Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ratownicy ruszyli po zaginionych górników z kopalni Pniówek. Akcja może zająć nawet kilka miesięcy

OPRAC.:
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski
W sobotę 4 lutego, rozpoczęła się akcja ratownicza w KWK Pniówek. Wydobycie zaginionych górników na powierzchnię może jednak zająć nawet kilka miesięcy
W sobotę 4 lutego, rozpoczęła się akcja ratownicza w KWK Pniówek. Wydobycie zaginionych górników na powierzchnię może jednak zająć nawet kilka miesięcy Dawid Lach, JSW
W kopalni Pniówek należącej do JSW rozpoczęła się akcja ratownicza, która pozwoli dotrzeć do siedmiu zaginionych pracowników kopalni. To górnicy i ratownicy górniczy, którzy przebywają niemal kilometr pod ziemią po serii wybuchów, która miała miejsce w kopalni Pniówek w kwietniu ubiegłego roku. Akcja ratownicza, która została podzielona na dwa etapy, może zająć nawet kilka miesięcy.

W KWK Pniówek wznowiono akcję ratowniczą

Po niemal dziesięciu miesiącach od przerwania akcji ratowniczej, w Kopalni Węgla Kamiennego Pniówek wznowiono działania ratowników górniczych. Pod ziemią nadal znajduje się siedmiu zaginionych górników i ratowników górniczych, w wyniku tragicznego w skutkach wypadku, do którego doszło w kwietniu ubiegłego roku. Wówczas doszło do serii wybuchów, w wyniku czego zginęło dziewięciu górników, a 30 osób zostało rannych.

Dwa etapy dojścia do zaginionych górników z Pniówka

Akcja w Pniówku została podzielona na etapy. Pierwszy z nich rozpoczął się w sobotę 4 lutego, gdy przed godziną 6.00 w rejon ściany N-6 zjechały pierwsze zastępy ratowników górniczych. W pierwszej kolejności ratownicy będą skupiali się na zawężeniu wielkości zatamowanego rejonu, poprzez wybudowanie nowych tam.

- Zastępy ratownicze, które zjechały w rejon prowadzonej akcji ratowniczej, założyły już bazy ratownicze i rozpoczęły prace w zatamowanym rejonie. Dopiero po przewietrzeniu wyrobisk i uzyskaniu atmosfery umożliwiającej bezpieczne wejście w rejon, ratownicy rozpoczną penetrację wyrobisk i budowę nowych tam izolacyjnych z pian chemicznych w rejonie ściany N-6 - informuje Tomasz Siemieniec, rzecznik prasowy JSW.

Na każdej zmianie, w akcji będzie brało udział 9 zastępów ratowniczych. Dopiero po wybudowaniu tamy rozpocznie się poszukiwanie zaginionych siedmiu górników.

- W sumie w akcji ratowniczej, która zgodnie z planem ma zakończyć się w najbliższy poniedziałek, weźmie udział 90 zastępów ratowniczych, głównie z Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz cztery zastępy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu - dodaje rzecznik JSW.

Akcja w KWK Pniówek zajmie kilka miesięcy

Pierwszy etap akcji ratowniczej ma pozwolić ocenić sytuację w rejonie ściany N-6 i podjąć decyzję o realizacji drugiego etapu akcji poszukiwawczej. Rozważany jest wariant wykonania nowego, 350 metrowego wyrobiska, dzięki któremu ratownicy będą mogli bezpiecznie dotrzeć do zaginionych górników. To jednak może potrwać od czterech do sześciu miesięcy.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera