MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Burza w sprawie remontu ulicy Bosackiej w Raciborzu. Dlaczego miasto przebuduje wyremontowaną drogę?

Robert Lewandowski
W ramach inwestycji zmodernizowany zostanie odcinek od ulicy Jana do mostu nad Ulgą, obejmujący również fragment ulicy Bosackiej. To właśnie remont tego odcinka drogi wywołał spore poruszenie i ostrą wymianę zdań między wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wosiem a prezydentem Raciborza Dariuszem Polowym.
W ramach inwestycji zmodernizowany zostanie odcinek od ulicy Jana do mostu nad Ulgą, obejmujący również fragment ulicy Bosackiej. To właśnie remont tego odcinka drogi wywołał spore poruszenie i ostrą wymianę zdań między wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wosiem a prezydentem Raciborza Dariuszem Polowym. Facebook.com / Dariusz Polowy
Miasto Racibórz przystąpiło do przebudowy ulicy Rybnickiej, czyli popularnej drogi wojewódzkiej nr 935. W ramach inwestycji zmodernizowany zostanie odcinek od ulicy Jana do mostu nad Ulgą, obejmujący również fragment ulicy Bosackiej. To właśnie remont tego odcinka drogi wywołał spore poruszenie i ostrą wymianę zdań między wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wosiem a prezydentem Raciborza Dariuszem Polowym. O co chodzi?

Spór o przebudowę ulicy Bosackiej w Raciborzu

To jedna z bardziej emocjonujących inwestycji, która ma w ostatnim czasie miejsce w Raciborzu. Mowa o przebudowie drogi wojewódzkiej nr 935, która obejmuje 1,4 km odcinek od ulicy Jana, przez fragment ulicy Bosackiej, aż do mostu nad Ulgą. Teraz wraz z gruntowną przebudową drogi wojewódzkiej nr 935, roboty drogowe mają wkroczyć również na ulicę Bosacką, gdzie w 2020 roku prowadzone były prace remontowe i obecnie odcinek ten znajduje się w dość dobrym stanie. Zdaniem raciborzanina i wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia, to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

- Bogate to nasze miasto. Zrywają asfalt ulicy Bosackiej równy jak stół, remontują nowiuśkie chodniki. Serio to są priorytety Pana Dariusza Polowego? Nic pilniejszego do remontu Pan nie znalazł? Aż bije po oczach i boli kieszeń podatnika. Po interwencji Niezależnego Stowarzyszenia Samorządowego "W Służbie Mieszkańcom", miasto twierdzi, że to wina projektu zatwierdzonego w czasach poprzedników. Otóż, nie! Dokumenty zostały zatwierdzone na cały dawny odcinek DW935 od ronda-nerki przy Mikołaju, przez Odrostardę, Bosacką, Rybniką, Brzezie, aż do Rybnika. Jak byłem w zarządzie woj. śląskiego podjęliśmy decyzję o realizacji Ronda Zamkowego oraz odcinka od mostu na Uldze do Rzuchowa. Remont WYREMONTOWANEJ ul. Bosackiej wydawał mi się EKSTRAWAGANCJĄ. Są pilniejsze inwestycje - podkreśla we wpisie na Facebooku wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Jak podkreśla Michał Woś, w Raciborzu są o wiele pilniejsze do wykonania remonty dróg. Wskazuje przy tym między innymi na ulicę Węgierską, Pionierów, Srebrną czy Korfantego.

"To narzucanie fałszywej narracji"

Słowom Michała Wosia nie został dłużny prezydent Raciborza. Jak podkreślił w specjalnym oświadczeniu, wokół remontu fragmentu ulicy Bosackiej została wykreowana znacząca ilość nieprawd i próba narzucenia fałszywej narracji.

- Dziwi mnie to niezmiernie i określam jako niegodziwe. Tak było jest i będzie, że jedni robią brudną politykę, a inni budują. Ja i mój zespół pozyskaliśmy, w ramach Polskiego Ładu, 18 milionów złotych na remont ulicy Rybnickiej wraz z fragmentem ul. Bosackiej. Proszę mi wierzyć, że nie było to proste zadanie. NALEŻY PAMIĘTAĆ, że poprzedni etap gruntownego remontu ulicy Bosackiej zakończył się na wysokości Policji, dokładnie tam gdzie teraz ruszył kolejny etap remontu - podkreśla prezydent Raciborza Dariusz Polowy.

Choć na fragmencie ulicy Bosackiej znajduje się dobry asfalt, to zdaniem Dariusza Polowego nie oznacza to, że nie znajduje się pod nim infrastruktura krytyczna, którą należy koniecznie wymienić.

- Na obecnie remontowanym odcinku nie były prowadzone prace wykopowe, nie zmieniano sieci ani podbudowy drogi. Podczas poprzedniego etapu remontu inwestor, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich ściągnął tylko warstwę ścieralną asfaltu i położył cienką, nową warstwę – można to porównać do bieżnikowania starej, zużytej opony. Reszta pozostała bez zmian - wskazuje Dariusz Polowy.

A chodzi w szczególności o pochodzącą z 1938 roku żeliwną sieć wodociągową, która od 2013 roku była powodem kilkunastu awarii. Pod nowym asfaltem znajduje się także sieć kanalizacyjna i deszczowa, która nie uległa zmianie podczas ostatniego remontu drogi.

- Udało się to zaplanować i realizować ze ŚRODKÓW ZEWNĘTRZNYCH, bez obciążenia dla mieszkańców Raciborza. Teraz wyobraźcie sobie Państwo, że ul. Rybnicka od wiaduktu jest w całości wyremontowana, wraz z wszystkimi sieciami, ul. Bosacka do Policji, a pomiędzy nowymi drogami pozostaje fragment z sieciami z 1937 roku, na którego remont pozyskano finanse w 100%. To nie jest gospodarskie podejście - twierdzi prezydent Raciborza.

Przebudowa ulicy Rybnickiej w Raciborzu

Koszt inwestycji to blisko 22,6 mln zł, z czego 18 mln zł to środki pochodzące z Polskiego Ładu. Za realizację przedsięwzięcia odpowiada Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Sp. z o.o. z Raciborza. Inwestycja ma być realizowana etapami.

Z oświadczeniem prezydenta Raciborza Dariusza Polowego można zapoznać się na Facebooku:

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jakie gwiazdy wystąpią w Paryżu?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni