Druga jezdnia trasy S1 do lotniska w Pyrzowicach nie będzie otwarta na majówkę

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
20 kwietnia zakończyło się układanie nawierzchni bitumicznej na drugiej jezdni ekspresowej S1 między Podwarpiem i Pyrzowicami. Na całej drodze trzeba jeszcze dokończyć wiele rzeczy. Na zdjęciach z drona widać stan drogi na 30 marca 2021 roku.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
20 kwietnia zakończyło się układanie nawierzchni bitumicznej na drugiej jezdni ekspresowej S1 między Podwarpiem i Pyrzowicami. Na całej drodze trzeba jeszcze dokończyć wiele rzeczy. Na zdjęciach z drona widać stan drogi na 30 marca 2021 roku.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE GDDKiA
Udostępnij:
Chociaż 20 kwietnia wykonawca skończył układanie nawierzchni na dziewięciokilometrowym odcinku drugiej jezdni S1, to trasą nie będzie się dało przejechać w czasie tegorocznej majówki. Takie były początkowo plany, jednak dziś już wiadomo, że druga jezdnia S1 między Podwarpiem a Pyrzowicami będzie przejezdna najwcześniej w drugiej połowie maja. Przy czym, warto zaznaczyć, że „przejezdna”, nie oznacza zakończonej inwestycji.

Kierowcy nie pojadą nową S1 podczas majówki

Niestety, nadzieje na to, że druga jezdnia drogi ekspresowej S1 między Pyrzowicami i Podwarpiem będzie przejezdna przed majówką, okazały się płonne. Pozostało jeszcze sporo prac, które wykonawca musi zrobić, zanim na trasie pojawią się samochody. I nie zmieni tego nawet fakt, że udało się już ułożyć nawierzchnię asfaltową na całej długości jezdni, czyli na 9 kilometrach.

- Do dokończenia pozostało jednak jeszcze sporo rzeczy – mówi Marek Prusak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach. – Na przykład panele akustyczne, montaż barier ochronnych, oświetlenie czy oznakowanie pionowe i poziome – dodaje rzecznik.

Brakuje też ogrodzenia trasy, bo drogi ekspresowe, w myśl obowiązujących standardów, podobnie jak autostrady, mają być otoczone siatkowym ogrodzeniem. Ma to zabezpieczać kierowców tej drogi szybkiego ruchu, na przykład przed kolizjami z leśną zwierzyną.
Bez tych elementów ruch samochodowy nie mógłby się tu odbywać bezpiecznie.

Zdjęcia z placu budowy beskidzkiej drogi ekspresowej S1 wykonane w marcu tego roku. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Budowa trasy S1 w Beskidach: Trwa umacnianie skarpy przed bu...

S1 cieszy się niechlubną sławą "drogi śmierci"

A bezpieczeństwo na tej ekspresowce jest sprawą priorytetową, zważywszy na miano, jakie w ostatnich latach do niej przylgnęło. Jednojezdniowa droga ekspresowa S1, między Podwarpiem i Pyrzowicami, jest nazywana drogą śmierci. Tragiczne wypadki, do których tu dochodzi, rzadko kończą się dobrze. Zaledwie tydzień temu, 16 kwietnia, doszło tam do kolejnej tragedii. W czołowym zderzeniu forda galaxy z ciężarówką śmierć poniosła 28-letnia kobieta i jej trzymiesięczne dziecko. W sumie zderzyło się tam pięć pojazdów. Takie wypadki, zazwyczaj z udziałem ciężarówek, zdarzają się tutaj zbyt często.

To jest droga "prawie" ekspresowa

Ekspresowa S1 na tym odcinku była tak naprawdę „ekspresowa” bardzo na wyrost. Obecnie w Polsce na palcach jednej ręki możemy policzyć jednojezdniowe odcinki dróg ekspresowych. Jednym z nich jest właśnie wspomniana S1. Obecne standardy budowy tego typu dróg są już zupełnie inne. Drogi ekspresowe są budowane zazwyczaj jako dwujezdniowe, tak by kierowcy mieli do dyspozycji co najmniej po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i by były one bezpiecznie oddzielone od siebie.
W przypadku drogi S1 między Podwarpiem i Pyrzowicami, dwupasmówka za węzłem Podwarpie nagle zwężała się do jednej jezdni. Nie wszyscy kierowcy sobie to od razu uświadamiają, czasem wydaje im się, że jadą dalej drogą w której mają do dyspozycji dwa pasy ruchu w każdym kierunku i np. zaczynają wyprzedzać. Do podobnych sytuacji dochodziło przed węzłem Pyrzowice.

Te drogi powstały w ciągu minionej dekady. Dziś nie wyobrażamy sobie bez nich sprawnej komunikacji w Śląskiem. Opis kolejnych dróg znajdziecie pod kolejnymi zdjęciami.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Bez tych dróg trudno wyobrazić sobie dziś życie, a powstały ...

Budowa drugiej jezdni S1 z opóźnieniem

Oddana w 2006 roku do użytku jedna jezdnia ekspresowej S1, miała w przyszłości doczekać się dobudowy drugiej jezdni. Ta inwestycja właśnie dobiega końca, choć jak widać wykonawca, czyli konsorcjum firm Rubau Polska Sp. z o.o. i Construcciones Rubau S.A. z Hiszpanii już ma opóźnienie. Zgodnie z kontraktem firma miała oddać drugą jezdnię S1 od Podwarpia do Pyrzowic do 26 kwietnia. Już wiadomo, że tak się nie stanie. Budowa drugiej jezdni ekspresowej S1 od Podwarpia do Pyrzowic, to w Zagłębiu i na Śląsku bardzo ważna inwestycja. To trasa, którą z aglomeracji najprościej można dotrzeć do lotniska w Pyrzowicach.

Spadło tempo prac na budowie

Hiszpańskie konsorcjum firm Rubau Polska Sp. z o.o. i Construcciones Rubau S.A. niedawno złożyło do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad roszczenie, o przedłużenie czasu trwania tej inwestycji. Warto też nadmienić, że w ostatnich miesiącach znacznie spadło tempo prac na tej budowie.
Powodem przedłużenia kontraktu, czyli całej budowy mają być, według wykonawcy niekorzystne warunki pogodowe w ostatnim czasie, które wpłynęły znacząco na tempo prac.

Krajobraz przy dąbrowskim odcinku dwupasmowej "jedynki" bardzo się zmienił po wycince.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Dąbrowa Górnicza. Wycięto 1,2 ha lasu pod budowę drogi ekspresowej S1

Przebudowują też następny odcinek drogi do standardów ekspresówki

Warto też dodać, że kilka miesięcy temu rozpoczęła się także przebudowa łączącego się z wspomnianym odcinkiem S1 fragmentu DK 1, w kierunku Dąbrowy Górniczej. Dwujezdniowa droga krajowa między węzłem Podwarpie i Dąbrową Górniczą jest przebudowywana do standardów drogi ekspresowej. Wykonawca, czyli firma Budimex, wykonuje tę inwestycje w formule projektuj i buduj. To bardzo ważny odcinek DK 1. Na razie jest to dwupasmówka, ale o statusie drogi krajowej. Pełno na niej kolizyjnych, jednopoziomowych skrzyżowań, często sterowanych sygnalizacja świetlną. By z „krajówki” droga awansowała do statusu drogi ekspresowej, trzeba ją praktycznie wybudować od nowa.
Na prawie siedmiokilometrowym odcinku obecnej drogi krajowej nr 1, między Dąbrową Górniczą i Podwarpiem sporo się więc zmieni. Najważniejszą zmianą będzie wzmocnienie nośności drogi, do parametrów obowiązujących obecnie na nowo budowanych odcinkach dróg ekspresowych. Po przebudowie droga bez problemu wytrzyma nacisk 115 kN/oś. Wykonawca wybuduje tu nowy węzeł Ząbkowice oraz przebuduje istniejący węzeł Pogoria. Do tego, w ramach kontraktu wybudowane będą m.in. cztery mosty i cztery wiadukty drogowe oraz dwie kładki dla pieszych. Ten prawie siedmiokilometrowy odcinek „ekspresówki” powinien być oddany do użytku w listopadzie 2023 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
piove

tak to już jest jak niekumaty troll bierze się za komentowanie - naprawdę uważasz że ruch na S1 jest skierowany w jakimś większym wymiarze na lotnisko? Pewno nigdy nie jechałeś tą drogą...

B
Bogumił Trzcionka

Po co komu przejezdność tej drogi na majówkę? Przez pandemię loty są w zasadzie wstrzymane, podróże turystyczne są zawieszone. Niech spokojnie tę drogę skończą, nikt nie będzie płakał.

Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie