MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę Miasta Chorzów na decyzję wojewody w sprawie terenu po OPT. Inwestycja wstrzymana

Marcin Śliwa
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę miasta Chorzów na decyzję wojewody, który uchylił uchwałę Rady Miasta Chorzów zezwalającą na zabudowę mieszkaniową terenu po OPT
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę miasta Chorzów na decyzję wojewody, który uchylił uchwałę Rady Miasta Chorzów zezwalającą na zabudowę mieszkaniową terenu po OPT Marcin Śliwa
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę miasta Chorzów na decyzję wojewody, który uchylił uchwałę Rady Miasta Chorzów zezwalającą na zabudowę mieszkaniową terenu po OPT. To oznacza, że na razie nie rozpocznie się budowa osiedla na prawie 1000 mieszkań w historycznych granicach Parku Śląskiego w Chorzowie. Wyrok nie jest prawomocny, a miasto może się w tej sprawie odwoływać do NSA. Wyrok zapadł na sali, którą do ostatniego miejsca wypełnili aktywiści ruchów miejskich zaangażowani w obronę terenów zielonych i walkę z patodeweloperką.

Spis treści

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrzył skargę Miasta Chorzów na decyzję wojewody w sprawie terenu po OPT

W czwartek 23 listopada Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrywał skargę miasta Chorzów na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody śląskiego, który uchylił uchwałę Rady Miasta Chorzów z marca tego roku, zezwalającą na lokalizację inwestycji mieszkaniowej przy ul. Targowej, na terenie dawnego Ośrodka Postępu Technicznego.

Spór na sali sądowej toczył się głównie wokół pytania, czy wojewoda śląski dotrzymał terminu, jaki przysługiwał mu na wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego. Strony przedstawiały różną wykładnię prawną, którą w ich ocenie, należy wziąć pod uwagę rozpatrując tę kwestię. Ponadto, Tomasz Szewczyk, pełnomocnik wojewody śląskiego, wniósł o pominięcie dowodu z pisma spółki Tauron Ciepło, z uwagi na fakt, że pismo było datowane na 7 dni po wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Prokurator przedstawił dodatkowe okoliczności podnoszone przez stronę społeczną

Sprawa odbyła się przy udziale prokuratora Adama Terlikowskiego z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, delegowanego do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Prokurator przedstawił dodatkowe okoliczności podnoszone przez stronę społeczną, a które nie zostały ujęte w rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody. Jedną z nich jest to, że planowana inwestycja jest sprzeczna ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Miasta Chorzowa przyjętego uchwałą Rady Miasta Chorzów z 2000 roku.

- Jest tak dlatego, że teren inwestycji wnioskującego w treści tego Studium nie został w ogóle wskazany jako obszar przekształceń. Studium nie przewiduje zmiany obecnego zagospodarowania tego obszaru - mówi Adam Terlikowski.

Następnie prokurator wniósł także temat sieci kanalizacyjnej. Choć istnieje zapewnienie Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji o dostępie do sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, to prokurator poddał je w wątpliwość i przekonywał, że duże osiedle podłączone do starej sieci może spowodować zagrożenie dla Parku.

- Istnieje to zapewnienie, natomiast nie ma wcale pewności, iż jest ono realistyczne, dlatego że należy wziąć pod uwagę, iż istniejąca na terenie Parku Śląskiego, stara, siedemdziesięcioletnia, grawitacyjna sieć kanalizacyjna w obecnym stanie technicznym może nie być przystosowana do przyjęcia planowanego dla inwestycji zrzutu ścieków. Sieć została zbudowana pierwotnie dla obsługi nielicznych obiektów usługowo-handlowych, a inwestycja zakłada budowę blisko tysiąca mieszkań i szkoły, które mają być podłączone do starej sieci. Można się niestety spodziewać, że w skutek niewydolności starej kanalizacji mogą wystąpić awarie sieci na terenie całego Parku Śląskiego, co spowoduje zagrożenie dla walorów przyrodniczych - mówi Adam Terlikowski.

W odniesieniu do tych argumentów, reprezentująca stronę skarżącą, czyli miasto Chorzów, aplikantka radcowska Anna Ostaszewska przekonywała, że ówczesne brzmienie specustawy wskazywało na to, że "uchwała nie może sprzeczna ze Studium, a nie musi być zgodna". W temacie kanalizacji podkreśliła, iż nie jest to aspekt, który został wskazany w rozstrzygnięciu wojewody i odwołała się do specustawy, która "przewiduje dokonywanie uzgodnień z organami, które mają w tym zakresie stosowną wiedzę".

Dyskusja przed ogłoszeniem wyroku

Sąd zamknął rozprawę, a na korytarzu zawiązała się dyskusja między aktywistami. W Gliwicach obecni byli przedstawiciele wielu ruchów miejskich z całego województwa, m.in.: Stowarzyszenia Nasz Park, koalicji KATO Protest oraz inicjatywy Ratujmy Żabie Doły. Elżbieta Mądry, przewodnicząca Stowarzyszenia Nasz Park tłumaczyła, dlaczego sprawa budzi duże emocje strony społecznej.

- W 2016 roku, po wielokrotnych wnioskach prezydenta Andrzeja Kotali, doszło do przejęcia przez miasto Chorzów terenów po byłym Ośrodku Postępu Technicznego. Miał zamiar odtworzyć tam tereny wystawiennicze. Jak tylko je dostał, to 2018 haniebnie je sprywatyzował. Dlaczego mówię o haniebnej prywatyzacji? Haniebne jest to, że przedmiotem sprywatyzowania są tereny Parku, z których Ślązacy są dumni - podkreśla Elżbieta Mądry.

Jednocześnie przewodnicząca Stowarzyszenia Nasz Park przekonywała, że myśl zapisów aktu notarialnego, na mocy którego deweloper wszedł w wieczyste posiadanie tego terenu, powinien zagospodarować go m.in. na cele targowe, wystawiennicze i konferencyjne.

- Od 2018 roku cały czas prowadzimy walkę z wiatrakami. Nie potrafimy się pogodzić z tym, że na historycznych terenach Parku zbudowane zostanie osiedle - mówi Elżbieta Mądry. - Zobaczcie Państwo, jaka to jest agresywna zabudowa, od 4 do 9 kondygnacji - dodaje wskazując na wizualizację planowanej inwestycji.

Choć prezydent Chorzowa deklarował gotowość do rozmów o tym terenie, to prośba Stowarzyszenia o spotkanie pozostała bez odpowiedzi.

- To jest uciekanie od odpowiedzialności i protestów. Jestem szczęśliwa, że znaleźliśmy sprzymierzeńców w innych organizacjach. Nie odpuścimy tego tematu, ten teren powinien wrócić do Parku - przekonuje Elżbieta Mądry.

Przypomniana została również deklaracja dewelopera, jaka padła na spotkaniu z mieszkańcami, które odbyło się na początku tego roku w Urzędzie Miasta Chorzów.

- Dziś pojawiła się tu duża grupa społeczników z różnych miast, z Mikołowa, Katowic, Chorzowa, jest nas dużo i wszystkim nam zależy na Parku. Chciałbym przypomnieć panu prezesowi Atala, że podczas spotkania, kiedy przedstawiał wizję zielonego osiedla powiedział, że jeśli mieszkańcy tego regionu nie będą chcieli tej inwestycji, to on się wycofa - mówi Robert Torbus, członek zarządu Stowarzyszenia Nasz Park. - Nasza reprezentacja pokazuje, że nie chcemy tej inwestycji mieszkaniowej w tym miejscu, w Parku Śląskim - dodaje.

Społeczników obecnych w Gliwicach wspierał poseł Maciej Konieczny, a Robert Torbus wystąpił z apelem do pozostałych parlamentarzystów ze Śląska.

- Dlatego jest dziś z nami poseł Konieczny, ponieważ pracujemy nad tym, aby wszyscy posłowie i senatorzy z województwa śląskiego, którzy czują się związani z tym regionem, wystąpili z propozycją specustawy, która raz na zawsze przywróci granice z 1961 roku, tak jak został wymyślony Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku - mówi Robert Torbus. - Wtedy wszystkie umowy z użytkownikami wieczystymi zostaną rozwiązane, a ci którzy mają tam własność prywatną, zostaną wywłaszczeni i do tego będziemy zmierzać - dodaje.

O najważniejszych aspektach tej inwestycji, które budzą sprzeciw mieszkańców, mówił także Piotr Ziegler, jeden z liderów KATO Protestu.

- W tym proteście chodzi o to, żebyśmy nie zabudowywali Parku Śląskiego. Bez względu na to, jakie są argumenty inwestora musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy Park Śląski ma istotną funkcję społeczną i rekreacyjną, czy jednak to jest funkcja mieszkaniowa? Naszym zdaniem jest to funkcja społeczna - mówi Piotr Ziegler. - Mówimy o terenie, który jest w historycznych granicach Parku Śląskiego, nasi dziadkowie, nasze babcie tworzyli ten Park w tamtym miejscu i nie zgadzamy się na to, żeby był parcelowany, ponieważ to tylko pierwszy krok i będą kolejne - dodaje.

Sąd odrzucił skargę Miasta Chorzów na decyzję wojewody w sprawie terenu po OPT

Po około 20 minutach sędzia Rafał Wolnik odczytał wyrok - Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę miasta Chorzów. Wyrok nie jest prawomocny i każda ze stron może zaskarżyć wyrok składając wniosek o uzasadnienie wyroku w terminie do 7 dni, a następnie wnosząc skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy miasto Chorzów skorzysta z tej możliwości.

- Sąd uznał, że zostały spełnione wymogi i rozstrzygnięcie wojewody jest prawidłowe. Odnosząc się do terminowości wydania rozstrzygnięcia, Sąd udał, że rozstrzygnięcie zostało wydane w terminie - mówi Renata Siudyka, sędzia sprawozdawca.

- Drugą kwestią podnoszoną zarówno przez stronę skarżącą jak i przez wojewodę było pismo Taurona z 18 kwietnia 2023 roku. Nie będzie ono oceniane i brane pod uwagę przez Sąd w niniejszym postępowaniu z tej prostej przyczyny, że nie było oceniane i objęte w pliku dokumentacji, który wojewoda otrzymał celem dokonania oceny zgodności uchwały z prawem - wyjaśnia Renata Siudyka.

Kwestia niezgodności ze Studium, wniesiona przez prokuratora również nie będzie brana pod uwagę "chociażby z tego względu, że wojewoda śląski tej kwestii też nie oceniał i to nie było przedmiotem rozstrzygnięcia nadzorczego, w związku z czym nie ma wpływu na legalność tego rozstrzygnięcia". Jednocześnie Sąd uznał, że wojewoda prawidłowo ocenił "okoliczności faktyczne uznając, że uzgodnienia z władzami miasta Katowice są konieczne".

- Podsumowując, zasadne było stwierdzenie nieważności uchwały miasta Chorzowa - kończy Renata Siudyka.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni