Biskup Wróbel: Technologia produkcji preparatów AstraZeneca i Johnson&Johnson budzi poważy sprzeciw moralny

OPRAC.:
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
"Szczepionki firm AstraZeneca i Johnson&Johnson są niestety oparte na technologii bazującej na komórkach pochodzących od abortowanych płodów (korzysta się z nich w procesie namnażania tzw. składnika aktywnego szczepionki, czyli pozbawionego zjadliwości adenowirusa). Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny" - pisze w swoim oświadczeniu bp Józef Wróbel SCJ, przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych

Eksperci KEP ds. bioetycznych: Technologia produkcji szczepionki dwóch budzi sprzeciw moralny

W styczniu bieżącego roku Zespół Ekspertów Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski wydał oświadczenie, w sprawie szczepionek przeciw COVID-19. Biskupi podkreślili w nim, że "każdy człowiek, w tym katolik, może korzystać ze szczepionek, nawet opracowanych z wykorzystaniem linii komórkowych abortowanych płodów, jeżeli nie są dostępne inne szczepionki niebudzące takich zastrzeżeń".

Teraz KEP opublikował stanowisko bp Józefa Wróbla SCJ, przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych, dotyczące szczepionek Astra Zeneca i Johnson & Johnson. Jak podkreśla biskup w swoim oświadczeniu, szczególnie szczepionki tych dwóch firm budzą poważny sprzeciw moralny.

"Szczepionki firm AstraZeneca i Johnson&Johnson są niestety oparte na technologii bazującej na komórkach pochodzących od abortowanych płodów (korzysta się z nich w procesie namnażania tzw. składnika aktywnego szczepionki, czyli pozbawionego zjadliwości adenowirusa). Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż w tym przypadku komórki pochodzące z abortowanych płodów stanowią niezbędne ogniwo technologii wytwarzania tych szczepionek. Zgodnie z przedstawionymi w poprzednim dokumencie zasadami katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami, gdyż istnieją inne – wyżej wspomniane mRNA – które nie budzą wiążących sumienie zastrzeżeń moralnych." - czytamy w oświadczeniu bp Wróbla, opublikowanym przez KEP.

"Stanowisko to nie jest jednak ostateczną oceną moralną"

W stanowisku czytamy, że szczepionki wykorzystujące mRNA firmy Pfizer i Moderna, nie budzą poważnych sprzeciwów etycznych ponieważ, "w ich produkcji nie korzystano z linii komórkowych stworzonych na bazie tkanek płodów abortowanych (do ich produkcji nie są wymagane linie komórkowe). Testowanie tych szczepionek na płodowych komórkach nie budzi dyskwalifikujących zastrzeżeń, gdyż takie badanie nie stanowi ogniwa w procesie ich produkcji". Jak podkreśla biskup, w poprzednim oświadczeniu zabrakło informacji dotyczących innych szczepionek w tym właśnie firmy Astra Zeneca i Johnson&Johnson, ponieważ wówczas nie było danych, dotyczących technologii w nich zastosowanych.

"Stanowisko to nie jest jednak ostateczną oceną moralną w kwestii ewentualnego korzystania ze szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson. Trzeba bowiem pamiętać, że wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki i są wprost zobligowani określonymi uwarunkowaniami (np. zawodowymi, posłuszeństwa w ramach określonych zespołów, struktur, urzędów, służb, dla których przeznaczono właśnie te szczepionki) mogą z nich skorzystać bez winy moralnej" -czytamy w stanowisku biskupa Wróbla. - "Zgodnie ze stanowiskiem Magisterium Kościoła, wyjątkowa dopuszczalność tych szczepionek wynika stąd, że ich przyjęcie nie wiąże się z bezpośrednim uczestnictwem w aborcji, nie oznacza jej akceptacji i jej wymuszania (linie komórkowe wykorzystane w produkcji nie powstały na ich zamówienie). Ponadto związek między płodem abortowanym i szczepionkami nie jest związkiem formalnym (co miałoby miejsce, jeżeli aborcja byłaby przeprowadzona na zamówienie producenta szczepionek i byłaby wymuszana przez osoby chcące z nich korzystać), ale jest związkiem materialnym (brak związku intencjonalnego i przyczynowego; szczepionkę łączy z aborcją tylko materiał biologiczny z niej pochodzący)" - pisze przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych.

Zdaniem przewodniczącego ZEKEP jeśli z założenie przyjęcie szczepionki tych dwóch firm jest podyktowane przez prawdziwą konieczność czy obowiązek mający na celu ochronę życia i zdrowia osobistego lub bliźnich, mogą ją przyjąć, jednak zdaniem biskupa Wróbla powinny wyraźnie manifestować sprzeciw "wobec wykorzystania materiału biologicznego mającego niemoralną genezę w produkcji tej szczepionki oraz dlatego, aby nie zostały uznane za popierające w sposób pośredni aborcję (na przykład pisząc listy sprzeciwu do instytucji sprowadzających lub dystrybuujących tę szczepionkę, czy też do przełożonych)".

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kościół katolicki dalej jeszcze tkwi w Średniowieczu:

- był do pewnego czasu przeciwny transfuzjom krwi

- długo był przeciwny operacjom przeszczepowym

- obecnie jest przeciwny metodzie in-vitro

- nie akceptuje stosunków oralnych i prezerwatyw

Teraz doszła sprawa produkcji szczepionek przeciw pandemii.

Ciekawe, że nie przeszkadza hierarchom KK zgnilizna moralna duchownych wszak to księża są najlepszymi klientami agencji towarzyskich nie wspominając o pedofilii w ich gronie!.

G
Gość

Sprzeciw moralny w ustach biskupow brzmi jak kpina. Za ukrawanie pedofilow i przyzwolenie na dalsze ofiary KK stracil wszelkie prawo do sprzeciwu moralnego. Zrobcie panowie biskupi przadek we wlasnym kosciele ,zeby nie gorszyl ludzi.

Dodaj ogłoszenie