MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Słuchaczki Tarnogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku najlepsze w konkursie Śląskie Smaki. Ich dania uwiodły jurorów. Zwłaszcza kopa!

Agata Markowicz
Agata Markowicz
Tarnogórzanki wygrały konkurs Śląskie Smaki. Mamy przepis na ich popisową kopę! Pycha
Tarnogórzanki wygrały konkurs Śląskie Smaki. Mamy przepis na ich popisową kopę! Pycha Fot. Archiwum prywatne
Janina Gliszczyńska, Halina Dudek, Jadwiga Rogacz i Iwona Świszczorowska to słuchaczki Tarnogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Łączy ich wspólny mianownik: talent i pasja do gotowania. Dowodem na to jest pierwsze miejsce, które zdobyły w tegorocznym konkursie Śląskie Smaki, organizowanym przez Śląską Organizację Turystyczną. Panie wystąpiły w kategorii Amatorki, ale gotują zawodowo!

Tarnogórzanki wygrały konkurs Śląskie Smaki

Drużyna z Tarnogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku zawojowała tegoroczne Śląskie Smaki. Ten kulinarny festiwal wpisał się już na stałe w kalendarz imprez w województwie śląskim. Impreza jest organizowana od 2006 roku i ma na celu promocję śląskiej kuchni regionalnej i podtrzymywanie tradycji z nią związanych. W kulinarne szranki może stanąć każdy; zarówno amatorzy jak i profesjonaliści. W tym roku, w pierwszą niedzielę czerwca odbyła się już XVIII edycja konkursu. Uczestnicy gotowali na oczach publiczności i jurorów na rynku w Tarnowskich Górach.

Zwycięską drużynę z Tarnowskich Gór reprezentowały w konkursie: Nina Gliszczyńska (to ona była szefową teamu), Halina Dudek, Jadwiga Rogacz i Iwona Świszczorowska. Panie występowały w kategorii Amatorki, ale gotują zawodowo! Co warte podkreślenia, nigdy przed konkursem razem w kuchni się nie spotkały.

- Aby wystąpić w konkursie potrzebna była drużyna, a że wszystkie lubimy gotować, skrzyknęłyśmy się we czwórkę. Nie wiedziałyśmy jak to będzie, czy nie pokona nas stres, ale wszystkie jesteśmy ambitne, więc dzisiaj cieszymy się sukcesem - opowiada pani Nina.

Słuchaczki UTW w Tarnowskich Górach doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że w sztuce kulinarnej równie ważny jak smak jest efekt wizualny! Dlatego starannie wybrały konkursowe menu. Postanowiły przygotować m.in. tradycyjny śląski ,,maszkyt”, czyli kopę - w specjalnej tarnogórskiej odsłonie i... nie ma wątpliwości, że to właśnie ona wywindowała je na najwyższe podium.

Oprócz kopy reprezentantki UTW w Tarnowskich Górach zaserwowały jurorom zupę z zielonego groszku, dekorowaną ptysiem w kształcie strączka i tradycyjnego królika w śmietanie.

Dlaczego kopa?

- Kształt ciasta idealnie wpisuje się w ziemię tarnogórską, na terenie której jest dużo kopczyków po dawnych wyrobiskach, zwanych warpiami - opowiada Nina Gliszczyńska. I dodaje: - Byłyśmy jednomyślne, że nazwa Śląskie Smaki zobowiązuje, dlatego koniecznie chciałyśmy postawić na jakiś śląski przysmak. Kopa wydała nam się idealna. Pierwowzorem kopy na Śląsku jest kopa ornontowicka z bakaliowym maślanym kremem i ananasem. My postawiłyśmy na kopę tarnogórską. W tym celu do dekoracji użyłyśmy leśnych owoców. Stanowiły one nawiązanie do dużych połaci lasów, które występują wokół Tarnowskich Gór - opowiada.

Za zdobycie pierwszego miejsca słuchaczki UTW otrzymały Złoty Fartuch (główna nagroda festiwalu Śląskie Smaki) i mikser planetarny.

- Ten ostatni, ponieważ na UTW w Tarnowskich Górach nie ma żadnego zaplecza kulinarnego, postanowiłyśmy przekazać do prężnie działającego w naszym mieście Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Krzysztofa Respondka, który obchodził właśnie 60-lecie istnienia - mówi szefowa ,,amatorek”.

Trening czyni mistrza

Nina Gliszczyńska nie ukrywa, że to ona była pomysłodawczynią, żeby skrzyknąć kulinarny team na UTW i wystąpić na arenie Śląskich Smaków. Sama

- Zmobilizował mnie fakt, że w tym roku konkurs odbywał się w Tarnowskich Górach. Pomyślałam, że nie może zabraknąć na nim mieszkańców naszego miasta. Poszłam z tym pomysłem do prezes UTW Magdaleny Latacz, a ona od razu dała mi zielone światło, więc zaczęłam działać - dodaje.

Jak się okazuje, udział w festiwalu Śląskie Smaki to dla pani Niny nie ,,pierwszyzna”. Z pewnością jej konkursowe „obycie” też przyczyniło się do tegorocznej wygranej.

- Brałam udział w tej imprezie wielokrotnie, przed laty. Trzy razy nawet wygrałam, raz drugą, dwa razy trzecią nagrodę - opowiada. - Gotowałam z rodziną, kilka razy występowaliśmy jako ,,Nina z Familijom” - dodaje. Jak twierdzi, pasję do gotowania odziedziczyła po mamie. Swoim talentem kulinarnym pani Nina dzieli się na blogu: gotuj-sam.blogspot.com. - Zachęcam do gotowania bez polepszaczy i wzmacniaczy smaków, z dużą ilością ziół i składników naturalnych - mówi.

Zacięta rywalizacja

W tegorocznej edycji festiwalu Śląskie Smaki rywalizowało 17 drużyn, które walczyły o Złote, Srebrne i Brązowe Fartuchy w trzech kategoriach: Amatorzy, Profesjonaliści i Szkoły Gastronomiczne.

W kategorii Profesjonaliści pierwsze miejsce zdobyła Restauracja Tesoro Skarbiec - (Tarnowskie Góry). Z kolei w kategorii Szkoły Gastronomiczne triumfowali uczniowie z Zespołu Szkół im. T. Kościuszki w Żarkach.

Na czele jury stał śląski kucharz Remigiusz Rączka.

- Rywalizacja była zacięta, a wyniki drużyn różniły się między sobą zaledwie o kilka punktów - podkreślił, prezentując wyniki konkursu.

Przepis na śląską kopę w wydaniu tarnogórskim

Składniki:

  • 6 białek
  • 12 łyżek cukru
  • 400 g wiórków kokosowych
  • 250 g masła
  • 250 ml śmietanki kremowej
  • Do dekoracji czekolada biała i gorzka
  • domowy likier jajeczny do smaku
  • świeże owoce sezonowe, mięta i kwiaty jadalne do dekoracji

Sposób przygotowania:

Przygotowujemy placki kokosowe ubijając białka z cukrem nad parą a następnie łącząc je z wiórkami kokosowymi. Na blasze wyłożonej papierem pieczemy kilka placków od największego do najmniejszego by móc je ułożyć w kopiec. Pieczemy blaty kokosowe wcześniej w temp. około 170 stopni C i studzimy.

Ucieramy masło do białości. Nie przerywając ucierania dolewamy małymi porcjami likier jajeczny do smaku w takiej ilości aby krem nie był zbyt słodki.

Na końcu do kremu dodajemy posiekaną drobno białą czekoladę (opcjonalnie)
Układamy blaty kokosowe od największego do najmniejszego przekładając je kremem maślanym.
Kopę najlepiej umieścić w lodówce na co najmniej dobę.

Przed podaniem ubijamy śmietankę kremową, nakładamy ją na kopiec równomiernie po czym dekorujemy owocami sezonowymi, kwiatami, miętą oraz czekoladą najlepiej w kolorach tarnogórskich czyli białą, żółtą (białą zabarwioną szafranem) oraz ciemną gorzką.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Placek z agrestem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni