MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wysypisko w centrum Sosnowca. W miejscu piekarni przy ulicy Kotlarskiej od lat rosną góry opon i śmieci grożące pożarem

Ignacy Krzemiński
Ignacy Krzemiński
Wysypisko w centrum Sosnowca, od lat gromadzą się sterty śmieci na terenie dawnej piekarni przy ul Kotlarskiej
Wysypisko w centrum Sosnowca, od lat gromadzą się sterty śmieci na terenie dawnej piekarni przy ul Kotlarskiej fot Ignacy Krzemiński / Polska Press
Rok po wyburzeniu pustostanów przy ul. Kotlarskiej w centrum Sosnowca nadal leży gruz, rosną sterty śmieci i opon. W ostatnich latach Straż Pożarna musiała wielokrotnie interweniować w sprawie podpaleń.

W zeszłym roku wyburzono od lat nieużywaną piekarnię przy ulicy Kotlarskiej w Sosnowcu. Była to pierwsza w mieście przemysłowa piekarnia, wybudowana została w okresie międzywojennym, przez wiele lat zajmowała się zaopatrywaniem okolicznych sklepów. W celu zwiększenia wydajności zaczęto stosować maszyny i taśmy produkcyjne.

W PRL-u doszło do przekształcenia w Spółdzielnię Piekarsko-Ciastkarską. Prywatyzacja w latach 90. oznaczała początek końca piekarni. Zawężono działalność, produkcja zaczęła maleć i ostatecznie zakończyła się w 2006 roku.

Ruina stwarzająca zagrożenie

Obiekt popadł w ruinę, zaczął cieszyć się zainteresowaniem bezdomnych, przez rozpalany ogień dochodziło do licznych pożarów. Cztery lata temu dwie nastolatki z pobliskiej szkoły, na terenie piekarni chciały popełnić samobójstwo skacząc z okien drugiego piętra.

- Trzynasto i jedenastoletnia dziewczynka: starszej się udało popełnić samobójstwo, druga ze względu na obrażenia kręgosłupa jest na wózku - opowiada jedna z mieszkanek Justyna Góral Bednarska.

Nie był to jedyny taki przypadek. W 2017 roku dwóch chłopców wspięło się na dach najwyższego budynku. Jeden z nich wpadł do komina doznając urazów kręgosłupa.

Na terenie od lat składowane są odpady, wielokrotnie dochodziło do pożarów.

- Nim zburzyli piekarnię było kilka pożarów, wiele razy Straż Pożarna przyjeżdżała z powodu podpalonych opon”. Dodaje Justyna Góral Bednarska.

Z informacji otrzymanych od Tomasza Dejnaka rzecznika Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu wynika, że w przeciągu ostatnich pięciu lat doszło do dziewięciu podpaleń, w których paliły się śmieci, sterty opon. Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce w sierpniu ubiegłego roku.

Wyburzenie, plany zagospodarowania

Po wyburzeniu teren miał zostać oczyszczony z gruzu i śmieci, których wciąż przybywało (i przybywa), następnie wystawiony na sprzedaż – gmina miała w planach zagospodarowanie terenu pod budynki mieszkalne.

Od lat władze Sosnowca próbują rozwiązać problem

Ostatnim właścicielem terenu przy ul. Kotlarskiej był dzierżawca - spółka Espece, od 2007 roku firma zaczęła mieć problemy z regulowaniem zobowiązań wobec miasta Sosnowiec. Przez lata władze zabiegały o swoje należności w sądzie. Ze względu na to, że gmina nie była właścicielem obiektu nie mogła nic uczynić w kwestii zabezpieczenia terenu - dzierżawca nie podjął żadnych działań w tym kierunku.

Po licznych postępowań sądowych w czerwcu 2022 roku udało się zakończyć sprawę przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Miasto przejęło teren piekarni i mogła przystąpić do rozpoczęcia rozbiórki pustostanów - o stanie terenu informowaliśmy już w 2023 roku.

Stan na dziś

Mija ponad rok od wyburzenia pustostanów przy ul. Kotlarskiej, nadal leży tam nieuprzątnięte gruzowisko, przybywa za to śmieci i odpadów wulkanizacyjnych, oprócz piętrzących się stosów opon można znaleźć różne elementy deski rozdzielczej, szyby samochodowe, zderzaki, gąbki z foteli, czy opakowania po olejach silnikowych. Nagromadzone śmieci stwarzają poważne zagrożenie pożarowe i ekologiczne w samym centrum miasta.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Napięcie wokół Tajwanu. Chiny rozpoczęły manewry

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera