W Pszczynie zabytki toną w śmieciach. Konserwatora zabytków brak

Karol Świerkot
Na dobre z rynku zniknęła szklana kopuła z ogródkiem piwnym. Zimą jest tutaj tylko lodowisko
Na dobre z rynku zniknęła szklana kopuła z ogródkiem piwnym. Zimą jest tutaj tylko lodowisko Karol Świerkot
W nazywanej Perłą Górnego Śląska Pszczynie nie ma osoby dbającej o estetykę miasta. Efekt? Rynek jest ładny, ale kilka metrów dalej - bałagan.

Muzeum Zamkowe z parkiem książęcym, zagroda żubrów oraz piękna, zabytkowa starówka rocznie do Pszczyny przyciągają ponad 300 tys. turystów. Jednak władze miasta wciąż nie potrafią uporać się z zaśmieconymi działkami w okolicach rynku, szpetnymi szyldami reklamowymi czy zaniedbanymi kamienicami.

ZOBACZ KONIECZNIE I PORÓWNAJ:
* NAJPIĘKNIEJSZE RYNKI WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO
* OSZPECONE RYNKI WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

Częściowo te kłopoty miał pomóc rozwiązać miejski konserwator zabytków. Wciąż nie udało się go jednak powołać.

- Obecnie powołanie konserwatora jest zawieszone, bo miałby za małe uprawnienia - przyznaje Barbara Sopot-Zembok, zastępca burmistrza Pszczyny.

Dopóki miastu nie uda się dla niego wynegocjować u wojewody szerszych kompetencji, konserwator nie zostanie powołany. - Stworzenie takiego stanowiska to dla nas dodatkowe koszty. Niepotrzebny nam konserwator, który nie może podejmować żadnych decyzji - mówi Dariusz Skrobol, burmistrz Pszczyny.

Dlatego na razie Pszczyna musi sobie doraźnie radzić np. z chaosem reklamowym.

- Regularnie kontrolujemy, czy wystawione reklamy są legalne. Jeśli właściciel nie ma pozwolenia, muszą zostać usunięte - tłumaczy burmistrz. - Nie mamy jednak żadnych narzędzi, żeby nakazać zmianę witryny sklepowej. To może zrobić tylko konserwator - dodaje.

Niechlubną wizytówką miasta jest np. parcela przy ul. Wojska Polskiego, przy wejściu na rynek. W miejscu, gdzie przed laty miał stanąć hotel, dziś walają się śmieci. - Jest to teren prywatny, dlatego jedyne, co możemy zrobić, to nakazać straży miejskiej wystawienie mandatu właścicielowi. Udało nam się jednak zmusić go do uprzątnięcia gruzowiska, które było tu przez lata - mówi Skrobol.

Z terenami należącymi do gminy problemu nie ma, bo za te odpowiada Miejski Zakład Zieleni. - Dziennie z Pszczyny wyjeżdża tona śmieci, licząc razem z odpadami z koszy na śmieci - mówi Jacek Lebioda, szef MZZ w Pszczynie. - Starówka sprzątana jest codziennie, jednak na teren prywatny nie mamy wstępu - dodaje. Rok temu władze miasta zapowiadały zamknięcie rynku dla samochodów. Niestety, na zapowiedziach się skończyło, bowiem miasto nadal nie potrafi dogadać się z przedsiębiorcami, którzy na takie rozwiązanie nie chcą się zgodzić. I nic nie wskazuje, aby w nadchodzącym sezonie turystycznym coś miało się zmienić. Obecnie ruch na rynku jest wyłączony w dni powszednie po godz. 18 i w weekendy. Po zmianach proponowanych przez władze miasta, na rynek mogłyby wjeżdżać tylko taksówki oraz zaopatrzenie, ale za to przez całą dobę. Na dobre udało się natomiast pozbyć szklanej kopuły z rynku wraz z ogródkiem piwnym, którego i w tym roku na starówce na pewno nie będzie. W zamian właściciele lokali wokół rynku dostali możliwość powiększenia swoich ogródków. Płyta rynku jest zarezerwowana na koncerty i wystawy oraz dla spacerowiczów.

Nad estetyką głównych deptaków pracują też inne miasta na Śląsku. I to skutecznie.

W Cieszynie za walkę z pstrokatymi reklamami miasto wzięło się ostro dwa lata temu. MZD inwentaryzuje ulicę po ulicy. Został do tego wydelegowany jeden z pracowników, który jeździ po mieście, fotografuje miejsca z reklamami, a później wysyłane jest właścicielowi pismo, by reklamę usunął lub ją zalegalizował. Jeśli reklama wisi na zabytkowym obiekcie, opinię wydaje konserwator.

Tarnowskie Góry: w ubiegłym roku z rynku po 10 latach zniknęły szklane kopuły, w których mieściła się restauracja. Choć mieszkańcy chętnie tu zaglądali, kiedy kopuły zostały zdemontowane, odetchnęli.

Z kopuł, które "zdobiły" rynek jeszcze 3-4 lata temu, zrezygnowały też Gliwice. Rozebranie konstrukcji nakazał konserwator zabytków. Zamiast nich na rynku stanęła kawiarnia w bardziej eleganckim stylu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ART

Gdyby oceniać miasto poprzez widok wzdłuż drogi krajowej nr 1, to można śmiało nazwać Pszczynę jednym z najbrzydszych miast regionu. Takiego syfu i chaosu trudno doszukać się gdzie indziej.

T
Turysta sobotni

Pszczyna to brudne miasto. Władza sobie nie radzi !!!

R
Rondek

No to zobaczcie jak wyglada majacy cechy zabytku budynek na przystanku Goczałkowice Zdrój ! Jak nie wstyd PKP miec "cos takiego" w uzdrowiskowej miejscowości . Ale to stało się za nowej "wadzy" !

Dodaj ogłoszenie