Żory. Strajkowali kierowcy autobusów. Nie zrealizowali kilkudziesięciu kursów. Domagali się podwyżek i wypłat na czas

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Protest kierowców firmy A21 trwał kilka godzin.
Protest kierowców firmy A21 trwał kilka godzin. arc.
Kilkadziesiąt niezrealizowanych kursów - to bilans kilkugodzinnego strajku kierowców firmy A21, obsługującej linie Bezpłatnej Komunikacji Miejskiej w Żorach. Pracownicy przewozowego przedsiębiorstwa domagali się wzrostu wynagrodzeń, a nieoficjalnie mówi się także, że przyczyną protestu były opóźnienia w wypłatach.

Kierowcy autobusów w Żorach strajkowali. Nie zrealizowali kilkudziesięciu kursów. Domagali się podwyżek i wypłat na czas

Przez kilka godzin trwał strajk kierowców Bezpłatnej Komunikacji Miejskiej w Żorach. Przypomnijmy, w piątek, 30 lipca od rana kierowcy zatrudnieni w firmie A21, będące podwykonawcą Międzygminnego Związku Komunikacyjnego, która z kolei zajmuje się obsługą żorskiej BKM nie realizowali kursów.

Jak podaje Referat Inżynierii Miejskiej i Transportu Urzędu Miasta w Żorach niezrealizowanych zostało kilkadziesiąt kursów. Ich dokładna liczba wynosi 22. Na trasy nie wyjechały autobusy wszystkich ośmiu linii BKM w Żorach. Wszystko wskazuje na to, że do strajku przyłączyli się wszyscy kierowcy zatrudnieni w firmie przewozowej.

Strajk rozpoczął się wraz z pierwszym kursem o godzinie 4:50. Zakończył się po nieco ponad dwóch godzinach. Od około godziny 7:00 kursy były już planowo realizowane.

Nie przeocz

Powodem protestu kierowców żorskiej firmy A21 były nieporozumienia finansowe. Pracownicy przedsiębiorstwa domagali się wzrostu wynagrodzeń. Nieoficjalnie mówi się też, że do strajku skłoniły ich opóźnienia w wypłacaniu należności.

W sprawę protestu kierowców szybko włączyły się władze MZK. Jak mówi Rafał Jabłoński, rzecznik prasowy firmy odpowiedzialnej za transport między innymi w Żorach, kierownictwo związku poprosiło do siebie szefostwo firmy A21.

- Kierownictwo MZK skontaktowało się z szefem firmy A21, który podjął rozmowy ze swoimi pracownikami. Krótki strajk ostrzegawczy został już zakończony - wyjaśniał na kilka godzin po rozpoczęciu protestu Jabłoński.

Protestom udało się zażegnać dzięki porozumieniu płacowemu do jakiego doszło szefostwo A21 z pracownikami. Wygląda na to, że porozumienie zadowoliło obie strony.

- Kolejny strajk nie jest planowany - uspokajał Rafał Jabłoński, rzecznik prasowy MZK.

Z kolei, jak wynika z danych żorskiego magistratu, w ciągu ostatnich dwóch dni, wszystkie kursy komunikacji miejskiej w Żorach były realizowane zgodnie z planem.

Jak się okazuje, Żory nie były jedynym miastem, w którym kierowcy tego samego przewoźnika nie realizowali kursów. Podobna sytuacja miała miejsce również w Jastrzębiu i Rybniku.

Musisz to wiedzieć

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie