MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tłumy mężczyzn na pielgrzymce w Piekarach Śląskich. ZDJĘCIA. Abp Adrian Galbas: "Kościół to nie jest grupka, partyjka, zbieranina"

Mateusz Czajka
Mateusz Czajka
Mężczyźni pielgrzymujący do Matki Bożej w Piekarach Śląskich przybyli tłumnie na kalwarię.
Mężczyźni pielgrzymujący do Matki Bożej w Piekarach Śląskich przybyli tłumnie na kalwarię. Arkadiusz Gola
Trwa jedno z największych corocznych wydarzeń religijnych na Śląsku. Mężczyźni zjechali się do Piekar, aby modlić się przed obrazem Matki Bożej. W tym roku hasłem pielgrzymki są słowa: "Jestem w Kościele". Słowo społeczne wygłosił abp Adrian Galbas, który w tym roku na kalwarię przybył pieszo wraz z wiernymi ze Świętochłowic-Chropaczowa. "Kościół to nie jest grupka, partyjka, zbieranina, to nie jest klub, kółko, to jest coś dużo, dużo więcej. To komunia, najgłębsza z możliwych wspólnota z Chrystusem i wspólnota pomiędzy nami ze względu na Chrystusa" – mówił na piekarskim wzgórzu.

Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich 2024

Mężczyźni z wielu śląskich miejscowości na różne sposoby przybyli do Piekar Śląskich do Matki Bożej. Arcybiskup katowicki Adrian Galbas poszedł pieszo z parafianami ze Świętochłowic-Chropaczowa. Na piekarską kalwarię dotarły tłumy wiernych.

W tym roku hasłem przewodnim pielgrzymki są słowa: „Jestem w Kościele”. Ten temat w słowie społecznym poruszył arcybiskup. Wskazał, że Kościół jest bardziej „żywym organizmem niż martwą instytucją”. Porównał go przy tym do… żony. Nie jest to jednak porównanie nowe, a zakorzenione przez wieki w tradycji.

To obraz bardzo mistyczny, który lepiej zrozumieją ci z was, którzy są żonaci. W dniu waszego ślubu mówiliście pełni przejęcia: biorę ciebie za żonę i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci. Otóż także Kościół, Ecclesia, został poślubiony Chrystusowi. Te zaślubiny dokonały się w godzinie Jego śmierci. Tak, Chrystus wziął wtedy Kościół za swoją żonę i ślubował swojej oblubienicy miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że jej nie opuści na wieki – mówił do zgromadzonych w Piekarach mężczyzn arcybiskup Adrian Galbas.

"Patrzeć na człowieka przez pryzmat jego ran, a nie jego win"

Arcybiskup porównał Kościół także do Matki. Co istotne, pielgrzymka piekarska w tym roku wypadła dokładnie w dniu święta wszystkich mam.

Kościół to nie jest grupka, partyjka, zbieranina, to nie jest klub, kółko, to jest coś dużo, dużo więcej. To komunia, najgłębsza z możliwych wspólnota z Chrystusem i wspólnota pomiędzy nami ze względu na Chrystusa – dodał arcybiskup.

W czasie słowa społecznego przypomniał także słowa papieża Franciszka o tym, że wspólnota Kościoła ma być „szpitalem polowym”. Wskazał przy tym, że z powodu, że wierni (w tym duchowni) traktują go jako „klinikę dla wspaniałych”, wiele osób rozstało się ze wspólnotą.

To bardzo wymagające zadanie: patrzeć na człowieka przez pryzmat jego ran, a nie jego win. Przez pryzmat jego godności, a nie jego grzechu. Przez pryzmat jego powołania, a nie jego nieuporządkowania. Przez pryzmat jego cierpienia, a nie jego znaczenia. Przez to kim jest, a nie przez to co robi, przez pryzmat tego co dostał, a nie tego, co może dać – mówił do zgromadzonych mężczyzn.

Dodał także, że nawet stojąc przed ołtarzem można „jednocześnie stać na wycieraczce” Kościoła i myśleć o wspólnocie, jak „o czymś obcym, zewnętrznym”. Pod koniec słowa społecznego zwrócił także uwagę na to, że synowie uczą się wiary przede wszystkim od ojców.

Prymas Polski w Piekarach: „Świat potrzebuje ojców”

Głównym punktem piekarskiej pielgrzymki jest zawsze msza święta. W tym roku przewodniczył jej prymas Polski Abp Wojciech Polak. Wygłosił także kazanie do zgromadzonych wiernych.

— Drodzy bracia pielgrzymi! Jestem z wami, bo jestem w Kościele. Jesteśmy w Kościele – mówił do mężczyzn w Piekarach prymas Polski.

Wskazał przy tym, że na kalwarii widzi Kościół „bliski i żywy”. Przypomniał także przesłanie papieża Franciszka, które skierował do ojców. Według arcybiskupa „świat potrzebuje ojców do ocalenia tego, co w nim najważniejsze”.

— W liście „Patris Corde” papież pisał, że bycie ojcem oznacza wprowadzać dziecko w doświadczenie życia, w rzeczywistość. To oznacza, że nie możemy go zatrzymywać go, nie zniewalać, brać w posiadanie, ale czynić coraz bardziej zdolni do wyborów, do wolności, do ruszenia w drogę. Taka jest logika prawdziwej miłości, która nigdy nie zawłaszcza, nie przywłaszcza i nie stawia siebie w centrum – mówił abp Wojciech Polak.

Dodał przy tym, że jednym z zadań mężczyzn jest m.in. kształtowanie w dzieciach prawdziwego obrazu Boga.

— Pan Bóg nas cały czas przekonuje, jak pisał liście do Rzymian apostoł Paweł, nie jesteśmy niewolnikami, lecz synami – mówił.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni