Senator Porozumienia o kryzysie w koalicji: W małżeństwach dochodzi czasem nawet do rękoczynów. Nie wierzę, że Bielana nasłało PiS

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
To jest wewnętrzny problem jednej z trzech partii Zjednoczonej Prawicy. Część kolegów, jeśli czuje taką potrzebę, może iść jeszcze dalej na prawo, do PiS. Konstrukcja Zjednoczonej Prawicy nie zostanie naruszona. A rząd techniczny? Po co? Trzeba być nieodpowiedzialnym politykiem, by snuć takie scenariusze - mówi Tadeusz Kopeć, senator Porozumienia (PiS), w rozmowie z Marcinem Zasadą, publicystą Dziennika Zachodniego.
  • Rozmowa z Tadeuszem Kopciem, senatorem Porozumienia (PiS), o kryzysie w koalicji rządzącej
  • Czy Jarosław Gowin, lider Porozumienia, będzie niebawem premierem technicznego rządu?
  • "W koalicji jest jak w małżeństwie, zdarzają się kryzysy. W niektórych małżeństwach dochodzi czasem nawet do rękoczynów"
  • Senator opowiada o powodach i kulisach wyrzucenia Adama Bielana z partii Gowina
  • "W polityce też czasem bywa tak, że od małych rzeczy się zaczyna, a potem kończy się rozwodem"

***

Premier Jarosław Gowin na czele rządu technicznego. Co mówi senator Porozumienia?

To się nie wydarzy. Nie ma o tym mowy.

Najprawdopodobniej to PiS stoi za próbą przejęcia Porozumienia z rąk Jarosława Gowina. Jaka będzie reakcja Porozumienia?

Sam pan mówi: prawdopodobnie. W Zjednoczonej Prawicy jest jak w małżeństwie. Współpraca w koalicji układała się bardzo dobrze. W ostatnich dniach część kolegów zaczęła doszukiwać się dziury w całym, szukać jakichś wybiegów formalno-prawnych. Mamy profesorów prawa w Porozumieniu i brak kongresu nie był żadną sensacją.

Rozumiem, a skutki tych perypetii dla Zjednoczonej Prawicy?

Nie będzie żadnych skutków. To jest wewnętrzny problem jednej z trzech partii Zjednoczonej Prawicy. Część kolegów, jeśli czuje taką potrzebę, może iść jeszcze dalej na prawo, do PiS. Konstrukcja Zjednoczonej Prawicy nie zostanie naruszona. A rząd techniczny? Po co? Trzeba być nieodpowiedzialnym politykiem, by snuć takie scenariusze. Mamy najtrudniejszy okres w powojennej historii Polski. Jarosław Gowin kieruje superministerstwem, na którym spoczywa ogromna odpowiedzialność. Tu są nasze zadania.

Konstrukcja Zjednoczonej Prawicy nie została naruszona? To pan chyba nie ogląda TVP, z której błyskawicznie wycięto waszych polityków, a Adama Bielana tytułowano szefem Porozumienia.

Dla mnie to są wszystko rzeczy małe. Gospodarka, tarcza dla gospodarki - nad tym siedzimy, prowadzimy konsultacje z przedsiębiorcami, staramy się pomóc, poszerzyć tarczę dla tych, którzy nie zostali nią objęci. To gigantyczne wyzwania, a ludzie zajmują się małostkami. Parafrazując klasyka: nie wiem, jakie jest miejsce w piekle dla tych, którzy dziś chcieliby niestabilności politycznej. W koalicji jest jak w małżeństwie, zdarzają się kryzysy.

Ale tu mąż próbował udusić żonę.

W niektórych małżeństwach dochodzi czasem nawet do rękoczynów.

Nie wierzę, że to usłyszałem.

Nie miałem na myśli swojego małżeństwa.

A to super. A jest jakaś błękitna linia dla partii politycznych?

W polityce też czasem bywa tak, że od małych rzeczy się zaczyna, a potem kończy się rozwodem. To miałem na myśli. My dziś mamy dwie władze w Porozumieniu, to niepoważne, śmieszne. I martwi mnie to, bo jesteśmy poważną partią, a tu Adam Bielan zwołuje swoje prezydium...

A są poważne zadania, tarcze, superministerstwo i tym podobne.

I dlatego ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. Dla mnie sprawa jest jasna. Trudno sobie wyobrazić, by partią Porozumienie Jarosława Gowina nie kierował Jarosław Gowin.

Nie przeocz

Trudno? Kłania się Nowoczesna Ryszarda Petru bez Ryszarda Petru.

No tak, tak było. Podkreślam, że w innych partiach kongresy też się nie odbyły. Np. w SLD nikt nie robi problemu. Dla mnie najważniejsze, że nic nie grozi Zjednoczonej Prawicy.

Czy Bielan nie zbuntował się przeciwko Gowinowi po raz drugi? Pierwszy raz przy okazji wyborów kopertowych.

Dlatego jeśli panu Adamowi bliżej do PiS, to przecież droga wolna, może sobie pójść. Już raz odchodził, może wrócić, jeśli bliżej mu do poglądów PiS.

Czy Bielana wysłano z misją z Nowogrodzkiej?

Ja w ten scenariusz nie wierzę. Jestem przeświadczony, że dla wszystkich liderów koalicji Zjednoczona Prawica jest nadrzędną wartością.

I dlatego Gowin zbojkotował posiedzenie rady koalicji ZP?

Chodziło o to, że na to posiedzenie zaproszono dwóch przedstawicieli Porozumienia: prezesa Gowina i szefa konwencji krajowej - Bielana. Prezes nie miał ochoty pójść tam z kolegą, który mu taki numer wywinął.

Czy Porozumienie opuści klub PiS i stworzy w Sejmie własny klub albo raczej koło?

Wspólny klub to jeden z warunków umowy koalicyjnej. Na taką formułę się umówiliśmy.

Tam zapisaliście też, że nie podbieracie sobie członków. I partii też sobie nie przejmujecie.

Bielana skreślono z listy członków Porozumienia. Nie ma go już w naszej partii. A tamten zapis dotyczył osób, które przechodziłyby z jednej partii do drugiej. Bielan jest dziś bezpartyjny.

Zobacz koniecznie

Rząd techniczny z opozycją to dla pana "nigdy w życiu"?

Tak. Jak mógłbym być w jednym rządzie z lewicą? Nas wszystko różni. Po co? Chyba żeby to wszystko rozpieprzyć.

To po co Gowin rozmawiał z opozycją o takim rozwiązaniu wiosną?

Jak przyznał Włodzimierz Czarzasty, Gowin powiedział wtedy opozycji to samo, co ja panu. Że rządzenia z lewicą sobie nie wyobraża. To samo z Platformą Obywatelską. Przecież widzimy, co się dzieje z ich deklaracją ideową, a to tylko mały wycinek.

Pan chyba był w PO. Kilkanaście lat. Jako członek i parlamentarzysta.

Tak, byłem w PO. I znam to środowisko doskonale.

Czy Porozumienie będzie domagać się, by nielojalni wobec Gowina wiceministrowie: Gryglas, Żalek oraz minister Cieślak zostali usunięci z rządu?

Nie wiem, musimy się nad tym zastanowić. W piątek jest posiedzenie zarządu partii. Wie pan, Cieślak, który dziś wspiera Bielana, był dobrym przykładem pluralizmu w Porozumieniu. Nie był kandydatem Gowina, ale wybrała go większość partii i prezes uszanował tę decyzję.

Musisz to wiedzieć

Czy dziś powinniście się domagać ich dymisji?

To będzie przedmiotem dyskusji. Cała trójka wciąż jest w Porozumieniu. Nie wiem też, co zrobi Jarosław Gowin.

Ci, którzy wciąż są w Porozumieniu, będą mogli tylko pomarzyć o dobrych miejscach na listach PiS. Nie ode mnie pierwszego pan to pewnie słyszy.

Ale my musimy sami zapracować na to, by stanowić formację, która będzie miała poparcie Polaków. Gowin we wszystkich sondażach zaufania plasuje się bardzo wysoko.

Czyli: nic się nie stało, to w sumie wasza wina i wasz problem, a jeśli w taki sposób PiS was marginalizuje, to trzeba po prostu pracować na zaufanie. Ciekawy pomysł na budowanie podmiotowości.

My mamy swój program i jego postulaty są realizowane w ramach Zjednoczonej Prawicy. Jesteśmy odpowiedzialni za gospodarkę, to ogromne wyzwanie. Nie narzekam na współpracę w koalicji.

A że czasem ktoś was nazwie miękiszonami...

Każdy może sobie mówić co chce. Żadna koalicja nie była łatwa.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tylko w toksycznych zwiazkach dochodzi do przemocy . Przemoc to nie jest prywatna sprawa , to przestepstwo

Dodaj ogłoszenie