Mieli dotrzeć na Zachód do gen. Andersa, a zginęli w komunistycznej zasadzce. Poznaliśmy kolejne nazwiska odnalezionych żołnierzy "Bartka"

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar reżimów totalitarnych, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane w ramach prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Podczas konferencji ujawnione zostały nazwiska 26 osób.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar reżimów totalitarnych, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane w ramach prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Podczas konferencji ujawnione zostały nazwiska 26 osób.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE IPN
Udostępnij:
W ramach prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnaleziono i zidentyfikowano kolejne szczątki ofiar totalitaryzmu. To trzech żołnierzy działających w ramach Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Jakub Łaciak i Antoni Sojka ps. „Zając” zginęli w 1946 roku w wyniku komunistycznej zasadzki "Lawina". Zamiast trafić z oddziałem na Zachód do gen. Andersa, zostali zamordowani. W 1946 roku zginął też Mieczysław Inglot ps. „Odważny”. Poległ w Rycerce Górnej w potyczce z patrolem Wojsk Ochrony Pogranicza. To 3 z 26 osób, jakie w ostatnim czasie odnalazło Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar reżimów totalitarnych.

Zidentyfikowali ofiary totalitarnych reżimów

To była podniosła chwila. W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar reżimów totalitarnych, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane w ramach prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Podczas konferencji ujawnione zostały nazwiska 26 osób.

Wśród nich były osoby działające na terenie dzisiejszego województwa śląskiego. To dwie ofiary operacji „Lawina”, podczas której UB przy pomocy NKWD bestialsko zamordowało ponad 100 członków oddziału kpt. Henryka Flamego, ps. „Bartek”. Z niego pochodziła też ofiara walki z Wojskiem Obrony Pogranicza na terenie Rycerki Górnej w powiecie żywieckim.

- Chylę czoła przed członkami rodzin ofiar totalitaryzmów, którzy odbierają dziś noty identyfikacyjne. Z pewnością strata najbliższych odcisnęła piętno na Państwa życiu i stała się głęboką, trudno gojącą się raną. Wierzę jednak, że dzisiejsza uroczystość będzie dla Państwa potwierdzeniem tego, że ich ofiara nie poszła na marne. Wolna Polska, o którą walczyli i za którą oddali życie, składa im hołd jako patriotom i bohaterom. Niech ten symboliczny akt choć w części wynagrodzi Państwu lata niepewności i poszukiwań miejsca pochówku swoich bliskich” – napisał prezydent Andrzej Duda.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki nawiązał w swoim wystąpieniu do misterium cierpienia, które dotknęło zidentyfikowane osoby, ale mówił także o radości z ich odnalezienia. Podkreślił trud pracy zespołu Instytutu, który poszukuje i identyfikuje ofiary.

Mieli dotrzeć na Zachód do gen. Andersa, a zginęli w zasadzce

Na południu województwa śląskiego w rejonie Bielska-Białej i Cieszyna na Podbeskidziu, gdzie istniały większe kompleksy lasów, działało powojenne zgrupowanie partyzanckie dowodzone przez Henryka Flamego „Bartka”. Liczyło w pierwszej połowie 1946 r. prawdopodobnie ponad 200 partyzantów. Ich działalność skutecznie zahamowała rozwój PPR i przysporzyła olbrzymich problemów tworzącej się „władzy ludowej”.

Trudno wymienić wszystkie akcje bojowe Zgrupowania NSZ. Pierwsza połowa 1946 r. pokazała siłę partyzantów i bezradność miejscowych placówek UB, MO oraz KBW. Partyzanci rozbili m.in. posterunki MO w Górkach Małych, Zabrzegu, Komorowicach Krakowskich, Rudzicy, Strumieniu, Międzyrzeczu, Jeleśni, Chybiu, Pruchnej, Kończycach Wielskich.

Najgłośniejszą akcją NSZ było zajęcie 3 maja 1946 roku Wisły w Beskidach. Funkcjonariusze MO i UB byli tak zaskoczeni i przestraszeni, że zabarykadowali się na posterunkach. Oddział "Bartka" przeprowadził w centrum miasta dwugodzinną defiladę.

"Władza ludowa" od dłuższego czasu próbowała się rozprawić z oddziałem. W lipcu 1946 roku przeniknęli do niego agenci bezpieki. Podając się za przedstawicieli sztabu Obszaru Zachodniego NSZ zorganizowali fikcyjny przerzut części zgrupowania na ziemie zachodnie, skąd żołnierze rzekomo mieli trafić do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Ostatni raz oddział widziano w 1946 roku w Szczyrku, a później w okolicy Baraniej Góry. W trzech kolejnych transportach ciężarówkami ze Szczyrku i Wisły zostało wywiezionych w rejon Opolszczyzny 167 uzbrojonych żołnierzy NSZ. Żaden z nich nie wrócił, ani też nie dotarł na Zachód.

Według ustaleń naukowców z Instytutu Pamięci Narodowej żołnierzy "Bartka" zamordowano w lasach. Zbrodnia, popełniona w pierwszej dekadzie września 1946 r
, była szczegółowo zaplanowana przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Decyzję o niej podjął osobiście wiceminister MBP Roman Romkowski. Plan nosił kryptonim "Lawina".

Akcją dowodził płk Henryk Wendrowski, był oficer AK, który zdradził i związał się z organami bezpieczeństwa komunistycznej władzy. Część żołnierzy NSZ prawdopodobnie została rozstrzelana przez Sowietów. Ubecy zabezpieczali wówczas teren kaźni. Kolejną grupę żołnierzy "Bartka" umieszczono w zaminowanym baraku, który wysadzono w powietrze.

12 sierpnia 2021 roku ujawniono nazwiska dwóch kolejnych zidentyfikowanych ofiar komunistycznej masakry. Pierwszym z nich jest Jakub Łaciak. Urodził się 21 maja 1925 r. Działał w ramach Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Został zamordowany we wrześniu 1946 r. w Starym Grodkowie w wyniku operacji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Jakuba Łaciaka zostały odnalezione w marcu 2016 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN w Starym Grodkowie.

Drugą odnalezioną ofiarą jest Antoni Sojka ps. „Zając” (nie zachowało się jego zdjęcie). Urodził się w 1922 r. w Bierach w powiecie bielskim. W czasie okupacji został skierowany do pracy w Zakładach Chemicznych w Kędzierzynie-Koźlu. Przesiedlony wraz z całą rodziną do Bielska, przez krótki czas pracował w fabryce maszyn włókienniczych BEFAMA w Bielsku.

Około 1945 r. rozpoczął pracę w lesie oddalonym o kilkanaście kilometrów od Bielska. Rozpoczął wówczas współpracę z partyzantami Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Również został zamordowany we wrześniu 1946 r. w Starym Grodkowie w wyniku operacji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa o krypt. „Lawina”. Tam też odnaleziono jego szczątki w marcu 2016 roku.

Trzecią ofiarą komunistycznego reżimu jest Mieczysław Inglot ps. „Odważny”. Zginął w walce. Urodził się 1 stycznia 1924 r. We wrześniu 1944 został zmobilizowany przez Rejonową Komendę Uzupełnień w Krośnie. Po wyleczeniu ran, które odniósł 10 marca 1945 r. w trakcie walk frontowych, przydzielono go 1 listopada 1945 r. do 198. Strażnicy Wojsk Ochrony Pogranicza Kolonia w Rycerce Górnej.

Nie przeocz

14 września 1946 r. po zajęciu strażnicy przez grupę por. Stanisława Kopika „Zemsty”, razem z 4 innymi żołnierzami, zdezerterował do jego pododdziału działającego w ramach Zgrupowania Narodowych Sił Zbrojnych kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Poległ 20 listopada 1946 r. w Rycerce Górnej w potyczce z patrolem Wojsk Ochrony Pogranicza.

Został pochowany przez żołnierzy por. „Zemsty” z honorami pod zabytkową kapliczką niedaleko miejsca walki. Szczątki Mieczysława Inglota zostały odnalezione w lipcu 2019 r. w trakcie prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN w Rycerce Górne.

Musisz to wiedzieć

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DELL
Samych tylko akcji "ekspopriacyjnych" (rabunkowych!): KILKASET !
q
qwertz
I odtad polska propaganda nazywa ich "slaskimi partyzantami". nc
Dodaj ogłoszenie