Afera na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Dziewięciu wykładowców pod lupą Rzecznika Dyscyplinarnego. Jeden już stracił pracę

Agata Pustułka
Agata Pustułka
arc
Trwa wewnętrzne dochodzenie Śląskiego Uniwersytetu Medycznego dotyczące patologicznych i niestosowanych zachowań wykładowców opisanych przez studentów w mediach społecznościowych. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar chce, by negatywny przykład SUM wstrząsnął innymi uczelniami, które powinny wprowadzić skutecznie, a nie symboliczne działania antymobbingowe i antydyskryminacyjne

Pod lupą Rzecznika Praw Dyscyplinarnych znalazło się dziewięcioro wykładowców, na których skarżyli się studenci na fanpejdżu ŚuMemes. Władze uczelni rozszerzyły też zawiadomienie do prokuratury dotyczące przykładów molestowania seksualnego. Jeden z wykładowców stracił pracę.

RPO pisze do ministra

W wyjaśnienie sprawy włączył się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który chce, by wszystkie uczelnie w Polsce wprowadziły jasne przepisy antymobbingowe i antydyskryminacyjne i by je przede wszystkim stosowały. Napisał w tej sprawie list do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Wojciecha Murdzka.

- Opisane w skargach oraz na portalu Facebook historie dotyczą często tych samych kierunków, przedmiotów i prowadzących, a skargi nadesłane zostały przez studentów różnych lat i absolwentów. Wskazuje to, że sygnalizowane przez nich problemy nie mają charakteru incydentalnego, ale są stałą, powtarzającą się, powszechnie znaną i pozbawioną adekwatnej
reakcji ze strony władz uczelni praktyką. W mojej ocenie sprawa ta stanowi jaskrawą ilustrację konsekwencji braku jednolitych i powszechnie przyjętych na uczelniach wyższych standardów antymobbingowych i antydyskryminacyjnych - stwierdził RPO.

Jak dodał "zgodnie z opublikowanymi skargami, niektórzy pracownicy ŚUM, wykorzystując pozycję nadrzędności i zależności względem studentów, w sposób wulgarny wyzywali i poniżali studentów, wielokrotnie wskazywali, że nie nadają się oni na studia medyczne i sugerowali rezygnację z kształcenia. W odczuciu studentów wpływ na ocenę ich pracy często miały czynniki pozamerytoryczne, takie jak w szczególności samopoczucie prowadzącego w danym dniu. Studenci niejednokrotnie w opublikowanych skargach wskazywali, że zachowania prowadzących prowadziły do budowania atmosfery zastraszenia na zajęciach. W konsekwencji studenci obawiali się zgłaszać dostrzeżone nieprawidłowości i starali się unikać konfrontacji z prowadzącymi zajęcia. Niektóry studenci wskazywali nawet, że podczas zajęć praktycznych ukrywali się przed agresywnymi prowadzącymi w toaletach czy brudownikach. Niektórzy prowadzący stosować mieli także przemoc fizyczną względem studentów, tj. w szczególności szarpać i uderzać studentów podczas zajęć".

Czytaj także

Musisz to wiedzieć

Skargi studentów napływają nie tylko z SUM

Okazuje się, że do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają także skargi studentów kształcących się na innych polskich uczelniach, którzy informują o łamaniu przez pracowników uczelni, a czasami także przez ich władze praw studenta oraz o niemożności uzyskania realnego wsparcia w ramach uczelni. - W mojej ocenie sytuacja, do jakiej doszło na ŚUM, a także obserwacja patologii,
jakie mają miejsce na innych polskich uczelniach wskazuje na konieczność wdrożenia strategii przeciwdziałania zjawiskom mobbingu i dyskryminacji w środowisku akademickim, a także stworzenia systemu wsparcia dla pokrzywdzonych studentek
i studentów. Pragnę podkreślić, że w polskim systemie kształcenia na uczelniach wyższych brakuje przepisów określających procedurę postępowania w przypadku zaobserwowania nadużyć ze strony pracowników uczelni oraz służących zapobieganiu występowaniu tego rodzaju zachowań w przyszłości Niektóre uczelnie przyjmują co prawda standardy antymobbingowe i antydyskryminacyjne, lecz co do zasady znajdują one zastosowanie jedynie do etatowych pracowników uczelni - pisze Bodnar.

Czytaj także

Brakuje struktur przeciwdziałania mobbingowi

Niestety nie wszystkie polskie uczelnie posiadają także w swojej strukturze wyspecjalizowany organ zajmujący się rozwiązywaniem konfliktów między pracownikami uczelni a studentami w postaci np. rzecznika akademickiego ds. studenckich bądź pełnomocnika ds. praw studenta albo pełnomocnika ds. przeciwdziałania mobbingowi. Brak tego rodzaju mechanizmów uniemożliwia skuteczną walkę z patologiami, ma negatywny wpływ na kształcenie studentów, a wręcz prowadzić może do ograniczenia ich konstytucyjnego prawa do nauki. W dalszej perspektywie wpływa także negatywnie na rozwój polskiej nauki, nie pozwalając na nieskrępowaną dyskusję akademicką.

Zobacz koniecznie

Mają przeciwdziałać dyskryminacji

Niektóre polskie uczelnie już obecnie zdecydowały się powołać organy, których zadaniem jest przeciwdziałanie dyskryminacji. Niewątpliwie przykładami takich inicjatyw są m.in. Komisja Rektorska ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Uniwersytetu Warszawskiego, która współpracuje z innymi instytucjami Uniwersytetu m.in. Głównym Specjalistą ds. Równouprawnienia oraz Rzecznikiem Akademickim oraz analogiczne ciała powołane przez władze Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, czy też Uniwersytetu Wrocławskiego. Związek dyskryminacji z poczuciem bezpieczeństwa studentek i studentów zauważyły również władze Uniwersytetu Jagiellońskiego powołując Pełnomocnika Rektora ds. bezpieczeństwa studentów i doktorantów, odpowiedzialnego m.in. za opracowanie procedur reagowania na zdarzenia stanowiące naruszenie wolności seksualnej studentów i doktorantów oraz przeciwdziałanie wszelkim przejawom dyskryminacji ze względu na płeć. Otrzymując skargi dotyczące molestowania większość uczelni korzysta z rozwiązań zawartych w dziale VII
ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2020 r., poz. 85 ze zm.), choć przyznać należy, że nieliczne uczelnie zdecydowały się również podjąć inne działania, których celem jest wsparcie pokrzywdzonych dyskryminacją studentów i studentek jak np. stworzenie we współpracy z Urzędem Miasta i Miejską Komendą Policji projektu
aplikacji mobilnej z praktycznymi poradami, jak postępować w trudnych sytuacjach, czy wywieszenia specjalnej skrzynki na anonimowe skargi, w tym dotyczące molestowania seksualnego.

Nie przeocz

Bądź na bieżąco i obserwuj

Czy będzie powrót kwarantanny i ograniczeń?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3