MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Don Giovanni" w Operze Śląskiej. Arcydzieło Mozarta w urodzinowym prezencie z okazji 770-lecia Bytomia. Premiera 8 czerwca

Magdalena Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik
W sobotę 8 czerwca, na deskach Opery Śląskiej, odbędzie się premiera opery „Don Giovanni" Wolfganga Amadeusza Mozarta, pod kierownictwem muzycznym Tomasza Tokarczyka i w reżyserii Michała Znanieckiego . Premiera wyjątkowa, bo współfinansowana przez Bytom z okazji obchodów 770-lecia miasta. W urodzinowym prezencie przygotowano ponad 300 biletów, na spektakle 14, 15 i 16 czerwca. Bezpłatne wejściówki będą dostępne od środy, 5 czerwca od godz. 9.00 do 15.00 w Biurze Promocji Bytomia przy Rynku 7.

Czy Don Giovanni uwiedzie widzów w Operze Śląskiej? Można zdobyć bezpłatne bilety!

Uwodziciel, kolekcjoner kobiecych serc, postać symbol, archetyp. Arcydzieło Mozarta to uniwersalna opowieść o ludzkich namiętnościach, niepohamowanej żądzy i karze, która dosięga głównego bohatera. Perypetie słynącego z miłosnych podbojów szlachcica z Andaluzji zaadaptowano na potrzeby teatru już w 1618 roku. Jednak Mozart z pomocą Lorenzo da Ponte uczynił tę postać nieśmiertelną. Co istotne, reżyser wizjoner, Michał Znaniecki, który doskonale łączy klasykę ze współczesnymi odniesieniami, postanowił podczas tej inscenizacji dotrzeć nie tylko do wytrawnych melomanów, ale zachwycić także widzów, dla których opera jest synonimem trudnej formy artystycznej.

- „Don Giovanni” nie jest skomplikowaną historią i każdy ją zrozumie. Opera Mozarta jest uniwersalna, może dziać się wszędzie, zawsze, w jakimkolwiek czasie historycznym. To projekt o odczytaniu Don Giovanniego przez każdego z nas. Czy jesteśmy narcyzami, kochankami, uwodzicielami. Czy żyjemy w depresji, bólu, te wszystkie tematy autor libretta i Mozart, poruszyli. Nie obciążając spektaklu przesadną historycznością, symbologią, wchodzimy w ludzką tkankę. Staramy się być jak najbliżej widza - podkreślał reżyser podczas konferencji prasowej. - Dramma giocoso, czyli zabawna tragedia. To nie tragifarsa, ale odnalezienie dwóch światów w postaciach, które mogą być bardzo dramatyczne, a z drugiej strony komiczne. Szukamy i ciągle się dziwimy, że można opowiedzieć historie dramatyczne, bo każda z postaci ma swoją, w sposób zabawny, szekspirowski, skontrastowany komizmem. Ta równowaga pokaże, że warto przychodzić do opery, bo można się tu z samych siebie pośmiać, a czasem też popłakać z bohaterami - mówił reżyser.

W premierowej odsłonie, tytułową rolę kreuje Stanislav Kuflyuk, solista Opery Śląskiej. - W obsadzie jest nas trzech. Każdemu z nas reżyser pozwolił pokazać swojego Don Giovanniego. I z tego bardzo się cieszę. Każdy z solistów ma swoją dynamikę, charakter i swoją wizję, to, jak widzi bohatera. Daje mu coś ze swojego wnętrza. Mój Don Giovanni nie uwodzi w sposób wyrachowany. On wszystkie kobiety kocha szczerze, w każdym razie w swoim odczuciu. Tylko...krótko. Dziwi się, że to, iż miłość trwa jedną noc, nie jest dla innych czymś naturalnym, tak, jak dla niego. To trudne do zrozumienia, ale będę chciał to pokazać. To wszystko jednak ma swój kres. Kiedy Leporello uświadamia mu, że nie ma w tych jego uczuciach przyszłości, przychodzi rezygnacja. Mamy tu więc rodzaj psychoanalizy życia bohatera - zdradził solista.

I chociaż jego obiektem westchnień są kobiety, to najbardziej bliską i prawdziwą relację buduje właśnie z Leporello.
Tę postać kreuje m.in. Bartosz Urbanowicz. Co ciekawe, śpiewak jednocześnie bierze udział w inscenizacji tego tytułu na niemieckiej scenie. - To dla mnie więc podwójne wyzwanie. Ten sam tytuł, bohater, a jednocześnie dwie różne realizacje. W tej niemieckiej jestem ugrzecznioną wersją Don Giovianniego, zatem mam w sobie nieco frywolności bawidamka. Tutaj, w Operze Śląskiej, reżyser chciał, abym był bardziej surowy i kontrastowy, co jest zaznaczone nawet białym kostiumem, który noszę. Leporello w wersji bytomskiej ma w sobie więcej surowości. Musi naprawiać sytuacje, przepraszać kobiety, jednym słowem ogarniać to zmysłowe szaleństwo swojego pana - mówił o swojej kreacji artysta.

Łukasz Goik, dyrektor Opery Śląskiej zaznaczył, że współpraca z miastem i wpisanie spektaklu, ostatniej premiery w tym sezonie w obchody 770-lecia Bytomia ma wyjątkowe znaczenie. – Cieszę się, że na mapie tego wspaniałego jubileuszu znalazła się także Opera Śląska i nasza najnowsza produkcja wieńcząca trudny, bo pierwszy po remoncie sezon artystyczny - mówił dyrektor, podkreślając wkład finansowy miasta w realizację spektaklu. Dodał także, że w ramach obchodów urodzinowych, w które włącza się Opera Śląska, 15 czerwca odbędzie się też promocja książki i spotkanie z potomkami założyciela bytomskiego teatru Franza Landsbergera.

Dzięki wsparciu finansowemu miasta (ok. 100 tys. zł) i w ramach urodzinowego prezentu, można zdobyć bilet na operę - i to za darmo.
Bezpłatne wejściówki będą dostępne od środy, 5 czerwca od godz. 9.00 do 15.00 w Biurze Promocji Bytomia przy Rynku 7. Bilety wydawane będą na zasadzie – kto pierwszy ten lepszy, maksymalnie po dwie wejściówki na osobę. Do rozdysponowania jest po 40 biletów na spektakle w dniach 14 i 15 czerwca i 225 wejściówek na spektakl 16 czerwca.

– Chcemy w ten sposób wspólnie z bytomiankami i bytomianami uczcić niezwykły jubileusz naszego miasta - mówił Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia. Podkreślał, że ważne jest szukanie nowych form artystycznego przekazu i zastosowanie ich w tym, co od lat jest piękne. - Nowe pokolenia szukają nowych form i treści. Dlatego to, co mówi reżyser, o uniwersalności tego spektaklu i dotarciu z nim do każdego, to miód na moje serce - mówił prezydent podczas konferencji prasowej. - To będzie prawdziwa artystyczna uczta nie tylko dla miłośników opery, ale i nowych widzów.

Obsada:

DON GIOVANNI: Robert Gierlach, Stanislav Kuflyuk, Kamil Zdebel

LEPORELLO: Bartosz Urbanowicz, Zbigniew Wunsch

DONNA ELWIRA: Aleksandra Orłowska, Anna Wiśniewska-Schoppa

DONNA ANNA: Kamila Dutkowska, Joanna Kędzior, Ewa Tracz

ZERLINA: Marta Huptas, Monika Korybalska

DON OTTAVIO: Adrian Domarecki, Andrzej Lampert, Adam Sobierajski

MASETTO: Bartłomiej Kłos, Michał Goławski

KOMANDOR: Bogdan Kurowski, Wołodymyr Pańkiv, Grzegorz Szostak

Realizatorzy

Kierownictwo muzyczne: Tomasz Tokarczyk

Reżyseria: Michał Znaniecki

Scenografia: Luigi Scoglio

Kostiumy: Małgorzata Słoniowska

Choreografia: Inga Pilchowska

Reżyseria świateł: Ewa Garniec

Projekcje: Stanisław Zaleski

Kierownictwo chóru: Krystyna Krzyżanowska-Łoboda

Kierownictwo baletu: Grzegorz Pajdzik

Asystent dyrygenta: Szymon Naściszewski

Asystent reżysera: Oskar Winiarski, Bernadeta Maćkowiak, Anna Przedpełska

Korepetytor solistów: Larisa Czaban, Roman Marchenko, Michał Goławski

Pozostałe terminy spektaklu: 9, 13, 14, 15 i 16 czerwca. Bilety dostępne są w kasie Opery Śląskiej oraz na stronie internetowej: www.opera-slaska.pl.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni