MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy Bystrej stają w obronie przyrody. Odwołali już wójta, ale na tym nie koniec

OPRAC.:
Kamil Lorańczyk
Kamil Lorańczyk
Poprzedni wójt podpadł mieszkańcom, kiedy przedstawił plan na zabudowanie blokami cennych przyrodniczo terenów, tzw. Kępy w Bystrej.
Poprzedni wójt podpadł mieszkańcom, kiedy przedstawił plan na zabudowanie blokami cennych przyrodniczo terenów, tzw. Kępy w Bystrej. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
O gminie Wilkowice zrobiło się głośno w całej Polsce tuż po pierwszej turze wyborów samorządowych. Wówczas starający się o reelekcję na stanowisku wójta Janusz Zemanek nie został wybrany, mimo iż był jedynym kandydatem. Większość mieszkańców – ponad 60 proc. – po prostu zagłosowała przeciwko niemu, nie pozwalając na to, aby wójt zabudował cenne przyrodniczo tereny tzw. Kępy Bystrzańskiej. Grupa mieszkańców Bystrej zwraca uwagę, że po wyborach nowi-starzy radni wciąż lekceważą głos społeczeństwa, dlatego piszą wnioski do marszałka województwa śląskiego i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Większość mieszkańców zdecydowała. Nie pozwolili wójtowi przekształcić terenów zielonych w blokowisko

Zaczęło się od przedstawienia przez gminę nowego „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Wilkowice”, w którym zaplanowano m.in. powiększenie strefy przemysłowej, zabudowę obszaru należącego do Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego oraz przekształcenie 12,5 ha ważnego przyrodniczo i społecznie projektowanego Obszaru Chronionego Krajobrazu w Bystrej na działki budowlane.

- Dla mieszkańców szczególnie ważne było to ostatnie miejsce – spacerowy, półdziki, źródliskowy i krajobrazowo piękny teren w środku górskiej wsi. Na terenie tym żyje lub bytuje wiele gatunków zwierząt i roślin. Ponad 20 z nich posiada status gatunku prawnie chronionego (np. rzekotka drzewna, traszka zwyczajna, salamandra plamista, myszołów, jastrząb, bocian czarny i wiele innych) – informuje w przesłanym do redakcji piśmie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, która ma swoją siedzibę w Bystrej i popiera w proteście mieszkańców tej miejscowości.

Jak wiadomo, mobilizacja i protest mieszkańców doprowadziły do przegranej wójta w wyborach samorządowych, mimo że był jedynym kandydatem. Była to jedyna taka sytuacja w Polsce, dlatego o gminie i sprawie przekształcenia terenów zielonych w blokowisko zrobiło się głośno.

Po wyborach mieszkańcy nie odpuścili. Złożonych zostało około 1200 wniosków z uwagami (łącznie ok. 20 tys. uwag) do Studium. Jest to ewenement w skali kraju – ludzie zjednoczyli się, by Studium służyło społeczności, a nie pojedynczym osobom. Mieszkańcy jasno wypowiedzieli się co do pomysłów zabudowy Kępy. Ponad 90 proc. uwag sprzeciwiało się jakiejkolwiek zabudowie tego terenu. Teraz los Studium spoczywa w rękach nowego wójta, którego wybór nie spotkał się z akceptacją sporej części mieszkańców.

- Przegrana jedynego kandydata na wójta w wyborach spowodowała konieczność wyłonienia kogoś na tę funkcję przez Radę Gminy. I w tej kwestii głos zabrali mieszkańcy, którzy chcieli wystawić własną kandydatkę, ale ich wniosek zlekceważono. Lokalna społeczność apelowała więc o zorganizowanie debaty potencjalnych osób na to stanowisko. Tym razem włodarze również się na to nie zgodzili i wybrali na wójta, Macieja Mrówkę – zastępcę wójta z poprzedniej kadencji – komentują.

- Czujemy się, jako mieszkańcy tej gminy, zlekceważeni przez tych, którzy zostali wybrani, by służyć lokalnej społeczności. To wręcz pogwałcenie demokratycznych wartości społeczeństwa obywatelskiego – mówi oburzona mieszkanka Bystrej, Jolanta Kasprzyk.

Złożone wnioski do marszałka i RDOŚ w Katowicach

Mimo wszystko grupa mieszkańców Bystrej się nie zniechęciła. I podjęła już kolejne kroki. Złożone zostały wnioski do marszałka województwa śląskiego i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, podpisane przez ponad 600 mieszkańców gminy.

- Jako mieszkańcy stoimy na stanowisku, że projekt Studium powinien być ponownie przeanalizowany zarówno przez urząd marszałkowski, RDOŚ i inne instytucje. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni inwazyjnej urbanizacji, którą umożliwia przedstawione Studium, m.in. dopuszczając zabudowę jednorodzinną wysoką na 3-4 kondygnacje oraz zwiększanie powierzchni zabudowy kosztem powierzchni biologicznie czynnej. Doprowadzi to bowiem do trwałej i negatywnej zmiany środowiska naturalnego, unikatowego krajobrazu oraz wartości kulturowej i uzdrowiskowej gminy Wilkowice. Wszak walorem naszej gminy jest jej malownicze położenie oraz wysoka wartość przyrodnicza. Obszar gminy jest częściowo objęty formami ochrony przyrody, takimi jak Parki Krajobrazowe i Natura 2000 – podkreśla Michał Affanasowicz, mieszkaniec Bystrej.

Mieszkańcy we wniosku do RDOŚ akcentują, że urząd ten w swojej opinii dotyczącej Studium ze stycznia 2024 r. zupełnie pominął kwestię zabudowy Kępy. Tymczasem piętnaście lat wcześniej w piśmie z 28 lipca 2009 r. RDOŚ w odniesieniu do tego obszaru trafnie wskazywał, że są to tereny o wysokim potencjale przyrodniczym, wrażliwą ekologicznie strefą polno-leśną, graniczącą z Parkiem Krajobrazowym Beskidu Śląskiego. Ponadto stwierdzono wówczas, że ewentualna zabudowa tego terenu doprowadzi do zaburzenia procesów przyrodniczych i negatywnych oddziaływań na chronioną przyrodę parku.

- Co się zmieniło przez 15 lat, że dzisiaj RDOŚ nie dostrzega już zagrożeń zabudową tych cennych terenów? – pyta Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. – Przecież postawienie w tym miejscu budynków zniszczy tutejsze korytarze ekologiczne i ornitologiczne. Dewastacji ulegną również walory hydrologiczne tego obszaru, stanowiące wodopoje dla szeregu gatunków zwierząt, żyjących w granicach Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego i jego otulinie. Będzie to miało także negatywny wpływ na zasoby wodne tego obszaru, które w województwie śląskim, mówiąc delikatnie, są skąpe.

Ekolog podkreśla też, że ostatni argument warto rozpatrywać także w kontekście przeludnienia gminy Wilkowice, która już dzisiaj ma 390 mieszkańców na m kw., podczas gdy województwo śląskie, czyli najgęściej zamieszkałe województwo w Polsce – 361 mieszkańców na m kw. (dla całej Polsce współczynnik ten wynosi wynosi tylko 122).

- Z uwagi na ukształtowanie terenu, obszar przeznaczony pod zabudowę stanowił od zawsze dla doliny Bystrej naturalny korytarz powietrzny, czyli pas wolnej przestrzeni i zieleni, który umożliwiał wymianę powietrza w dolinie. Jest to szczególnie ważne dla naszej wsi, w której od lat borykamy się z problemem smogu. Wybudowanie budynków zablokuje ten naturalny korytarz przewietrzania naszej miejscowości – dodaje Jolanta Kasprzyk, która jest inicjatorką społecznego ruchu Smog w Bystrej.

- Jesteśmy dumni, że możemy czuć się częścią społeczności, która działa na rzecz ochrony środowiska naturalnego i jest przykładem bardzo świadomego i zaangażowanego społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego w ramach naszej wiedzy i umiejętności będziemy wspierać mieszkańców Bystrej w dbaniu o przyrodę i dobrostan ludzi – mówi Radosław Ślusarczyk.

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot – polskie stowarzyszenie o charakterze pozarządowej organizacji proekologicznej – została zarejestrowana w 1990 roku. Statutowym celem Stowarzyszenia jest podejmowanie działań na rzecz ochrony dzikiej przyrody, najcenniejszych obszarów przyrodniczych oraz naturalnych procesów biologicznych zachodzących na tych obszarach. Stowarzyszenie podejmowało działania na rzecz ochrony Doliny Wapienicy w Bielsku-Białej, protestowało przeciwko budowie położonej tuż przy polskiej granicy koksowni w czeskiej Stonawie, przeciw budowie elektrowni atomowej w Żarnowcu, czy też wycinaniu drzew w centrum Bielska-Białej.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni