Wielka Środa. Zdrada Judasza. Kim był apostoł, który miał wszystko i wszystko stracił? Mówią o. Emil Pacławski OFM i bp Marian Niemiec

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Maria Olecha-Lisiecka
Maria Olecha-Lisiecka
Trwa Wielki Tydzień, czas upamiętniający ostatnie dni Jezusa, poprzedzający najważniejsze dla chrześcijan święta - Wielkiej Nocy. Wielki Tydzień otwiera zawsze Niedziela Palmowa. Poniedziałek, wtorek i środa to dni poświęcone sakramentowi pokuty i pojednania. Ale Wielka Środa przypadająca w tym roku 31 marca to również dzień, w którym w Kościołach wspomina się postać Judasza. Kim był apostoł, który wszystko miał i wszystko stracił? Naszym przewodnikami po Wielkim Tygodniu 2021 są o. Emil M. Pacławski OFM, proboszcz parafii św. Franciszka i Klary w Tychach oraz bp Marian Niemiec, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach.
  • Rozmowa o Wielkiej Środzie z franciszkaninem o. Emilem Pacławskim OFM i bp. Marianem Niemcem, biskupem luterańskim
  • Dziś w Kościołach katolickim i ewangelickim wspomina się Judasza. Kim był apostoł, który miał wszystko i wszystko stracił?
  • "Judasz zawsze się źle kojarzy. To symbol zdrady. To też określenie, które w najbardziej dosadny sposób obraża drugiego człowieka"
  • Dlaczego Judasz zdradził Jezusa, który go wybrał jak innych apostołów i miłował?
  • "Gdyby Judasz zapłakał po swoim niegodnym czynie - jak Piotr po zaparciu się Jezusa - jestem przekonany, że otrzymałby przebaczenie"

***

Wielka Środa to moment, kiedy w Kościołach wspomina się zdradę Judasza. Co się właściwie wówczas wydarzyło?

O. Emil Pacławski: Judasz zawsze się źle kojarzy. To symbol zdrady. To też określenie, które w najbardziej dosadny sposób obraża drugiego człowieka. To tragiczna historia człowieka, który miał wszystko, lecz stracił to poprzez swoją pychę, chciwość i zakłamanie. To postać, która wyzwala w nas oburzenie, gniew, pogardę, a jednocześnie strach, obawę i powątpiewanie we własne siły.

Bp Marian Niemiec: Judasz jest niewątpliwie postacią fascynującą. Należy do bohaterów wydarzeń Wielkiego Tygodnia. Powstała nawet Ewangelia Judasza. Judasz zdradził Jezusa. Piotr się zaparł. Judasz jest tragiczną postacią, bo ciągle spekulujemy, na ile był narzędziem w wypełnieniu Bożej woli, a na ile żądza pieniądza, władzy, popchnęły go do zdrady Jezusa.

Judasz to jedna z najbardziej tajemniczych postaci biblijnych. Wybrany przez Jezusa na apostoła, obdarzony miłością i zaufaniem jak pozostali. A jednak sprzedał Mistrza za 30 srebrników...

O. Emil Pacławski: Judasz jest nie tylko postacią tajemniczą. Jest najczarniejszą postacią biblijną. Za marne 30 srebrników Judasz zdradził Chrystusa, chociaż wiedział, iż złoży kłamliwe zeznania, uwikła się w grzech, wpadając w sidła szatana, a odrzucając wiarę w Boże przebaczenie, zatraci swoją duszę w piekle. Judasz tego po prostu nie wytrzymał, ponieważ świadomie dobrowolnie odrzucił Boga, a jego serce pękło z powodu zdrady. Można chyba śmiało powiedzieć, że Judasz zdradził samego siebie, zdradził swoje człowieczeństwo i skazał siebie na potępienie, chociażby zakładając sznur na swoją szyję. Odebrał sobie życie, najcenniejszy dar Boga, z którym był tak blisko.

Bp Marian Niemiec: Gdyby Judasz zapłakał po swoim niegodnym czynie - jak Piotr po zaparciu się Jezusa - jestem przekonany, że otrzymałby przebaczenie. Ciężar rozpoznanej winy tak na nim ciążył, że popełnił kolejny grzech, jakim było samobójstwo. Nie nam potępiać Judasza. Sąd do mnie należy – mówi Pan.

Czy grzech jest formą zdrady Jezusa?

O. Emil Pacławski: Każdy człowiek jest zdolny do zdrady. Może sprzedać przyjaźń, lojalność, wierność małżeńską, wierność kapłańską w zamian za chwilę przyjemności. Wystarczy przecież 30 srebrników, może 30 euro, może 30 dolarów, a może 30 tysięcy złotych. Za pieniądze można wszystko, tylko czy warto? Zdecydowanie, każdy grzech jest niestety przejawem zdrady Jezusa, który nieustannie kocha i ufa człowiekowi. A ten niestety nie zawsze ufa Bogu, a coraz więcej ludzi chce być „bogami” na tej ziemi.

Bp Marian Niemiec: Judasz może być dla nas przestrogą, że żądza pieniądza i władzy popycha człowieka do najpodlejszych czynów. Jednak w Wielkim Tygodniu ani postać Judasza, ani postać Piotra, ani Jana nie jest najważniejsza, lecz postać Jezusa Chrystusa.

Rozmawiały: Maria Olecha-Lisiecka i Jolanta Pierończyk

Przez pandemię czytamy więcej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie