Gawęda o 100 proc. postojowego dla górników: Oszczędności powinny obejmować wszystkie grupy zawodowe. Nie odpowiadam za deklaracje Sasina

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Cała Polska już wypomina górnikom 100-procentowo płatne postojowe? Boleję nad tym. Powinny przyświecać nam równe zasady sprawiedliwości dla wszystkich obywateli oraz wszystkich branż i grup społecznych. Górnictwo jest specyficznym zawodem, towarzyszy mu szereg ryzyk i zagrożeń. Wszyscy powinniśmy mieć przeświadczenie, że warunki są równe i sprawiedliwe - mówi Adam Gawęda, były wiceminister energii, odpowiedzialny za górnictwo, poseł PiS.

Pański były przełożony, minister Jacek Sasin, podjął decyzję o wstrzymaniu wydobycia w 12 kopalniach, w związku z ogniskami epidemii. Słusznie?
Nie kwestionuję tej decyzji, bo nie mam w tej chwili pełnych informacji, na których z pewnością bazował odpowiadający za górnictwo wicepremier Jacek Sasin oraz prezesi spółek. Wierzę, że wicepremier dostał pełny obraz sytuacji na kopalniach. Mam też nadzieję, że wzięto pod uwagę wszystkie konsekwencje takiej decyzji: dziś trzeba dużej rozwagi, by tak zabezpieczyć, tak przeorganizować ruch zakładów górniczych, by nie utracić potencjału wydobywczego, by nie doszło do zagrożeń metanowych, pożarowych czy obwałowych na ścianach i przodkach.

Taką decyzję rząd podejmuje dwa miesiące po tym, jak wykryto pierwsze zakażenie koronawirusem w kopalni na Śląsku. O czym to świadczy?
W mojej ocenie w spółkach górniczych, kopalniach i zakładach podjęto szereg właściwych działań, zmierzających do ograniczenia ryzyk związanych z pandemią. Załogi kopalń wykazały się olbrzymią odpowiedzialnością i odwagą. Już na początku marca zarządziłem przygotowanie i przyjęcie spójnych dla wszystkich kopalń procedur i instrukcji. Nie zapominajmy jednak, że za nami okres świąt i długich weekendów majowych, czyli sporo okazji do transmisji koronawirusa pomiędzy różnymi grupami zawodowymi i społecznymi. Sama specyfika pracy kopalń temu niestety również sprzyja. Nie jest bowiem możliwe całkowite odseparowanie poszczególnych brygad przy wykonywaniu robot górniczych. Dwa miesiące to sporo czasu i dzisiejsze decyzje ministra są wynikiem niestety rozwoju pandemii na Śląsku.

Co się stało z pańskim planem zabezpieczenia górnictwa w czasie epidemii?
Tak, mówiłem już o tym, podejmowałem takie działania. O kolejnych krokach decyduje wicepremier i jego współpracownicy. To wynik dzisiejszej sytuacji.

Czy w czasie epidemii górnictwem można było zarządzać lepiej?
Tę ocenę pozostawiam innym. W ostatnich tygodniach zrobiono bardzo dużo: przebadano tysiące górników, prowadzono bezpieczną produkcję węgla w sytuacji, w której ludzie przebywali na kwarantannach albo zwolnieniach. Ważniejsza jest dzisiaj dla górnictwa pełna mobilizacja, przygotowanie środowiska pracy, ścian i przodków żeby ich nie utracić, by górnicy mieli gdzie wrócić do pracy, gdy ponownie ruszy wydobycie.

Koronawirus w kopalniach: 12 kopalni, które na trzy tygodnie...

Czy takie decyzje jak wczoraj należało podjąć na początku kwietnia, zwłaszcza, że kopalnie produkowały węgiel na zwały?
Ciężko to rozstrzygnąć, każdy bowiem chce osiągać jak najlepsze wyniki, dla górników to oczywiście wydobycie i tzw „metry na przygotówkach”. Myślę, że jest wielu ekspertów, którzy mogliby lepiej odpowiedzieć na to pytanie.

Co pan by zrobił, gdyby był ministrem?
Nie czas na gdybanie. Dziś wszystkie ręce na pokład, jestem górnikiem i posłem. Zrobię wszystko by ten trudny okres i towarzyszące trudności wspólnie pokonać.

Czy istnieje ryzyko, a tego obawia się m.in. Solidarność, że część tymczasowo zamkniętych kopalń nie zostanie już otwarta, gdy zagrożenie epidemią minie?
Zawsze istnieją takie zagrożenia. Ruch zakładu górniczego to zespół wielu skomplikowanych procesów i zatrzymanie ich, w warunkach dzisiejszej eksploatacji może mieć poważne skutki. Dziś wydobywamy węgiel na bardzo dużych głębokościach, występują zagrożenia skojarzone: te pożarowe, metanowe i tąpaniowe mogą się kumulować...

Pytam raczej o polityczne decyzje. Te, do których odnosi się Solidarność. Chodzi o definitywne zamknięcie niektórych kopalń.
W górnictwie zawsze istnieje niepokój wobec drastycznych zmian i trudno się dziwić stronie społecznej. To ich rola: bronienie miejsc i warunków pracy. Solidarność dokonała takiej oceny tych decyzji i miała do tego prawo. W czasie, kiedy byłem odpowiedzialny za górnictwo też trudnych rozmów ze stroną społeczną nie brakowało. Uwagi trafiły na ręce premiera i wicepremiera. Poczekajmy na ich stanowisko.

Dziś w rządzie nie ma nawet wiceministra od górnictwa. Nie ma nawet nikogo, kto miałby pojęcie o tej branży.
Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi na to pytanie. Choć nie pełnię już tej funkcji, nadal mam najważniejszy mandat zaufania i staram się angażować w górnictwo, służę też radą i pełnym wsparciem do racjonalnych działań wokół górnictwa.

100 procent pensji na postojowym dla górników. Co pan o tym sądzi?
Zawsze byłem zdania, że wszystkie rozwiązania, również ekonomiczne, powinny iść w kierunku solidarności społecznej. Zjednoczona Prawica właśnie takie tworzy warunki, by wszyscy mieli poczucie, że żyją w sprawiedliwym, uczciwym państwie. Górnictwo jest tutaj szczególnym obszarem, ale szukanie oszczędności powinno uczciwie obejmować wszystkie grupy zawodowe.

Skoro jest tak sprawiedliwie, dlaczego 100 procent dla górników wygląda tak niesprawiedliwie?
Nie byłem uczestnikiem ostatnich negocjacji. Uzgodnienia, które zapadły są widocznie pewnym konsensusem pomiędzy ministrem, zarządami spółek i związkami zawodowymi. Będę zwracał na to uwagę, ale nie mogę odpowiadać za deklaracje, które złożył wicepremier Jacek Sasin. Na pewno zamierzam prowadzić dialog w tej sprawie.

Czy w tym przypadku chodziło o to, by nie wywoływać awantury z górnikami w przededniu wyborów prezydenckich i nie psuć kampanii prezydenta Andrzeja Dudy?
Proszę nie włączać tego do kampanii wyborczej. Nie można też obciążać prezydenta, który sam wielokrotnie zwraca uwagę na konieczność budowania sprawiedliwości i solidarności wspólnot społecznych Polskiego Państwa, to wręcz stało się credo jego całej kadencji.

Teraz cała Polska sprawiedliwie i solidarnie będzie wypominać górnikom te 100 procent. Już się zaczęło.
Boleję nad tym, ale powtórzę: powinny przyświecać nam równe zasady sprawiedliwości dla wszystkich obywateli oraz wszystkich branż i grup społecznych. Górnictwo jest specyficznym zawodem, towarzyszy mu szereg ryzyk i zagrożeń. Wszyscy powinniśmy mieć przeświadczenie, że warunki są równe i sprawiedliwe.

Musisz to wiedzieć

Zobacz i zapamiętaj

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie