Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Lokomotywownia w Katowicach od 10 miesięcy jest zabytkiem. Niestety piękny obiekt wciąż niszczeje

Tomasz Breguła
Tomasz Breguła
Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza
Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza Marzena Bugała-Astaszow
Od grudnia 2021 roku lokomotywownia w Katowicach jest zabytkiem wpisanym do rejestru zabytków województwa śląskiego. Do rejestru wpisano dwuwachlarzową halę lokomotywowni wraz z dwiema obrotnicami, wieżą ciśnień i przyległym budynkiem dawnej ślusarni. Niestety na razie nie ma informacji o tym, że piękny obiekt, który w ubiegłym roku stanął w płomieniach, może zostać uratowany.

Lokomotywownia w Katowicach od grudnia jest w rejestrze zabytków

16 grudnia 2021 r. wpisano do rejestru zabytków województwa śląskiego dwuwachlarzową halę lokomotywowni wraz z dwiema obrotnicami, wieżą ciśnień i przyległym budynkiem dawnej ślusarni. Obiekty zlokalizowane są w Katowicach przy ul. Raciborskiej.

Historia lokomotywowni w Katowicach

Linię kolejową doprowadzono do Katowic w latach 40. XIX w. Dzięki kolei miejscowość przekształciła się bardzo szybko z niewielkiej wsi w duże miasto, stanowiącej centrum przemysłowego okręgu na Górnym Śląsku. Pierwszą lokomotywownię wybudowano w miejscu, gdzie obecnie znajduje się peron nr 2 stacji osobowej.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Wachlarz parowozowni znajdował się w rejonie obecnej ul. św. Jana, po przeciwnej stronie obecnego Kinoteatru „Rialto”. Śladem po niej jest łuk, którym ul. św. Jana przechodzi w ul. T. Kościuszki. Wagonownię zlokalizowano z kolei w rejonie obecnej ul. Tylnej Mariackiej. W latach 60. XIX w. doszło do rozbudowy układu torowego, w rejonie na północ od obecnej dwuwachlarzowej hali lokomotywowni przy ul. Raciborskiej.

W 1865 r. stacja Katowice posiadała 8357 m torów. Następowała rozbudowa budynków dworcowych oraz technicznych. Do kompleksowej rozbudowy stacji Katowice doszło w latach 90. XIX w. i pierwszych latach XX w. Wybudowano nową dużą lokomotywownię (parowozownię) z dwuwachlarzową halą (26 torów w wachlarzu zachodnim oraz 12 torów w wachlarzu wschodnim), a także dwie obrotnice o średnicy 20 m.

Obiekty zaprojektowali Lohse i Zebrowski. Jak podają autorzy publikacji „Węzeł kolejowy Katowice” (K. Soida, D. Keller, E. Wieczorek, P. Terczyński; Rybnik 2017):

„Prace przy wznoszeniu murów hali zachodniej rozpoczęto w marcu 1899 r. Dostawę kamienia łamanego na fundamenty zlecono firmie Paul Hermann z Katowic, roboty murarskie wykonał J. Potstada z Zabrza, a żelazną konstrukcję dachu dostarczyły prawdopodobnie warsztaty koncernu Vereinigte Koeigs- und Laurahütte (dach pokryto papą)."

Od czerwca do lipca 1899 r. trwał montaż bram wjazdowych i okien parowozowni (wykonała je firma AG vorm. H. Meinecke z Wrocławia - Karłowic). Zachodnia hala odebrana została w listopadzie tego roku. Wiosną 1900 r. budynek był już gotowy (z wyjątkiem wywietrzników w dachu). Na wschód od pierwszej hali parowozowni w 1900 r. zbudowano jeszcze połówkę drugiego planowanego wachlarza (na 12 torów z możliwością rozbudowy).

Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza
Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza Marzena Bugała-Astaszow

Obie obrotnice (prawdopodobnie firmy Prollius) miały posiadać napęd elektryczny. Między halami parowozowni powstała stacja wodna z wieżą ciśnień systemu Intze (wzniesioną od czerwca 1899 r. do lipca 1900 r., odbiór 1 sierpnia tego roku) oraz warsztat (zbudowany w 1899 r., oddany wiosną następnego roku). Istniał już wówczas nowy tor służący do przejazdu parowozów z dworca wewnętrznego – osobowego do zewnętrznego – towarowego.

Po zbudowaniu nowego zaplecza trakcyjnego, stara parowozownia wachlarzowa z 12 torami przy ul. św. Jana z małym warsztatem została sprzedana do rozbiórki. W 1900 r. po zachodniej stronie nowej parowozowni zbudowano magazyn nafty, magazyn materiałowy oraz suszarnię piasku”. W 1902 r. funkcjonowały już zasieki węglowe na wschód od dwuwachlarzowej hali. We wrześniu 1903 r. oddano do użytku nową myjnię lokomotyw i łaźnię dla załogi (na wzór gliwickiej), a w 1908 r. – na południe od nowych wachlarzy – powstała noclegownia drużyn parowozowych na 36 osób (obok usytuowana była także kantyna).

W parowozowni pracowały setki pracowników

Funkcję noclegową budynek pełnił aż do lat 90. XX w. W 1903 r. parowozownia zatrudniała łącznie 294 pracowników. Naprawa wagonów odbywała się (w 1900 r.) na wolnym powietrzu obok parowozowni. W związku ze zmianami w organizacji ruchu pociągów od 1 kwietnia 1908 r., potrzebne były dodatkowe stanowiska pod dachem dla 22 parowozów. W sierpniu 1908 r. przystąpiono do rozbudowy wschodniego wachlarza o brakujące, a przewidziane pierwotnym projektem, 12 torów.

Wykonawcą robót była firma Blindow, a żelazne konstrukcje dachów, słupy i skrzydła bram wykonały warsztaty koncernu Vereinigte Koenigs- und Laurahütte. Ściany były gotowe do listopada 1908 r., kiedy to zaczęto montaż konstrukcji dachu. Okna wstawiono wiosną roku następnego, a pierwsze 10 torów oddano do użytku 01 czerwca 1909 r. Całość była gotowa do sierpnia tego roku. We wschodniej hali zainstalowano zapadnię o napędzie elektrycznym, pierwotnie na dwóch torach.

Po rozbudowaniu jej w 1922 r. na trzy tory, można było obsługiwać równolegle dwa parowozy. Ponadto w 1911 r. wzniesiono budynek warsztatowy (ślusarni) koło wieży ciśnień. Zabudowania lokomotywowni użytkowano w okresie II RP, a także w okresie II wojny światowej (jako Bahnbetriebswerk Kattowitz). Po II wojnie światowej do hali dwuwachlarzowej coraz częściej były wstawiane także elektrowozy, stąd zaczęto też częściej określać ją „lokomotywownią” w zamian za „parowozownię”.

Jedna z niewielu takich hal w Polsce

Od strony południowej, pomiędzy wschodnim a zachodnim wachlarzem, na elewacji budynku łączącego wachlarze zlokalizowana była figura Chrystusa Króla, przy której odprawiano nabożeństwa. Lokomotywownia w formie dwuwachlarzowej hali z obrotnicami jest obiektem charakterystycznym wyłącznie dla kolei i tylko z koleją kojarzonym (jedna z niewielu hal posiadających dwa wachlarze w całej Polsce).

Obiekty tego typu wznoszone były do celów utrzymania i napraw taboru i cechują się możliwością umieszczania taboru wewnątrz budynku na indywidualnych kanałach, co znacznie ułatwia rozrząd i skraca czas potrzebny na manewry pojazdem trakcyjnym do i od pociągu. Charakterystycznym elementem technicznym takiego rozwiązania są urządzenia służące do kierowania taboru na wybrane tory - obrotnice.

Dopełnieniem jest m.in. wieża wodna (ciśnień) typu Intze, z bogato zdobioną elewacją (wieża o przybliżonej powierzchni zabudowy ok. 49,8 m2, przybliżonej kubaturze ok. 1105,7 m3; wieża posiada znaczące ubytki w pokryciu dachowym oraz w górnej części zbiornika). Na części szyn we wnętrzu hali dwuwachlarzowej zachowały się sygnatury „ST-1. BOCHUM 1894”. Ogólny stan wizualny omawianych obiektów jest zły, jednak nie przekreśla jego zabytkowych walorów.

Piękny obiekt niszczeje. Czy doczeka się ratunku?

Piękny obiekt, który na przełomie XIX i XX wieku, tętnił życiem, wciąż czeka na ratunek. Budynek dawnej lokomotywowni ucierpiał dodatkowo 29 października, kiedy stanął on w płomieniach. Kłęby dymu i rozbuchane płomienie wydobywające się z ul. Raciborskiej w Katowicach, widać było z wielu dzielnic miasta. Jak informowaliśmy na łamach Dziennika Zachodniego, pożar objął połowę dachu dwukondygnacyjnego budynku administracyjnego pomiędzy halami. Policja wciąż prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza
Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza Marzena Bugała-Astaszow

Spaleniu uległy drewniane stropy pomiędzy kondygnacjami budynku i część dachu z więźbą drewnianą, pokrytego blachą. Cały obiekt położony jest pomiędzy torowiskami. Pożar doszczętnie strawił budynek administracji. Wybuchł w przeddzień zakończenia postępowania dowodowego w sprawie wpisu do wojewódzkiego rejestru zabytków.

Lokomotywownia od lat popadała w coraz większą ruinę, za co w znacznej mierze odpowiadali złomiarze. W 2017 roku PKP wystawiły go na sprzedaż, ale nikt nie wyraził poważnego zainteresowania nabyciem nieruchomości. Budynek można było kupić za 5 mln zł.

Niestety wciąż nie przedstawiono żadnych planów dotyczących ratowania tego zabytku. Szkoda, bo mogłoby to być nowe, ciekawe miejsce na mapie Katowic.

Tak wyglądała lokomotywownia w Katowicach na początku 2022 roku. Niestety stan techniczny obiektu regularnie się pogarsza

Lokomotywownia w Katowicach od 10 miesięcy jest zabytkiem. N...

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Wybory Losowanie kandydatów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera