Uważaj na to, co zbierasz! Grzyby mogą uszkodzić wątrobę

Justyna Przybytek
Krzysztof Szymczak/PP
Przy alei Najświętszej Marii Panny w Częstochowie w sierpniu grzyby sprzedawało codziennie kilkadziesiąt osób, wczoraj pojawiła się tu zaledwie jedna grzybiarka.

- Po pierwszym wysypie na początku sierpnia, w naszych lasach jest pusto. Czekamy - mówi Jerzy Chalimoniuk, leśniczy z Nadleśnictwa Świerklaniec.

Czekają też grzybiarze w całym województwie. Na portalu grzyby.pl zazwyczaj wymieniają się informacjami, gdzie okazów pojawia się najwięcej. Od kilku tygodni wpisy są bardzo podobne. To doniesienia z lasów, w których grzybów nie ma, albo pojawiają się pojedyncze sztuki.

- Sporadycznie zdarzają się tylko stare kozaki - napisał Rimmon.

- Niestety, zero. Gdzie jest deszcz? - pytała w czwartek "Grzybiareczka".
Nadzieja przyszła z powiatu myszkowskiego.

- Głównie podgrzybki, kilka prawdziwków, mało, ale za to zdrowe - pisała Lolo.

- W powiecie tyskim mokro, ale zero grzybów, nawet muchomorów nie ma - napisał wczoraj Seba.
Leśniczy z Nadleśnictwa Świerklaniec, Jerzy Chalimoniuk, liczy, że grzyby jeszcze się pojawią. - Może po sierpniowym wysypie będzie opóźnienie i prawdziwy sezon rozpocznie się dopiero w październiku.
Niezależnie od tego, czy grzyby są, czy nie, w Kaletach organizowane jest dziś Wielkie Grzybobranie.

- Grzybobranie kończymy o godz. 14 przy Ośrodku Wypoczynkowym "Kalety-Zielona" - zaprasza Alina Maplik ze Stowarzyszenia Nasze Kalety. W programie imprezy m.in. konkursy na najokazalszego oraz najciekawszego grzyba, a także na największe zbiory, czy na najlepszy strój grzybiarza bądź grzybiarki.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
- Mamy za sobą deszczowy tydzień i słoneczny piątek, jest więc nadzieja, że grzybów nie braknie - ocenia Maplik.

A jeśli nie braknie, to sanepid tradycyjnie radzi ostrożność.

- Nie ma szybkiego i prostego sposobu pozwalającego odróżnić grzyb jadalny od trującego - ostrzega Beata Kempa z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. - Żeby ustrzec się przed niebezpieczeństwem zatrucia, należy zbierać tylko okazy dobrze znane. W razie wątpliwości grzyb należy odrzucić lub skorzystać z wiedzy i doświadczenia fachowców - dodaje Kempa. Można też bezpłatnie rozwiać wątpliwości w powiatowych stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

Grzybobranie to nie tylko wielkie zbiory, to także wycieczka do lasu

Rozmowa z Justynem Kołkiem, grzybiarzem i znawcą grzybów z Międzybrodzia Bialskiego

Będą jeszcze grzyby?
Teoretycznie to dobry rok dla grzybów - było przecież bardzo wilgotno, a mimo to wysypu nie ma. Jeśli będzie, to przypuszczam, że teraz, po ostatnich deszczowych dniach. Jeśli nie, to nie wiadomo, czy pojawią się jeszcze przed zimą.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Czyli ruletka?
To najgorszy sezon, jaki pamiętam, a naukowo zajmuję się grzybami od 20 lat, zbieranie praktykuję zaś od dziecka. Wiem, że problem jest nie tylko u nas, ale i na Słowacji.

Ale wysypy już były.
Tak, ale bardzo dziwne. Jednego dnia byłem w Czernichowie, nazbierałem 10 kilogramów borowików, drugiego dnia w tym samym miejscu nie znalazłem ani jednego, a byłem z samego rana.

Jeśli weźmie pan udział w Wielkim Grzybobraniu w Kaletach, to co będziecie zbierać, skoro grzybów brak?
Nie sztuka zbierać, gdy jest wysyp, a przynieść kosz, gdy grzybów nie ma. Zawsze pouczam, aby nie nastawiać się na wielkie zbiory, a raczej połączyć przyjemne z pożytecznym: cieszyć się wycieczką do lasu, odpocząć, pospacerować. Jeśli ktoś jest nastawiony na grzybobranie, szuka i tnie co popadnie. Wtedy łatwo wpaść na przykład na muchomora sromotnikowego.

Nim zaczniesz zbierać grzyby musisz wiedzieć, że...

Trzeba zbierać tylko dobrze rozpoznawane grzyby jadalne.

Nieprawdą jest, że grzyby zjadane przez ślimaki są dobre. Też mogą być trujące, np. ślimaki jedzą muchomora sromotnikowego.

Gorzki smak lub paskudny zapach również nie świadczą o toksyczności grzyba. Muchomor sromotnikowy często ma przyjemny zapach.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Nie wolno jeść grzybów surowych lub niedogotowanych. Powinny być starannie ugotowane, uduszone lub usmażone.

Grzybów nie wolno zbierać do woreczków foliowych ani do toreb z tworzywa sztucznego.

Lepiej nie zbieraj grzybów na terenach silnie zanieczyszczonych, np. przy poboczach dróg, zwłaszcza o dużym ruchu, albo w sąsiedztwie zakładów przemysłowych.

Grzybów nie wolno zbyt długo przechowywać: najlepiej spożywać je w dniu zebrania.

Zatrucia grzybami prowadzą do groźnych uszkodzeń wątroby, nerek, a w rezultacie do śmierci.

Zbierasz grzyby sam czy wolisz się w nie zaopatrywać w sprawdzonym miejscu?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szanujący przyrodę Janek

Proszę autorów o uzupełnienie każdego artykułu nt. grzybobrania,aby za każdym razem przypominać
grzybiarzom o zachowanie czystości po ich pobycie w lesie.
ZOSTAW TO MIEJSCE W TAKIM STANIE W JAKIM CHCIAŁBYŚ JE ZASTAĆ To hasło prawdziwego grzybiarza.
Po sezonie grzybobrania nasze lasy są w opłakanym stanie.Walające się butelki ,puszki,worki plastikowe itp.

Dodaj ogłoszenie