W niedzielę Rafał Trzaskowski wygra z Andrzejem Dudą w drugiej turze wyborów prezydenckich. Oto 5 powodów

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W niedzielę poznamy nazwisko przyszłego prezydenta Polski. Wszystko wskazuje na to, że losy drugiej tury rozstrzygną… mieszkańcy Katowic. Dlaczego bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego?

O co chodzi z mieszkańcami Katowic? Ano o to, że w drugiej turze różnica pomiędzy oboma kandydatami może wynieść nawet ok. 300 tys. głosów. Czyli mniej więcej tyle, ile dziś zamieszkuje stolicę woj. śląskiego.

Przy tak wyrównanej walce, o prezydenturze zadecydują (kłania się Tomasz Hajto) detale, bo Rafał Trzaskowski szybko dogonił Andrzeja Dudę i część sondaży już dziś daje mu większe szanse na zwycięstwo. Dlaczego to on będzie prezydentem? Oto pięć powodów.

1. Bo wygrał debatę przed II turą

W Lesznie. Taki sam żart, że swoją debatę wygrał, w Końskich, prezydent Duda. Różnica była taka, że „debata” Trzaskowskiego jeszcze zachowywała jakiekolwiek pozory – były pytania nie tylko od zaprzyjaźnionych redakcji, czy – jak w TVP – od partyjnych działaczy, którzy udawali zwykłych ludzi. Jak Trzaskowski mógł zatem wygrać w Lesznie? O ile niezdecydowani oglądali wczoraj Dudę w Końskich. I widzieli dość prymitywną ustawkę, i słyszeli np. jego słowa o niechęci wobec obowiązkowych szczepień.

Debata prezydencka. Kto wygrał? MEMY w internecie. Andrzej D...

2. Bo mając wybór: PiS lub nie PiS, większość już woli to drugie

Rzeczywistość jest taka, że prezydentem będzie Duda albo nie-Duda. I w większości, która poprze Trzaskowskiego będą tysiące wyborców zdystansowanych zarówno od niego, jak i PO. To przede wszystkim „elektorat labilny”, dziś zagospodarowany przez Szymona Hołownię, wcześniej m.in. przez Pawła Kukiza czy Ryszarda Petru. Ale też ludzie głosujący na lewicę, PSL czy nawet na Konfederację. Zróżnicowana poglądowo grupa, która zadecyduje o wynikach tych wyborów nie marzy o prezydencie Trzaskowskim, ale przy tym bardziej nie chce prezydenta Dudy. Na mniejszą skalę pokazały to wcześniej wybory do Senatu, w których PiS stracił większość, bo opozycja w większości okręgów dogadała co do wspólnego kandydata.

Czytaj także

3. Bo wystarczy Hołownia i jest remis

Hołownia to ciekawy przypadek. Celebryta-debiutant ma swoje 5 minut i… Trzaskowski ma szczęście, że akurat na nie trafił. Hołownia jest w takim momencie swojej politycznej kariery, w jakim byli (fakt, przez moment, ale byli) Kukiz, Petru, a nawet Biedroń czy Palikot. To, najprościej mówiąc, status politycznego idola. I nawet jeśli trochę hamletyzuje w przelewaniu swojego poparcia na Trzaskowskiego, to jest ono dość czytelne. Wyborcy Hołowni poprą Trzaskowskiego nie tylko dlatego, że nie podoba im się Duda, ale również, a może nawet przede wszystkim dlatego, że ufają Hołowni.

Musisz to wiedzieć

4. Bo... Chorzów

A konkretnie: przypadek chorzowski z 2010 roku. Marek Kopel wygrał pierwszą turę z jeszcze większą przewagą niż Duda nad Trzaskowskim (45-21 proc.). Ale w drugiej turze wygrał „nie-Kopel”, czyli Andrzej Kotala, bo zgromadził głosy wszystkich z tury pierwszej. Praktyka pokazuje, że – zwłaszcza przy takiej polaryzacji – w drugiej turze urzędującemu nie rośnie już bezwzględna liczba głosów. I tylko od skali mobilizacji drugiej strony zależy, czy żelazne poparcie dla niego wystarczy do wyniku 50+1. Ta mobilizacja jest faktem, nawet jeśli odbywa się nie pod sztandarem Trzaskowskiego, tylko „nie-Dudy”. Nawet Konfederacja, na głosy której najbardziej liczy dziś urzędujący prezydent, otwarcie przyznaje, że zraził on do siebie wyborców wszystkich innych kandydatów. Również Konfederacji. Głosujący na Bosaka, zwłaszcza elektorat Korwin-Mikkego, to interesujące zjawisko: niewykluczone, że żaden inny kandydat czy ugrupowanie nie ma tak licznej (procentowo) grupy świadomych wyborców. Abstrahując od istoty poglądów, w tej grupie są one mocno ugruntowane. Wyborcy Bosaka, nawet jeśli światopoglądowo bliżej im do PiS niż do PO, pamiętają, co partia rządząca oraz posłuszne jej media robiły z Konfederacją w ostatnich latach. Więc bojkot drugiej tury zamiast głosu na Dudę to również de facto głos na Trzaskowskiego.

10 najważniejszych zwycięstw Rafała Trzaskowskiego w miastac...

5. Bo… 500 plus

Jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, mobilizacja elektoratów po obu stronach będzie zależna od świadomości głosujących. I obóz Dudy ma świadomość, że spora część elektoratu urzędującego prezydenta po prostu zrobi (lub już zrobiła) to, co zawsze robiła w lipcu: wyjedzie na wakacje. Politycy PiS lubili się chwalić, że dzięki programowi 500 plus tysiące rodzin po raz pierwszy od lat wybrała się nad morze. Czemu teraz miałoby być inaczej? A jeśli wyborcy Dudy wybiorą się nad morze, czy będzie im się chciało zadbać o głosowanie w miejscu urlopu? Świadomość obywatelska? Pamiętamy niedawną „akcję edukacyjną” telewizji publicznej: jeśli głosowałeś w pierwszej turze, musisz też w drugiej. Bardziej prawdopodobne, że wakacje za 500 plus bardziej uszczuplą dorobek Dudy w II turze. A jeśli o zwycięstwie może zadecydować nawet 300 tys. głosów, to kandydat PiS ma się czego obawiać.

Zobacz koniecznie

Nie przeocz

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jeszcze powinien być punkt 6 i prawdopodobnie najważniejszy: Pisanie w partyjnych, zagranicznych mediach artykułów wspierających Trzaskowskiego na wszystkie możliwe sposoby.

Przykładem takiego artykułu jest również i ten, ale też niemal wszystkie inne w tym serwisie.

G
Gość

Co do prymitywnej ustawki (oczywiście widzianej tylko po jednej stronie) - to czymże był pracownik warszawskiego ratusza udający dziennikarza? albo skopiowana z Obamy, sztuczna i plastikowa jak sam Trzaskowski scena z "omdleniem" dziennikarki?

Jeśli chodzi o wybory do Senatu to w skali kraju łącznie (a tak liczy się w prezydenckich) więcej głosów otrzymali jednak kandydaci PiS.

No i argument o wyjazdach używany jest w przypadku obu kandydatów, co oznacza, że jest bzdurny

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3