Wybory 2011: Niedziela godz. 7-21 [PORADNIK WYBORCY]

Paweł Szałankiewicz
W niedzielę od samego rana będziemy mogli głosować w krajowych wyborach do Sejmu i Senatu. Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7 do 21. W regionie śląskim uprawnionych do głosowania jest ponad 3 mln. 700 tysięcy osób.

Z sześciu okręgów wyborczych na Śląsku do Sejmu zostanie wybranych 55 posłów (9 z okręgów gliwickiego, rybnickiego, sosnowieckiego i bielskiego, 7 z częstochowskiego oraz 12 z katowickiego) oraz 13 senatorów. Senatorzy są zgodnie z nowymi przepisami wybierani w okręgach jednomandatowych. Co to oznacza? Każdy komitet wyborczy mógł zgłosić jednego kandydata na senatora okręgu, a wyborca może oddać głos tylko na jednego kandydata. Wcześniej w jednym okręgu wybierało się od 2 do 4 senatorów.

Innowacyjne są też karty do głosowania, a właściwie broszury, które po raz ostatni były wydawane w czasie wyborów w 1993 roku. Broszury będą wielostronnicowe, a na każdej z nich będzie lista wyborcza odpowiedniego komitetu wyborczego. Na senatorów będziemy natomiast głosować na jednej karcie koloru żółtego.

NARUSZENIE CISZY WYBORCZEJ W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM - BĘDĄ KARY

Vademecum wyborcy: Co zrobić, żeby wybrać poprawnie

Rozmowa z Wojciechem Litewką, dyrektorem delegatury KBW w Katowicach
Co trzeba zrobić, aby nasz głos był ważny?
Każdy wyborca otrzyma dwie karty do głosowania. Jedna z tych kart będzie broszurą zawierającą (w zależności od okręgu wyborczego) od 8 do 10 kart. Ta broszura będzie kartą do głosowania do Sejmu. Na każdej kartce będzie jedna lista zawierająca (również w zależności od okręgu wyborczego) 18 kandydatów, lub 24 kandydatów. By oddać ważny głos na broszurze można postawić tylko jeden znak x przy wybranym kandydacie. Jeżeli wyborca postawi go na kilku stronach tej karty, wówczas głos będzie nieważny. Liczy się jeden głos w broszurze. Karta do Senatu będzie natomiast kartą koloru żółtego i będzie składała się z jednej kartki formatu A4. Tu także głosujemy tylko na jednego kandydata.

Czy jeśli przez przypadek zakreślimy nie tego kandydata, którego chcieliśmy wybrać, dostaniemy drugą kartę?
Nie, dlatego też dokładnie należy się zastanowić na kogo chcemy oddać swój głos tego dnia.

JEŚLI GŁOŚNO MÓWISZ, NA KOGO GŁOSUJESZ, TO ŁAMIESZ CISZĘ WYBORCZĄ

A co zrobić, kiedy nie znajdziemy swojego nazwiska na liście wyborców?
To się nie może zdarzyć. Jeśli wyborca nie znajdzie swojego nazwiska na liście, nie dostanie karty do głosowania. Komisja jest jednak wtedy zobowiązana do tego, aby połączyć się z wydziałem ewidencji ludności danego urzędu miasta czy gminy, i dowiedzieć się jaka jest tego przyczyna. Gdyby okazało się, że jest to błąd przy kompletowaniu list, co w ostatnich latach nie zdarzało się w ogóle, wówczas wyborca zostanie dopisany do spisu wyborców. Może się też okazać, że jest wpisany na listę w innym obwodzie. Wtedy musi tam się udać, by oddać głos.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Rozumiem, że na listy wyborców wpisane są osoby stale zameldowane. A co z tymi, którzy mają pobyt tymczasowy?
Pobyt tymczasowy nie uprawnia do głosowania w okręgu, gdzie aktualnie się przebywa. Właściwym miejscem jest obwód, gdzie jest stałe zameldowanie, chyba że wyborca odpowiednio wcześnie przed wyborami dopisał się do spisu albo rejestru wyborców.

Co z niepełnosprawnymi? Otrzymają pomoc przy głosowaniu?
Kwestia dotarcia osoby do lokalu wyborczego jest jego sprawą. Niemniej wiele urzędów miast i gmin umożliwia dotarcie wyborcy niepełnosprawnego podpisując umowy z przewoźnikami. Jeżeli niepełnosprawny chce skorzystać i zgłosi to urzędowi miasta, zostanie umówiona na konkretną godzinę przyjazdu. W wielu miejscowościach to działa mimo, że nie jest to wymóg obligatoryjny.
Niepełnosprawny może głosować za pomocą pełnomocnika. Tych osób, które ustanowiły pełnomocnika na terenie okręgu rybnickiego, gliwickiego, sosnowieckiego i katowickiego, jest ponad 700. Osoby, które mają stwierdzoną niepełnosprawność, mogą od tegorocznych wyborów głosować korespondencyjnie - zdecydowało się 58 osób. Wyborca, który jest niewidomy i posiada umiejętność posługiwania się Alfabetem Braille'a, może głosować. Chęć zgłosiło 26 osób.

Gdybym trafił dzisiaj do szpitala, gdzie jest lokal wyborczy, zostanę tam wpisany na listę?
Osoby, które zostały przyjęte do takiego szpitala, są dopisywane do spisu wyborców przez obwodową komisję wyborczą automatycznie.

Nietrzeźwe osoby w lokalach wyborczych. Są głośne, zakłócają spokój. Co robić?
W każdym przypadku zakłócenia przebiegu głosowania, i mówię nie tylko o nietrzeźwych osobach, przewodniczący obwodowej komisji wyborczej ma doprowadzić do usunięcia tej przyczyny. W przypadkach wyjątkowych ma prawo wezwać straż miejską czy policję.

Kto może nie zostać dopuszczony do głosowania?
Ten, kto nie jest umieszczony na spisie wyborców. Przyczyną może być umieszczenie w innym obwodzie głosowania, pozbawienie praw publicznych czy praw obywatelskich.

Komisja ma prawo w jakiś przypadkach nie dopuścić do głosowania?
Nie. Jeśli jest na liście, to komisja ma obowiązek go dopuścić. Trzeba mieć dowód osobisty, dokument potwierdzający tożsamość, w uzasadnionych przypadkach może to być paszport.

ZWRÓĆ UWAGĘ NA TO, ABY NIE ZŁAMAĆ CISZY WYBORCZEJ

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brakdemokracji

Dlaczego mam w d. wybory? Bo wybory są NIE demokratyczne! Te same lebry 20 lat tam siedzą. Dlaczego bo wybory są NIEdemokratyczne! Można głosować tylko za haharami bandytami złodziejami. Gdyby była prawdziwa demokracja i obywatele mieliby pełne prawa wyborcze to tych wszystkich nieudaczników już dawno by przy korycie nie było, społeczeństwo by im demokratycznie podziękowało głosując przeciwko złodzieją kłamcą nieudaczniką. A tak te same lebry dalej w korycie siedzą i g. robią. Na tym polega prawdziwa Demokracja że oprócz Tak można powiedzieć i NIE tuską buzką kaczorą kaliszą pawlaką itd... W prawdziwej demokracji a nie tylko z nazwy mam prawo wypowiedzieć się na każdego kandydata temu Za temu Przeciw bo pokazał już co potrafi a jak nie znam to się Wstrzymuje. Proste i w pełni Demokratyczne. Ps. Nie agituje za nikim więc nie łamie ciszy proszę nie kasować demokratycznego wątku.