MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zwolnienia, cięcia płac oraz inne problemy spółki Eko-Okna? Firma z Kornic wyjaśnia, skąd wzięły się takie doniesienia

Ireneusz Stajer
Ireneusz Stajer
Gigant z Kornic (gmina Pietrowice Wielkie) w powiecie raciborskim, Eko-Okna SA w ostatnich latach mocno inwestuje. Dopiero co otwarto ogromny zakład produkcyjny (hala o wielkości 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich) w Wodzisławiu Śląskim, a kolejny za 400 mln złotych powstaje na powierzchni 33 hektarów w Kędzierzynie-Koźlu (województwo opolskie).
Gigant z Kornic (gmina Pietrowice Wielkie) w powiecie raciborskim, Eko-Okna SA w ostatnich latach mocno inwestuje. Dopiero co otwarto ogromny zakład produkcyjny (hala o wielkości 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich) w Wodzisławiu Śląskim, a kolejny za 400 mln złotych powstaje na powierzchni 33 hektarów w Kędzierzynie-Koźlu (województwo opolskie). Arc. Eko-Okna, Ireneusz Stajer
Eko-Okna, polski potentat w produkcji okien z Kornic (powiat raciborski) nie miał ostatnio najlepszej prasy. Pojawiły się informacje o planowanych w związku z optymalizacją zatrudnienia zwolnieniach pracowników, cięciach płac, a nawet plotki, jakoby zarząd przymierzał się do sprzedaży firmy. O sytuacji spółki wypowiedziało się teraz kierownictwo Eko-Okien, w specjalnym oświadczeniu.

Zwolnienia i cięcia płac w spółce Eko-Okna? Jest stanowisko zarządu spółki

Gigant z Kornic (gmina Pietrowice Wielkie) w powiecie raciborskim, Eko-Okna SA w ostatnich latach mocno inwestuje. Dopiero co otwarto ogromny zakład produkcyjny (hala o wielkości 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich) w Wodzisławiu Śląskim, a kolejny za 400 mln złotych powstaje na powierzchni 33 hektarów w Kędzierzynie-Koźlu (województwo opolskie). Fabryka w Wodzisławiu już zatrudnia około dwóch tysięcy osób, a firma przyjmuje na różne stanowiska dalszych pracowników. Póki co, działa w systemie dwuzmianowym, wygląda jednak, że przymierza się do produkcji również i na trzeciej zmianie.

Tymczasem portal Forumbranzowe pisze za „Pulsem Biznesu” i prasą lokalną, że spółka ma poważne problemy finansowe.

- (…) redukuje zatrudnienie w Kornicach i wprowadza wyraźny plan oszczędnościowy. Dzieje się tak od dawna, bo już w grudniu, jak pisze lokalna prasa, spółka zrezygnowała z premii bożonarodzeniowej dla pracowników, którzy zazwyczaj otrzymywali z tej okazji 5-6 tys. zł. Z końcem stycznia zlikwidowano również zakładowy fundusz świadczeń pracowniczych, co ponoć zaoszczędzi firmie kolejnych 20 mln zł. Cofnięto firmowe „becikowe” i „bilboardowe”, w ramach którego pracownicy otrzymywali bonus za ustawienie reklamy Eko-Okien na swojej posesji. Wstrzymano proces zatrudniania nowych pracowników. Listem prezesa zarządu do załogi rozpoczęto przegląd kadr, a lokalnie mówi się ponoć o możliwości zwolnienia kilkuset osób – czytamy na forumbranzowe.com.

Firma z Kornic wyjaśnia całą sytuację w specjalnym oświadczeniu. Dowiadujemy się, że nagranie wypowiedzi prezesa Mateusza Kłoska, które wyciekło na zewnątrz, było „elementem regularnej wewnętrznej komunikacji z pracownikami firmy”. Spółka, w swoim oświadczeniu uspokaja kontrahentów, pracowników oraz partnerów finansowych.

- Niestety, fragmenty filmu zostały wyrwane z szerszego kontekstu i nieprawidłowo zinterpretowane przez media, co doprowadziło do niepotrzebnych nieporozumień i dezinformacji. Mateusz Kłosek, prezes zarządu Eko-Okna SA, wspominając o spadku sprzedaży o 30 procent, odnosił się do bardzo ambitnych planów sprzedażowych na 2024 rok, które były związane z otwarciem dwóch nowych zakładów produkcyjnych w Wodzisławiu Śląskim i Kędzierzynie-Koźlu. Z uwagi na otwarcie zakładu produkcyjnego w Wodzisławiu, czasowe przesunięcie otwarcia zakładu w Kędzierzynie-Koźlu oraz konieczność zwiększenia kadry pracowniczej, realizacja tych planów przesuwa się w czasie na drugie półrocze 2024 roku – przekazują Eko-Okna.

- Pragniemy stanowczo zdementować tę informację. Słowa o ograniczeniu wypłat dotyczyły ogólnie pojętej realizacji inwestycji i obciążeń finansowych związanych z sukcesywnym otwieraniem nowych zakładów w 2024 r., a nie wynagrodzeń dla pracowników. Nie doszło do sytuacji, w której pracownicy Eko-Okien nie otrzymali podstawowego wynagrodzenia za pracę, a prezes zarządu zaznaczył, że firma zamierza realizować wypłaty i premie dla pracowników zgodnie z ustaleniami i bez opóźnień” – czytamy w komunikacie.

Spółka zaznacza, że mimo pewnych przesunięć w realizacji planów, sprzedaż produkowanych okien rośnie rok do roku. Zarząd przewiduje, że mimo wyzwań rynkowych, wyniki finansowe za rok 2024 będą na poziomie porównywalnym do ubiegłych lat.

- Ponadto, spółka reguluje zobowiązania związane z działalnością operacyjną i finansową na bieżąco oraz realizuje działalność inwestycyjną zgodnie z zapotrzebowaniem rynkowym. Przedmiotowe działania prowadzone są we współpracy z bankami, które są partnerami firmy w ramach działalności inwestycyjnej – zaznaczają Eko-Okna.

- Jesteśmy w pełni zaangażowani w dalszy rozwój naszej firmy i zapewniamy, że Eko-Okna SA. pozostają w stabilnej kondycji finansowej. Kontynuujemy nasze wysiłki, aby dostarczać najwyższej jakości produkty i usługi, dbając o zadowolenie naszych klientów i partnerów oraz satysfakcję naszych pracowników – czytamy dalej.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni