B. A. Paris „Dylemat". Recenzja: kłamstwo, które ma chronić i szczęście za wszelką cenę. Nowa książka mistrzyni trillerów psychologicznych

Maria Olecha-Lisiecka
Maria Olecha-Lisiecka
B. A. Paris „Dylemat"
B. A. Paris „Dylemat" Mat. pras. wydawnictwa Albatros
Udostępnij:
Czy prawda zawsze oznacza oczyszczenie? Czy przynosi ukojenie, a może jest ciosem dla ukochanej osoby? Może czasem lepiej przemilczeć prawdę, by chronić najbliższą osobę i dać jej chwile szczęścia? Z tymi pytaniami zostawia czytelników B. A. Paris. „Dylemat”, bo o nim mowa, to najnowsza powieść brytyjskiej pisarki.

B. A. Paris to mistrzyni thrillerów psychologicznych. Tym razem dała się poznać jako autorka dramatu i powieści psychologicznej w jednym, udowadniając, że o relacjach międzyludzkich, emocjach i decyzjach, które podejmujemy pod ich wpływem, wie wszystko.

W „Dylemacie" B. A. Paris opowiada czytelnikowi historię z punktu widzenia dwojga bohaterów: Livii i Adama. To małżeństwo, które ma dwoje dorosłych dzieci. Poznajemy ich w chwili, kiedy Livia szykuje się do wydania hucznego przyjęcia z okazji swoich czterdziestych urodzin. Przyjęcia, o którym marzyła od wielu lat, oszczędzając na jego zorganizowanie. Nigdy takiego przyjęcia nie miała. Ba! Nie mieli z Adamem wesela z prawdziwego zdarzenia, bo pobrali się bardzo młodo. Livia była bowiem w ciąży. Teraz na jej przyjęciu ma być rodzina, przyjaciele i znajomi, wszyscy za wyjątkiem córki Marnie, która studiuje zagranicą.

Tyle że nieobecność Marnie wcale nie martwi Livii. Gdy tylko przyjęcie się skończy, Livia zamierza wyjawić swojemu mężowi sekret dotyczący Marnie. Sekret, który ciąży jej od dawna i zmieni ich rodzinę na zawsze. Nie wie, że mąż też coś przed nią ukrywa...

Tymczasem Adam szykuje dla żony niespodziankę. Marnie ma przyjechać do domu z drugiego końca świata specjalnie na urodziny matki. Wszystko dramatycznie się komplikuje, kiedy przyjazd dziewczyny się opóźnia, a Adam nie chce zepsuć żonie przyjęcia, na które czekała całe życie.

Zawiedzeni będą czytelnicy, którzy oczekiwali thrillera psychologicznego. Trzeba jednak podkreślić, że sama autorka w wywiadach mówi, że „Dylemat” to bardziej dramat. Dlatego próżno szukać w tej powieści budowania napięcia i nagłych zwrotów akcji czy morderstwa. Cała powieść to próba odpowiedzi na pytanie, czy kłamstwo w dobrej wierze to dalej kłamstwo czy swoisty parasol ochronny i można je w pewien sposób usprawiedliwić?

Tym razem B. A. Paris położyła mocny nacisk na relacje międzyludzkie opisując dramat bohaterów, ich wewnętrzne rozdarcie, emocje, jakie targają bohaterami, którzy znaleźli się w skrajnych sytuacjach życiowych i emocjonalnych. Każdy przeżywa je inaczej, a dylemat, jaki ma Adam, jest niczym tragedia grecka. Każda jego decyzja oznacza katastrofę.

I choć ponownie wiedziałam, jak skończy się ta historia, to „Dylemat” uważam za dobrą książkę. B. A. Paris rzadko zaskakuje mnie w finałach swoich powieści, a mimo to chętnie po nie sięgam. Pewnie dlatego, że przykłada duża wagę do portretów psychologicznych postaci i kreuje wiarygodne historie, pełne emocji. I potrafi wciągnąć mnie w nie wciągnąć. Warto!

B. A. Paris, „Dylemat", tłum. Magdalena Słysz, wydawnictwo Albatros, 2020, 352 strony

Obejrzyj dokładnie

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Fight Raport odc.1

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mitogo

Widzieli - virtualo.pl/autor/ba-paris-a63657/ ?

Każdy z tytułów jest dobry. Wszystkie mega wciągały, wszystkie były interesujące. Ogólnie - polecam. Ona na pewno ma taki pomysł na swoje książki, że chce się je czytać. Do samego końca nie wiadomo, co się wydarzy. I to już konkret.