MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zniszczony fresk Księżnej Jadwigi. Felieton Marka Szołtyska

Marek Szołtysek
Na południu Włoch, nad Morzem Adriatyckim leży miasto Bari. Jeżeli chodzi o kulturę polską, to powinno być ono znane u nas z dwóch powodów. PO PIERWSZE – tam jest grób słynnego św. Mikołaja, który nosi prezenty szóstego grudnia. PO DRUGIE z Bari pochodziła kojarzona powszechnie polska królowa Bona Sforza. Była żoną króla polskiego Zygmunta Starego i matką ostatniego króla z dynastii Jagiellonów, króla Zygmunta Augusta.

Bona też najczęściej jest kojarzona jako osoba, która sprowadziła do Polski niektóre warzywa i zachęcała do ich jedzenia na krakowskim dworze królewskim. I jeszcze trzeba powiedzieć, że wspomniana królowa Bona, już jako wdowa, na stare lata, w 1556 roku postanowiła wrócić do swego rodzinnego Bari, gdzie rok później zmarła.

Pochowano ją tamtejszej bazylice św. Mikołaja, gdzie też po latach jej córka Anna Jagiellonka zleciła mistrzowi florenckiemu Santiemu Gucci wykonanie nagrobku. Składał się on z trzech części. Pierwsza część, to naturalnych rozmiarów klęcząca postać królowej Bony, wyrzeźbiona z białego marmuru. Część druga, to nastawa ołtarzowa wyrzeźbiona z czarnego i białego marmuru, gdzie między kolumnami stoją statuy dwóch patronów, św. Stanisława z Krakowa i św. Mikołaja z Bari.

Te dwie części przetrwały do dzisiaj i można je oglądać w centralnym miejscu prezbiterium bazyliki w Bari. Była jednak jeszcze trzecia część nagrobku. Stanowiły ją freski, malowidła ścienne w tamtejszym prezbiterium. Przedstawiały one między innymi świętych patronów Polski, czyli św. Kazimierza królewicza, św. Stanisława Kostkę oraz św. Jadwigę (!), księżnę śląską. Ale te malowidła już nie istnieją.

Na początku XX wieku, nie bacząc na historyczną i artystyczną wartość kompozycji, te dzieła sztuki bezpowrotnie zniszczono, poprzez skucie całego tynku do gołego kamienia. Osobiście bardzo mi żal zniknięcia św. Jadwigi z włoskiego Bari, bowiem tamtejszą bazylikę odwiedzają miliony pielgrzymów i znawców sztuki a jej nieistniejące już malowidło na skalę międzynarodową pokazywało św. Jadwigę jako patronkę Polski, mimo iż Śląsk w czasach powstawania nagrobka był już w granicach innych państw. Więc malowidło było żywym dowodem, że w świadomości Polaków i obcokrajowców Śląsk pozostawał jako polska kraina.
A dzisiaj niektórzy próbują w to wątpić, twierdząc nawet, że polskość Śląska wymyśliło dopiero kilku oszołomów w czasie powstań śląskich – co jest absolutną nieprawdą!

Nie przeocz

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grecy będą pracować 6 dni w tygodniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni