Wagonik kolejki na Szyndzielnię w Bielsku-Białej poróżnił samorządowców. Padły ostre słowa

Jacek Drost
Jacek Drost
Wagonik kolejki na Szyndzielnię skłócił samorządowców w Bielsku-Białej
Wagonik kolejki na Szyndzielnię skłócił samorządowców w Bielsku-Białej Zdjęcia z interpelacji Romana Matyi
Udostępnij:
Mały, nieużywany wagonik poróżnił bielskich samorządowców. Padły ostre słowa, temat podchwyciły media. A wszystko zaczęło się od tego, że odnowienie historycznego wagonika kolejki linowej na Szyndzielnię zwrócił się bielski radny Roman Matyja. Stwierdził, że wagonik jest w fatalnym stanie, zaś gospodarze zapomnieli o swoich obowiązkach. Wywołany do tablicy wiceprezydent Bielska-Białej Przemysław Kamiński zarzucił radnemu wprowadzanie opinii publicznej w błąd i zażądał od radnego publicznych przeprosin.

Kolejka gondolowa na Szyndzielnię to jedna z wizytówek Bielska-Białej. Co bardziej spostrzegawcze osoby pamiętają, że przy dolnej stacji znajduje się charakterystyczny wagonik, jakim turyści jeździli przed modernizacją kolejki. Na początku grudnia Roman Matyja z klubu radnych „Wspólnie dla Bielska-Białej" wystąpił z interpelacją o odnowienie historycznego wagonika.

Gospodarzu: wagonik zżera rdza!

- Jest on umieszczony na słupie, zbudowanym ze stalowej konstrukcji kratowej. Wagonik ten ma przypominać, jak kiedyś wyglądały wagoniki wywożące turystów na Szyndzielnię. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż stan techniczny jego jest fatalny. Na zewnątrz obudowa jest zaśniedziała, a konstrukcja, na której jest zawieszony wagonik uległa w wielu miejscach korozji (...). Taki obraz tego miejsca świadczy o tym, że gospodarze zapomnieli o swoich obowiązkach - napisał w swojej interpelacji Radny Matyja. Zasugerował także prezydentowi Bielska-Białej, że wagonik mógłby zostać poddany renowacji w ramach trwającej obecnie przebudowy górnego odcinka ulicy Armii Krajowej.

Do interpelacji ustosunkował się wiceprezydent Bielska-Białej Przemysław Kamiński, który sprawuje nadzór nad prowadzącym przebudowę ul. Armii Krajowej Miejskim Zarząd Dróg. Wiceprezydent stwierdził, że stwierdzenie „gospodarze zapomnieli o swoich obowiązkach" nie jest prawdziwe oraz sugeruje złą wolę prezydenta i spółki ZIAD.

Nie przeocz

Wiceprezydent żąda wycofania zarzutów

- Chciałbym Panu Radnemu przypomnieć, że od początku prac nad projektem rozbudowy Al. Armii Krajowej był Pan aktywnym uczestnikiem tego procesu, a zatem wie Pan doskonale o tym, że historyczny wagonik zostanie odnowiony. Co więcej, wie Pan również o tym, że była rozważana zmiana jego lokalizacji, aby jeszcze bardziej go wyeksponować. Niestety, wiązałoby się to z wycinką drzew i m.in. dlatego pomysł został zarzucony - stwierdził Przemysław Kamiński.

Wiceprezydent Bielska-Białej podkreślił, że renowacja wagonika została ujęta w dokumentacji projektowej dla inwestycji „Rozbudowa Alei Armii Krajowej na odcinku od Ronda Gen. Augusta Fieldorfa „Nila" do dolnej stacji kolejki gondolowej Szyndzielnia w Bielsku-Białej".

- W związku z powyższym trudno mi uwierzyć w Pańską niewiedzę w tym temacie, a jeszcze trudniej w to, że swoją interpelacją próbował Pan wprowadzić w błąd mieszkańców naszego miasta - napisał w odpowiedzi wiceprezydent Bielska-Białej wyrażając nadzieję, że radny publicznie wycofa się z zarzutów.

Musisz to wiedzieć

Radny zaskoczony reakcją urzędników

Radny Matyja nie ukrywa, że jest zaskoczony ostrą reakcją wiceprezydenta na jego interpelację. Podejrzewa, że może poczuł się on urażony, iż użył sformułowania „gospodarze zapomnieli o swoich obowiązkach" .

- Jako radny jestem listonoszem ludzkich spraw. Takie mam hasło wyborcze i tak postępuję. Często ludzie podpowiadają mi różne tematy, którymi warto się zająć. Tak też było z tym wagonikiem - opowiada Roman Matyja. Dodaje, że kiedy poszedł na spacer, to przyjrzał mu się i stwierdził, że faktycznie wymaga on renowacji. - Napisałem zwykłą, prostą interpelację. Oczywiście dodałem, że to zaniedbanie właściciela tego wagonika, bo żeby go doprowadzić do takiego stanu, to trochę czasu musiało upłynąć, a ludzie tam przecież przyjeżdżają, widzą go i na pewno nie jest to wizytówka miasta - mówi bielski radny.

Radny Matyja podkreśla, że o remoncie Al. Armii Krajowej mówiło się w Bielsku-Białej bardzo długo, długo także trwały także prace projektowe i wtedy nie padło, iż przy okazji remontu drogi zostanie odnowiony ten wagonik. Zresztą - według niego - renowacja wagonika to nie jest nie wiadomo jak skomplikowana sprawa, nie trzeba było z nią czekać aż na remont drogi i można go było odnowić już wcześniej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie