W sprawie pojawiły się informacje dotyczące stworzenia potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia osób, które uczestniczyły w organizowanych ze zwierzęciem warsztatach lub publicznych prezentacjach pumy. Jednym z badanych wątków jest także pobieranie przez ówczesnego opiekuna pumy opłat za przeprowadzone warsztaty oraz organizowanie zbiórek pieniężnych na pomoc prawną w związku z próbą zatrzymania zwierzęcia przy sobie lub zminimalizowania skutków rozdzielenia byłego już właściciela z pumą. Wskazane kwestie są również badane na skutek różnych doniesień medialnych – powiedziała nam mł. Asp Marta Wnuk, rzeczniczka zawierciańskiej policji.

Właściciel Nubii twierdzi, iż oficjalnie nic nie wie o tych policyjnych działaniach.

Puma Nubia przebywa obecnie w zoo w Chorzowie

Od lipca, kiedy Nubia trafiła do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego, jej właściciel działał w nim jako wolontariusz. Taki uzyskał wówczas status. Jednak na początku września umowa o wolontariat nie została mu przedłużona.

Zgodnie z podpisaną umową, pan Kamil Stanek był wolontariuszem śląskiego zoo do dnia 31 sierpnia 2020 roku. Umowa ta nie została przedłużona i pan Kamil nie jest już wolontariuszem w naszym zoo. Wciąż jednak odwiedza pumę, jako gość ogrodu zoologicznego – powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Marek Mitrenga, dyrektor zoo w Chorzowie

Dyrektor nie chciał mówić o powodach nieprzedłużenia umowy wolontariackiej właścicielowi pumy.

Szanujemy decyzje i postanowienia sądu, który nakazał, by puma pozostała w naszym ogrodzie zoologicznym. W postanowieniu nie ma terminu, do kiedy ma ona u nas zostać – dodał dyrektor

Jak zaczęła się sprawa pumy Nubii?

W lipcu 2020 r. przez kilka dni policja, GOPR, a nawet oddziały antyterrorystów poszukiwały w okolicach Zawiercia pumy Nubii i jej właściciela - Kamila Stanka. Po wizycie pracowników poznańskiego zoo, którzy chcieli zabrać pumę, właściciel uciekł z nią do lasu. Po trwających dwa dni poszukiwaniach – sam zgłosił się na policję w Zawierciu. Puma trafiła wtedy na kwarantannę do śląskiego zoo, w którym, decyzją sądu, przebywa do dzisiaj.

Początkowo puma miała trafić do poznańskiego zoo, jednak po trwających kilka dni negocjacjach prawnych i ugodzie z poznańskim zoo, udało się zatrzymać pumę w w Chorzowie. Właściciel początkowo uzyskał status wolontariusza i sam zajmował się pumą, karmił ją. Od września, jak już wspomnieliśmy, odwiedza zwierzę tylko jako zwykły gość ogrodu zoologicznego.

Nubia stała się znana w całej Polsce

Puma stała się słynna na całą Polskę. Ludzie podzielili się na zwolenników działania jej właściciela i jego zdecydowanych przeciwników, uważających za niedopuszczalne trzymanie dzikiego zwierzęcia w warunkach domowych.

W internecie, na portalach takich jak zrzutka.pl pojawiła się zbiórka na pomoc prawną dla właściciela pumy, by mógł odzyskać zwierzę oraz na pomoc doraźną, w tym na dojazdy właściciela do chorzowskiego zoo. (https://zrzutka.pl/bbn8w6). Na stronie czytamy, że zbiórka została już zamknięta przez organizatora. Zebrano ponad 80 tys. zł ze 149 tysięcy zł oczekiwanych środków.

Właściciele pumy piszą na stronie zrzutki.pl:

Zarówno ja, jak i moja żona - Kasia bardzo ją kochamy i nie wyobrażamy sobie życia bez Niej. Ja jestem przekonany, że ona beze mnie umrze z tęsknoty, niezależnie od tego, jakie warunki, kto dla niej stworzy, gdyż mówię na Nią przyjaciel, ukochany zwierzak, członek rodziny, ale ja zawsze już będę jej tatą - przewodnikiem.

Skąd puma wzięła się na Jurze?

Puma mieszkała z właścicielem od 2014 roku. Trafiła do niego z czeskiej hodowli, w której się urodziła. Właściciel organizował warsztaty z pumą w roli głównej.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Sprawa pumy Nubii. Policja szuka osób, które zostały poszkodowane przez właściciela pumy. On sam już nie jest wolontariuszem w śląskim zoo - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie