W niedzielę Andrzej Duda wygra z Rafałem Trzaskowskim w drugiej turze wyborów prezydenckich. Oto 5 powodów

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W niedzielę poznamy nazwisko przyszłego prezydenta Polski. Wszystko wskazuje na to, że losy drugiej tury rozstrzygną… mieszkańcy Katowic. Dlaczego bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo Andrzeja Dudy?

Mieszkańcy Katowic? Ściślej mówiąc: o wyborach może zdecydować nawet 300 tys. głosów, czyli mniej więcej tyle, ile ludzi zamieszkuje Katowice.

Z całą pewnością będzie to najbardziej zacięta druga tura, jaką pamiętamy. Rafał Trzaskowski dogonił w sondażach Andrzeja Dudę, czego można było spodziewać się jeszcze przed 28 czerwca. Załóżmy, że to Duda jest wciąż faworytem tych wyborów. Dlaczego wygra? Oto pięć powodów.

10 najważniejszych zwycięstw Andrzeja Dudy w miastach wojewó...

1. Bo wygrał debatę prezydencką przed II turą

W Końskich. Żart, oczywiście. Debata, wielka amerykańska debata TVP ze zwykłymi ludźmi okazała się oczywiście dość ordynarną partyjną ustawką, podczas której pytania Andrzejowi Dudzie zadawali m.in. lokalni działacze PiS. Kawałek dalej, w Lesznie, w nieco bardziej cywilizowanej formule, ale nadal sam ze sobą debatował Rafał Trzaskowski. Czy dwie pseudodebaty wpłyną na przekonania wyborców? Nie. Przekonani są przekonani. Czy mogą skłonić do decyzji niezdecydowanych? Zależy kto co oglądał. Telewidzowie, którzy zdecydowali się na konferencję prasową Trzaskowskiego nie zobaczyli niczego, czym kandydat KO mógłby ich uwieść. Jeśli jeszcze tego nie zrobił.

Debata prezydencka. Kto wygrał? MEMY w internecie. Andrzej D...

2. Bo to jednak Duda jest wciąż niedoszacowany

To wciąż jedna z największych zagadek tych wyborów. PiS przed każdymi kolejnymi w ostatnich latach bywał niedoszacowany w sondażach. Załóżmy np., że ludzie z różnych powodów nie przyznawali się w badaniach, że głosują na tę partię i ich kandydatów. Tym razem pytanie brzmiało: czy ludzie wciąż nie przyznają się do PiS, czy też może nie przyznają się, że JUŻ nie głosują na PiS? Po pierwszej turze widać, że to Duda nadal dostaje nieco więcej niż dają mu sondaże i tym razem, nawet przy bardzo wyrównanym wyniku, wystarczy to do wywalczenia reelekcji.

Czytaj także

3. Bo przewaga Dudy jest również psychologiczna

Takich strat już nie da się odrobić, tym bardziej jeśli Trzaskowski jest zdany na głosy ludzi, dla których nie był on pierwszym, a czasem nawet drugim wyborem. Nawet wśród głosujących na Trzaskowskiego w pierwszej turze będą tacy, których jej wynik po prostu zniechęci. A skoro może zniechęcić wyborców Trzaskowskiego, to co powiedzieć o wyborcach Hołowni czy Biedronia? Nadto, w trakcie kampanii przed drugą turą Trzaskowski nie zrobił nic na tyle spektakularnego, by przyciągnąć do siebie niezdecydowanych.

Musisz to wiedzieć

4. Bo Trzaskowski nie zadowoli wszystkich

Trzaskowski potrzebuje głosów Hołowni, by zrównać się z Dudą. Wszystkich. To tak czysto teoretycznie. 2,5 miliona straty z pierwszej tury to prawie tyle, ile w pierwszym głosowaniu uzbierał ten trzeci. Czy wszyscy wyborcy Hołowni zagłosują na Trzaskowskiego? Wszyscy wyborcy Hołowni nawet nie pójdą głosować w drugiej turze. Trzaskowski potrzebuje też głosów lewicy i ludowców (załóżmy, że to w sumie ok. 900 tys., patrząc na wyniki Biedronia i Kosiniaka-Kamysza). Zjednanie sobie sympatyków Hołowni, Lewicy i PSL to już jest wyzwanie, bo priorytety zupełnie inne, szczególnie wśród wyborców dwóch ostatnich wymienionych ugrupowań. Więc idąc po głosy Biedronia w lewo, Trzaskowski straci wśród bardziej konserwatywnego elektoratu. A kandydat KO uśmiecha się też do Bosaka. Efektem jest gimnastyka poglądów, która na świadomych wyborców zapewne podziała odstraszająco. Duda? Duda musi tylko dotrzeć do mety.

10 najważniejszych zwycięstw Rafała Trzaskowskiego w miastac...

5. Bo Duda ma pewny elektorat. Wyborcy Trzaskowskiego będą czytać o II turze na smartfonach

Druga kluczowa zagadka tych wyborów: czyi wyborcy 12 lipca przedłożą obywatelski obowiązek ponad wakacyjne plany? Głosujący na Trzaskowskiego są – statystycznie rzecz ujmując – bogatsi, mieszkają w miastach i częściej wyjeżdżają. Wybory wyborami, ale żyć trzeba. Więc całkiem możliwe, że to właśnie oni – pewni i potencjalni wyborcy Trzaskowskiego o drugiej turze będą czytać na ekranach smartfonów. Podkreślmy: Trzaskowski musi polegać na nieswoim elektoracie, a taki będzie tym trudniejszy do zmobilizowania. Takiego problemu nie ma u Dudy. I – zwłaszcza jeśli frekwencja będzie w II turze niższa - utrzymanie stanu posiadania z pierwszej tury może wystarczyć do zwycięstwa.

Zobacz koniecznie

Nie przeocz

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3