Śmiertelny wypadek w Jastrzębiu. Kierowca jeepa uciekł i nie czuje się winny. Kim jest sprawca Arkadiusz B.?

Jacek Bombor
Jacek Bombor

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Wypadek w Jastrzębiu okazał się śmiertelny. Zginął pasażer motorowera. 43-letni Arkadiusz B., mieszkaniec powiatu wodzisławskiego, został przez sąd aresztowany na trzy miesiące za spowodowanie śmiertelnego wypadku swoim jeepem. Sąd nie uwierzył w jego wersję wydarzeń.

Wypadek w Jastrzębiu. Sprawca uciekł

43-letni Arkadiusz B., mieszkaniec powiatu wodzisławskiego, został przez sąd aresztowany na trzy miesiące za spowodowanie śmiertelnego wypadku w sobotę w Jastrzębiu-Zdroju. Sąd nie uwierzył w jego wersję wydarzeń.

Ta sprawa jest szczególnie bulwersująca. Bo policjanci mają podejrzenie, że kierowca w chwili wypadku był pijany, dlatego uciekł. - To niestety częsta sytuacja, że sprawcy wypadku znikają na kilkadziesiąt godzin, by wytrzeźwieć. Po tym czasie jazda po pijaku jest nie do udowodnienia – mówi nam jeden z policjantów.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Jak udało nam się ustalić, 43-latek w sobotę wracał jeepem z meczu GKS Jastrzębie (jest znany w środowisku kibicowskim). Przy ulicy Armii Krajowej miał zajechać drogę prawidłowo jadącemu motorowerem. Niestety, w wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł 52-letni pasażer jednośladu. Tymczasem mimo odnalezienia jeepa, właściciel przepadł na kilkadziesiąt godzin, by nagle...w poniedziałek 11 kwietnia, o godzinie 9. pojawił się przed Komendą Miejską Policji w Jastrzębiu-Zdroju. W towarzystwie adwokata. Został zatrzymany, poddany badaniem alkomatem – był trzeźwy.

Nie przeocz

Przez dwa dni przeprowadzano z nim czynności, zostały mu przedstawione dwa zarzuty.

- Odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a także ucieczkę z miejsca wypadku. Ze względu na okoliczności zdarzenia, fakt samej ucieczki, wysoki wyrok grożący sprawcy, wnieśliśmy do sądu o aresztowanie sprawcy. Obawialiśmy się mataczenia ze strony podejrzanego – wyjaśnia prokurator Arkadiusz Kwapiński, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju.

Mężczyzna nie czuje się winny

Co ciekawe, wersja 43-latka różni się od tej, którą ustalili śledczy.

Mężczyzna nie ukrywa, że brał udział w zdarzeniu, ale nie czuje się winny, twierdzi, że zawinił prowadzący jednoślad! - Mamy mocny materiał dowodowy w postaci nagrań z monitoringu, które jednoznacznie wskazują na sprawcę. Mamy kilka zabezpieczonych nagrań – wyjaśnia prokurator Kwapiński.

Sąd z Jastrzębia przyznał rację prokuraturze, zgadzając się na środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Ile grozi sprawcy? Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Ale 43-latkowi w związku z faktem, że uciekł z miejsca zdarzenia, grozi poważniejszy wyrok – od 2 do 12 lat więzienia.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie