Szołtysek: O sląskości dolnośląskiej

Marek Szołtysek
Region to obszar jakiegoś państwa, którego nie można wyznaczyć, stworzyć czy zlikwidować decyzją urzędników, ponieważ powstaje w sposób naturalny. Jest to twór kulturowy, który powstaje przez setki lat, przenikając wszystkie dziedziny życia jego mieszkańców.

Poszczególne regiony mają swoją charakterystyczną mowę, muzykę, ubrania, kuchnię czy mentalność. Regiony nie są też konkurencją dla spójności państwa i narodu, lecz są ich ubogaceniem. To właśnie poprzez umiłowanie swojego regionu, czyli Małej Ojczyzny, większość Europejczyków utożsamia się ze swym państwem i narodem, czyli Wielką Ojczyzną. Tak już jest w Europie od niemal tysiąca lat, a nazwy wielkich regionów powszechnie są znane: Bawaria (D), Lotaryngia (F), Kornwalia (GB), Toskania (I), Katalonia (E), Styria (A), Brabancja (B), Fryzja (NL) i ponad setka innych.

A jak to jest dzisiaj ze śląskim regionem czy regionalizmem? Tak naprawdę zjawisko to dotyczy tylko ludności na terenach Górnego Śląska, leżącego mniej więcej między Opolem i Mysłowicami oraz Lublińcem i Cieszynem. Bo tylko na tym terenie zachowała się gwara śląska i umiłowanie śląskich tradycji.

Tutaj ów śląski regionalizm się rozwija, stając się często jedynym wspólnym mianownikiem aktywności Ślązaków o bardzo nawet zróżnicowanych poglądach.
Przy takich rozważaniach zawsze pada pytanie: A co z regionalizmem dolnośląskim?

Cóż, z powodów historycznych na Dolnym Śląsku doszło po II wojnie światowej do całkowitej wymiany ludności. Tamtejsi Niemcy i niemieckojęzyczni Ślązacy musieli opuścić tę ziemię, a w ich miejsce przybyła głównie ludność z polskich kresów wschodnich.

Zaginęła więc typowa tam odmiana języka niemieckiego, tradycja kulinarna czy stroje regionalne. Resztki tej kultury można jednak wyczytać podróżując po dolnośląskich ziemiach. Kiedy byłem niedawno w miejscowości Bardo koło Kłodzka, to tam w kościele pocysterskim jest zawieszonych wiele obrazów wotywnych. Są to obrazy z podziękowaniami dla Matki Boskiej, widocznej tam w postacie figurki Bardzkiej Madonny.

A na tych obrazach są także widoczni ci, co dziękują - i większość z nich jest ubrana w stroje, jakie należy chyba uznać za dolnośląskie stroje regionalne z ziemi kłodzkiej. Jest to jeden z nielicznych sposobów odszukiwania tradycji regionalnych Dolnoślązaków.


*Wybierz się na wycieczkę do nowego Muzeum Śląskiego ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
*Dopalacz Mocarz zabija kolejne ofiary. Jest najsilniejszy i najgroźniejszy
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Śląska STREFA AGRO - nie tylko dla rolników. ZOBACZ KONIECZNIE
*Śląska STREFA BIZNESU - wszystko o pieniądzach. ZOBACZ KONIECZNIE
*Śląsk Plus. Górny Śląsk jest piękny ZDJĘCIA INTERAKTYWNE

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bar

A co to narzecze ? Do szkoly

G
Gość

Zapewne wtedy, gdy już nikt nie będzie im mówił, że są TU obcymi. Tak właśnie jest na Dolnym Śląsku.

W
Wolf

Brawo Panie Marku, trafił Pan w istotę regionalizmu śląskiego.
Regionalizm górnośląski (od Opola do Mysłowic i od Lublińca do Cieszyna) jest oczywisty.

Natomiast regionalizm dolnośląski, po całkowitej wymianie ludności Dolnego Śląska po II wojnie światowej, wbrew pozorom nie jest martwy !!!
Dzisiejsi Dolnoślązacy, potomkowie głównie imigrantów z polskich kresów wschodnich, znają i odwołują się do wielonarodowych dziejów Dolnego Śląska, czego przykładem jest przywrócenie herbu miasta Wrocławia z czasów austriackich Habsburgów, czy przywrócenie nazwy Hala Stulecia (zamiast komunistycznej - Hala Ludowa) z czasów pruskich Hohenzollernów.

Pytanie retoryczne: Kiedy Polacy, potomkowie imigrantów z Galicji Zachodniej i Wschodniej, zamieszkujący od czasów PRL-u, m.in. ziemię opolską, bytomska, cieszyńską, etc., zaczną identyfikować się z historią Górnego Śląska ?!

Herbert

Jak sie jest na SLÓNSKU DOLNYM to widać wyższośc potómków polskich HUNÓW nad kultura germańską a takich jak Mengele to sie i w polskim narodzie znojdzie

e
echte Gleiwitzer

To proste, niemieckojęzyczni Ślązacy to osadnicy z XIII wieku którzy współtworzyli kulturę śląską. A Niemcy z Dolnego Śląska to ci którzy przyjechali do pracy w XIX i XX wieku, i współtworzyli najbogatszy region europy.

G
Gość

Niemcy to doprawdy ciekawy narodek

t
tuciu

Naprawdę mądry tekst. Gratuluję autorowi i współczuję komentujących.

A
Auch Oberschlesier

Panie Szoltysek - powjccie Wy mi ino, jak dugo u Wos two sezon ogorkowy? Bo jak czytom te wasze wypociny ...nic o niczym...to sie mysla - co Wy mociego couki roczek.
Abo widza cojsik falsz?

a
akuratny

jw.

p
pszczyniok

Jutro zaś bydziesz bjadolił we radiu,że Cie łopluwajom,że cie krytykujom,a Ty sie som ło to prosisz.Tyś by mog być mojim synkym,kej byś gupot niy pisoł.

r
roz żeś prowda powiedził

i co momy sie nad tobom rozczulać ...

Moga ci dać kusika i pitej ze zdowaskom

S
Sandman

Nic już z tego nie rozumiem. nic.

D
Deutsch-Oberschlesier

Polacy żyją jak barbarzyńscy na ruinach wyższej cywilizacji

Dodaj ogłoszenie