MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zielony Ład zniszczy śląski przemysł? rozmowa z Marcinem Sypniewskim nowym europosłem Konfederacji wybranym z województwa śląskiego

Mateusz Czajka
Marcin Sypniewski - europoseł i zarazem sekretarz Konfederacji, prawnik, polityk i przedsiębiorca. Wiceprezes Nowej Nadziei.
Marcin Sypniewski - europoseł i zarazem sekretarz Konfederacji, prawnik, polityk i przedsiębiorca. Wiceprezes Nowej Nadziei. Andrzej Kornaś
Śmiało można powiedzieć, że Konfederacja była czarnym koniem wyborów do Parlamentu Europejskiego. W województwie śląskim zyskała 10,15 proc. poparcia i przeskoczyła z wynikiem Lewicę i Trzecią Drogę. "Zielony Ład i polityka klimatyczna Unii Europejskiej zmierza do tego, że u nas nie będzie żadnego przemysłu." - ostrzega nowy europoseł ze Śląska Marcin Sypniewski

Zdobył Pan mandat europosła z ramienia Konfederacji. Niewiele by jednak brakło, a do Brukseli poleciałby pana kolega z partii Dobromir Sośnierz.

Marcin Sypniewski: To pokazuje, że każda aktywność, spotkanie, post, tweet jest ważna. Dobrze, że te 50 głosów poszło w tę stronę. Na finiszu prowadziłem kampanię 24 godzinną – od północy z czwartku na piątek do północy z piątku na sobotę. Miałem spotkania z rolnikami, pod kopalniami, przed Hutą Katowice, w Sosnowcu w drodze na Dni Miasta. To też mogło okazać się decydujące. W kampanii założyłem sobie, że odwiedzę 70 miejscowości w województwie śląskim – w rzeczywistości było ich kilka więcej. To chyba było kluczowe, ponieważ nawet w najodleglejszych zakątkach województwa wygrywałem tę naszą wewnętrzną rywalizację z Dobromirem Sośnierzem.

Konfederacja przed wyborami do europarlamentu mówiła, że w Katowicach powinno powstać nie tyle ministerstwo przemysłu, co ministerstwo likwidacji Zielonego Ładu.

Tak. W istocie Zielony Ład i polityka klimatyczna Unii Europejskiej zmierza do tego, że u nas nie będzie żadnego przemysłu. W związku z tym zostanie u nas tylko ministerstwo. To, czym tak naprawdę ministerstwo przemysłu powinno się zajmować, to przede wszystkim lobbowanie wszelkimi możliwymi sposobami, żeby obalić politykę Zielonego Ładu.

Politycy Konfederacji są znani z dość mocnych określeń w stosunku do Unii Europejskiej. Jak sprawicie, żeby wasze słowa w Parlamencie Europejskim były nie tylko efektowne, ale także efektywne?

Zobaczymy, jak to będzie wyglądać w Parlamencie Europejskim. Siły niechętne Zielonemu Ładowi są w tej chwili dużo mocniejsze niż w poprzedniej kadencji. Poza tym one też naciskają na główne partie, które mają jednak przecież jakieś wybory krajowe przed sobą i muszą uważać na to, co robią. Natomiast to nie jest tak, że tylko polska gospodarka będzie zrujnowana. Na przykład obserwujemy w tej chwili rzeczywiście taki proces, który może doprowadzić do tego, że z całej Europy znikną huty, bo po prostu nie będzie się opłacało tutaj produkować, a cała produkcja się przeniesie do Azji. Nie tylko Polacy mają z tym problem. Taka sytuacja jest też w innych krajach w Europie i mam nadzieję, że będzie szło te procesy zatrzymać.

Z kim w Europie będziecie współpracować w przeciągu waszej kolejnej kadencji? Do jakiej frakcji dołączycie?

Na odpowiedź jest jeszcze za wcześnie. Jakieś negocjacje się toczą, natomiast myślę, że przed pierwszym posiedzeniem się okaże, kto tak naprawdę, gdzie zasiądzie.

Jako europoseł ze Śląska ma Pan zaplanowane jakieś określone działania, które chce Pan podjąć w Brukseli?

Na pewno obszarem działań, którym chciałbym się zająć, jest właśnie tematyka energetyki oraz przemysłu. To również wynika z tego, że jestem europosłem z województwa śląskiego i jest to zagadnienie bardzo ważne w tym regionie.

W jaki sposób chce się Pan tym zająć?

Przez udział w pracach komisji i pokazanie, w jaki sposób Zielony Ład wpłynie na polski przemysł oraz poprzez walkę, żeby tego negatywnego wpływu nie było.

Czy widzi Pan jakąś możliwość włączenia w tę walkę (przynajmniej częściowo) inne, polskie partie?

Zobaczymy jak to będzie wyglądać, bo przed wyborami różne rzeczy, inne partie mówią, a po wyborach często robią coś innego.
Jeśli byśmy spojrzeli na poprzednie lata, to w przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego, gdzie ta frekwencja jest niższa, Konfederacja zawsze miała wyższe wyniki niż na przykład w wyborach do Sejmu i Senatu.

Jesteście teraz na fali wznoszącej? Myślę, że niewiele osób się spodziewało trzeciego miejsca na podium. Konfederacja odrobiła pracę domową, czy zmieniła się mentalność polskiego społeczeństwa?

Ostatnio właśnie było odwrotnie, dlatego, że my 5 lat temu do Parlamentu Europejskiego zdobyliśmy 4,7 proc. a do Sejmu kilka miesięcy później ponad 7 proc. Także czasami bywa odwrotnie. Myślę, że akurat tematy związane z Unią Europejską to tematy, w których „ulica” się z nami zgadza. Większość Polaków zdecydowanie nie jest za tym, żeby wykrwawiać się w imię Zielonego Ładu, żeby przyjmować imigrantów, co nakazuje nam pakt imigracyjny. Popierają nasze postulaty obrony polskiej złotówki, obrony gotówki oraz braku zgody na unijne podatki. My tutaj nie musieliśmy ludzi przekonywać tak naprawdę do tego, co głosimy, tylko ludzie sami mają taki pogląd jak my. Pod tym kątem były to dla nas wybory łatwiejsze.

Grzegorz Braun - jeden z najbardziej znanych polityków Konfederacji nazwał Unię Europejską „eurokołchozem”. Jesteście eurosceptykami – chcecie całkowitej likwidacji Unii, czy jej pewnej przemiany?

Ciężko mi mówić za koleżanki i kolegów natomiast dla mnie (mówiłem to przez całą kampanię) Unia w tym kształcie nie jest do zaakceptowania. To nie jest Unia, do której wstępowaliśmy. Mam wrażenie, że Polacy wstępując do Unii Europejskiej mieli zupełnie inne wyobrażenie i oczekiwania dotyczące Unii. Dla nas, dla Polski atrakcyjny jest wolny przepływ osób i towarów, czyli otwarte granice oraz otwarty, wspólny rynek, a nie biurokratyczne instytucje, które nakazują nam różne rzeczy. Jeżeli Unia ma polegać tylko na wolnym handlowaniu i na przepływie osób, to jestem za Unią jak najbardziej. Natomiast nie chciałbym, żeby to było superpaństwo, które wydaje nam rozkazy.

Wspomniał Pan o momencie wejścia do Unii. Niedawno mieliśmy rocznicę 20 lat od wstąpienia do niej. Z jednej strony widzimy te ograniczenia i trudności, o których Pan mówi, z drugiej strony województwo otrzymało też masę dofinansowań i dla różnych inwestycji, W przypadku regionu jest to na przykład wsparcie pieniężne na unowocześnienie taboru kolejowego.

Tak, ale inwestycje z udziałem środków unijnych to jedynie promil wszystkich inwestycji przeprowadzonych w Polsce. Tak naprawdę większość inwestycji w Polsce jest dokonywana bez udziału środków unijnych, tylko ich nie widać, bo nikt nie stawia sobie tabliczki, że coś powstało ze środków prywatnych. Po drugie, każdy doskonale wie i widzi, że te środki po prostu się kończą. Polska nie będzie już dostawać tak wysokich wielomilionowych dotacji. Przecież cały program KPO, to jest w rzeczywistości pożyczka, którą będziemy musieli oddać, czyli ten argument odpada. Po trzecie, ja i Konfederacja od zawsze powtarzamy, że bogactwo nie bierze się z dotacji. My nie możemy siedzieć i czekać, aż pieniądze spłyną nam z nieba, tylko powinniśmy sami zacząć pracować. Bogactwo bierze się z pracy. Każdy naród, który do czegoś doszedł, doszedł do tego ciężką pracą, a nie czekaniem, aż ktoś mu da dotację.

Czy oprócz wstrzymywania konkretnych projektów, jak Zielony Ład, czy kwestia wprowadzenia Euro, lub zmian przepisów dotyczących samochodów i obostrzeń dla przemysłu motoryzacyjnego, czy zamierzacie coś stworzyć – np. jakiś projekt, zaproponować konkretne regulacje?

Czas pokaże. W czasie kampanii, chociażby Ewa Zajączkowska-Hernik, która została europosłem prezentowała propozycję powołania komisji śledczej do spraw nielegalnej imigracji. Z pewnością takie tematy też się pojawią.

Dziękuję za rozmowę.

Marcin Sypniewski - europoseł i zarazem sekretarz Konfederacji, prawnik, polityk i przedsiębiorca. Wiceprezes Nowej Nadziei.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni