Wybory samorządowe 2018: Debata prezydencka w Dzienniku Zachodnim 16.10: Kanclerz, Gwizdak, Krupa, Makowski. Jak poradzili sobie kandydaci?

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa

Wideo

Wybory samorządowe 2018: Za nami debata kandydatów na prezydenta Katowic, zorganizowana przez Dziennik Zachodni 16 października 2018. W debacie wzięli udział: Ilona Kanclerz, Jarosław Gwizdak, Marcin Krupa oraz Jarosław Makowski. Nie brakowało dociekliwych pytań, ciętych ripost, a czasem nawet zakłopotanych odpowiadających.

Dzisiaj, 16 października, o godz. 11.00 odbyła się debata kandydatów na prezydenta Katowic z udziałem Ilony Kanclerz, Marcina Krupy, Jarosława Gwizdaka i Jarosława Makowskiego, zorganizowana przez redakcję Dziennika Zachodniego.

Zobaczcie zdjęcia:

Na początek przypomnijmy sylwetki kandydatów:

  • Jarosław Gwizdak (44 lata) z Komitetu Wyborczego Prawo do Katowic,
  • Ilona Kanclerz (49 lat) z KW Śląskiej Partii Regionalnej,
  • Marcin Krupa (42 lata), reprezentujący KW Wyborców Forum Samorządowe i Marcin Krupa,
  • Jarosław Makowski (45 lat) z Koalicji Obywatelskiej (Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Platforma, Nowoczesna).

Debata była podzielona w zasadzie na cztery etapy. W pierwszym z nich kandydaci odpowiadali na pytania zadane przez dziennikarzy DZ - Justynę Przybytek i Marcina Zasadę. W drugim przyszła kolej na pytania, które kandydaci zadawali sobie wzajemnie, w trzecim na pytania ze sztabów wyborczych kandydatów, a w czwartym - pytania internautów. Na koniec były mowy podsumowujące.

Kandydaci w trakcie spotkania mówili między innymi o tym, jacy ludzie za nimi stoją, z jakim najważniejszym problemem Katowic zmierzą się w nadchodzącej kadencji w przypadku wygranej, jak zamierzają walczyć w mieście ze smogiem czy jak usprawnią transport publiczny. Nie brakowało również pytań o receptę na odkorkowanie miasta, a także o to, co zrobić, by Katowice wyglądały lepiej niż dzisiaj. I choć pierwsza część debaty była niezwykle ciekawa, to właśnie pytania wzajemne kandydatów wzbudziły - zdaje się - jeszcze więcej emocji.

Jarosław Gwizdak pytał na przykład Jarosława Makowskiego: "Jeśli młody człowiek w Katowicach mówi, że jedzie z BGC na PTG, to co planuje?", na co ten odpowiedział mu krótko: "Podróż", co wywołało salwę śmiechu na sali. Marcin Krupa pytał też na przykład Ilonę Kanclerz, reprezentującą Śląską Partię Regionalną, jak po śląsku brzmi krawężnik czy studzienka kanalizacyjna. Wyraźnie zakłopotana kandydatka zamiast odpowiedzieć, zaczęła atakować Krupę: "Spodziewałam się po panu czegoś lepszego, słabe pytanie".

Na bieżąco Państwo, nasi Czytelnicy, mogliście też oglądać relację na żywo z debaty na Facebooku. Tam była możliwość zadawania pytań kandydatom, z której Państwo skorzystali. Pojawiło się więc pytanie o plany zabudowy Muchowca, które - jak poinformował Krupa - zostały już wstrzymane. Ale było też o tym, czy plac Sejmu Śląskiego ma szansę zostać placem miejskim, a nie parkingiem, gdzie - dla odmiany - kandydaci byli całkiem zgodni. Ilona Kanclerz stwierdziła, że zrobiłaby w tamtym miejscu parking podziemny, a sam plac zazieleniła, z czym zgodził się Jarosław Gwizdak.

Emocje rozgrzały oczywiście pytania o usprawnienie transportu publicznego, wspomnianą już walkę o czyste powietrze, ale też o to, w jaki sposób odkorkować Katowice. Pełną relację z debaty, zarówno w formie pisemnej, jak i w materiale wideo, znajdziecie tutaj:
Wybory samorządowe 2018: Dziś debata kandydatów na prezydenta Katowic

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kato
głosowanie na człowieka, który na Śląsku żyje od 4 lat a pochodzi z Kutna i z Kato nie ma nic wspólnego jest jakimś totalnym nieporozumieniem... lobbowanie nie głosowania na obecnego prezydenta argumentując to "poparciem partii rządzącej" jest debilizmem... niestety zarówno partia rządząca jak i ich tak zwana opozycja panują w tym kraju niepodzielnie od nastu lat i obojętnie kto aktualnie jest przy korycie, u jednych i drugich opozycja polega jedynie na krytykowaniu zamiast przedstawianiu lepszych, alternatywnych propozycji... nie chcąc głosować na pana Krupę, wolę już oddać głos na pana Gwizdaka, który obydwie debaty w mojej opinii wygrał niż na człowieka, który nie wie co to antryj...
n
nie rozumiem :(
nie rozumiem :(
k
katowiczanka
Najlepiej wypadł Pan Jarosław Gwizdek. Ma mój głos
m
może tak byłoby lepiej
lepije by jej na pewno poszło tam niż w polityce..
M
Mori
Ale ta Kanclerz by się nadała do por... :D Ostro by tam było
W
Wolter
Krupa to najsłabszy prezydent Katowic w dziejach miasta! Czas by ze swoją urzędniczą ekipą odszedł dla dobra nas wszystkich, dla dobra miasta! Koniec z kumoterstwem, pseudo przetargami, setkami zamówień z wolnej ręki na dziesiątki milionów złotych.
Dodaj ogłoszenie