Spadek po kopalniach. Zamkną kopalnie, ludzie zostaną bez pracy, a za szkody górnicze nikt już nie zapłaci?

grażyna kuźnik
Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Ruda Śląska jest największą gminą górniczą w Unii Europejskiej, ale to przecież nie znaczy, że jest skazana na likwidację jak jej kopalnie. - Czy kraj wie, jakie mamy szkody górnicze? Czy w Sejmie mówi się o tym? Czy śląscy posłowie pilnują naszych spraw? - na takie pytania mieszkańców Rudy Śląskiej odpowiadał twierdząco poseł Marek Wesoły (PIS), na spotkaniu zorganizowanym przez Fundację Rzecz Społeczna.

Fundacja Rzecz Społeczna prowadzi projekt „Sprawiedliwa Transformacja na Śląsku przez konsultacje społeczne i organizowanie społecznościowe”. Pierwsze po wakacjach spotkanie w Rudzie Śląskiej dotyczyło szkód górniczych.

Rudzianie skarżą się, że domy im się przechylają i rozpadają, meble muszą przybijać do podłogi, lecą im na głowy kafelki, wylewa się zupa z garnków, rury pękają, w piwnicach można pływać. Ale temat szkód jest o tyle trudny, że w zniszczonych domach często mieszkają lokatorzy związani z kopalniami.

Kopalnie na Śląsku zostaną zamknięte! Oto harmonogram likwidacja i zamykania kopalń.Zobacz kolejne zdjęcia z datami dotyczącymi kolejnych kopalń. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Kopalnie na Śląsku będą zlikwidowane. Kiedy zamkną kopalnie....

- Zaprosiliśmy posła i cieszymy się, że przyszedł, bo temat jest bardzo ważny. Zamykanie kopalń to jedna ważna kwestia w życiu rudzian, a druga to zniszczenia, jakie zostawiło i nadal zostawia po sobie górnictwo na powierzchni – mówi Joanna Machowska z FRS.

Fundacja wspiera integrację społeczną, realizuje projekty finansowane przez Unię Europejską, w Rudzie Śląskiej bada nastroje mieszkańców, związane ze zmianami w górnictwie.

Mieszkańcy dwóch kamienic w Rudzie Śląskiej mają dość szkód górniczych, które niszczą im życie. Walczą o lokale zastępcze; Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE >>>

Ruda Śląska. Wewnątrz jednej kamienicy wariuje błędnik. W dr...

Ludzie boją się, ze kiedy zamkną kopalnie, zostaną bez pracy, a za szkody górnicze nikt już wtedy nie zapłaci. Tymczasem potrzeby są ogromne. Miasto podało, że wartość prac naprawczych w Rudzie Śląskiej może wynieść nawet około 1 mld zł.

- Jak się zwiną kopalnie, to kasa też zniknie i szukaj wiatru w polu. A tu chodzi o wielkie pieniądze – denerwuje się mieszkaniec Wirka, jednej z najbardziej poszkodowanych dzielnic miasta.- Jak węgiel był tani, to cały kraj korzystał, teraz chcą nas zamieść pod dywan.

Nie przeocz

- Będziemy hałasować w tym temacie – zapewnia inny. - Niech nas przesiedlą, a tu zrobią muzeum.

Poseł Marek Wesoły znany jest ze sceptycznego podejścia do transformacji energetycznej, zgodnie z którą w 2049 roku w Polsce zamknie się ostatnia kopalnia. W otwartym liście do Bogusława Ziętka z ,,Sierpnia 80” poseł stwierdził:

- Najwyższa pora powstrzymać szaleńczy pęd za bliżej nieokreśloną transformacją! Najwyższa pora uszanować różne uwarunkowania w drodze do zielonej energii. Dodał też, że największą cenę zapłaci województwo śląskie: - Naukowe opracowania wskazują, że transformacja dotyczy 2,5 mln osób w naszym regionie, jeśli weźmiemy pod uwagę rodziny pracowników branży i firm około branżowych, szacowanych na 500 tys.

Na spotkaniu 3 września poseł jednak uspokajał, że odszkodowania za szkody górnicze będę wypłacane, chociaż procedury są skomplikowane, bo często chodzi o ustalenie spraw własnościowych. Pieniądze na ten cel są jednak zapewnione. Ludzie zwracali uwagę, ze wszystko bardzo długo trwa, że żyją jak wulkanie. Zdaniem posła, poszkodowani nie zostaną jednak sami. W Sejmie ten temat jest obecny.

W Rudzie Śląskiej górnictwo dawało godne życie, zostawiło dobre wspomnienia, ale też blizny i rany. Przez eksploatację uszkodzone są całe dzielnice, szkoły, przedszkola, instalacje, drogi, cieki wodne, na przykład Potok Bielszowicki, który przepływa przez miasto. Rozmowy ze sprawcami szkód są trudne i długie. Jeszcze w latach 90. XX wieku w mieście działało sześć kopalń, a zaledwie połowa roszczeń bywała uwzględniana. Obecnie pracuje tylko jedna, należąca do Polskiej Grupy Górniczej KWK „Ruda”, z ruchami „Halemba”, „Bielszowice” i „Pokój”.

Lista ulic, które ucierpiały z powodu szkód, jest długa, można wymienić takie jak: Borówkowa, Jankowskiego, Lecha, Bielszowicka, Kochłowicka, Kaszubska, Mazurska, ks. Ściegiennego, Dąbrowskiego (prostowanie, pękanie budynków), Wyzwolenia (kanalizacja), ks. Niedzieli, Na Piaski, Bielszowicka (powierzchnia), Bielszowicka (przebudowa), Katowicka, Wirecka (pękanie, rozbiórki). Ruda Śląska jest największą gminą górniczą w Unii Europejskiej, ale to przecież nie znaczy, że jest skazana na likwidację jak jej kopalnie.

- Słuchamy uważnie głosów rudzian, będziemy organizować kolejne spotkania – mówi Joanna Machowska z FRS. - W tak trudnym momencie miasto nie może mieć poczucia, że zostało samo, zdane tylko na siebie w morzu obojętności.

Musisz to wiedzieć

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie